Dzisiaj pierwszy raz się wstrzeliłem i oglądałem prawie od początku.
Prowadzący rzeczywiście jest zbędny i do tego słabo przygotowany do programu.
A jak nie ma prowadzącego, to jest totalna anarchia.
Brak jakiegoś planu dyskusji, wchodzenie sobie w słowo, przekrzykiwanie się, totalnie pojechane dygresje.
Albo się Was kocha, albo nienawidzi. Ja Was osobiście lubię i taka freestylową gadkę lubię posłuchać

)
Żarcik Zooltara o tym, że lepiej sobie postrzelać w realnym życiu niż w CSie - grrruuuby.