czosnek

27.02.10, 10:51
Poradźcie mi proszę drogie forumowe mądre głowy:
Kupiłam niedawno czosnek, taki do jedzenia, ale okazało się, ze jest ma już
zielone kiełki i do jedzenia był mało zachęcający. Rozczłonkowałam więc ząbki
i powsadzałam do wolnej doniczki. Po trzech dniach wyrosły 10-centymetrowe
szczypiory! Eksperyment więc się udał i czosnek jest chętny do współpracy.
Powiedzcie mi tylko, czy z takich pojedynczych ząbków wyrosną mi normalne,
zdatne do spożycia głowki jak ze sklepu? Czy lepiej siac z nasion? Oczywiscie
przewiduję obcięcie kwiatów, żeby moc szła w cebule. Jak to w ogóle hodować?
Na razie przesadziłam do skrzynki i stoją w domu w chłodnym pomieszczeniu, w
towarzystwie oleandrów. Boi się to mrozu? Można wystawić na balkon? I w ogóle
czy to dobra pora na sadzenie czosnku?
Tulipany jeszcze mi nie wyszły, może choć z czosnkiem się uda :)
    • leloop Re: czosnek 27.02.10, 14:14
      nie jestem mistrzynia w hodowli czosnku (ciagle nie potrafie zapewnic mu
      idealnych warunkow glebowych, za mokro) ale opanowalam teorie ;)
      nie bede jednak sie rozpisywac, wystarczy, ze zajrzysz do
      wiki albo
      tutaj
      albo wyguglaj "uprawa, sadzenie czosnku"
      • bakali Re: czosnek 27.02.10, 14:28
        Super, dziękuję leloop. Poczytałam, jestem mądrzejsza :) Trzymajcie kciuki
        • se_nka0 Re: czosnek 27.02.10, 18:05
          Trzymamy !!! Podobno ząbki czosnku wsadzone między kwiaty, odstraszają mszyce.
          Wie ktoś czy to prawda? Działa ten czosnek na jakieś żyjątka ?
          • leloop Re: czosnek 27.02.10, 18:22
            tak, cebula i czosnek odstraszaja mszyce dlatego czosnek sadzi sie przy rozach :)
            tinyurl.com/yk7zbkw
            tinyurl.com/ykoh6tc
            • se_nka0 Re: czosnek 27.02.10, 18:46
              Ciekawe, czy tym nasturcjowym mszycom też czosnek dał by radę ;)
              • leloop Re: czosnek 27.02.10, 20:17
                nie sadze, żeby mszyce znikły całkowicie :/
                nasturcje często sieje się po to, żeby właśnie przyciągały mszyce z uprawianych
                roślin.
                pozostają jeszcze biedronki i opryski z wyciągów roślinnych, jest o tym w
                pierwszym z linków.
                • lellapolella Re: czosnek 27.02.10, 22:14
                  Bakali, podstawową sprawą jest pochodzenie Twojego czosnku. Jeśli to chińskie
                  badziewie, lepiej sobie odpuścić; powiada się, że nie kwalifikuje się do uprawy,
                  albowiem pochodzi z innego klimatu ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że jest
                  napromieniowywany w celu zapewnienia większej trwałości. W Polsce dopuszcza się
                  konserwację tego typu w odniesieniu do czosnku, cebuli, suszonych warzyw,
                  grzybów i przypraw.
                  Sama się na takim czosnku przejechałam kilka lat temu, dziad owszem kiełkuje,
                  nawet wypuszcza szczypior ale potem szlag go nagły trafia i finito:( Do sadzenia
                  na pewniaka polecam tylko czosnek krajowy, najlepiej od babiny z rynku:)
                  • yoma Re: czosnek 28.02.10, 13:22
                    Doświadczenia z produkcji czosnku:

                    tylko krajowy

                    mrozu się nie boi i rośnie sobie radośnie nawet w zimie. Na Wsi w listopadzie,
                    przed śniegami, szczypior hulał. Wsadza się toto do gruntu mniej więcej w
                    październiku na zbiór w lipcu albo wczesną wiosną na zbiór we wrześniu. Robi
                    główki, każdy ząbek osobną. Nie trzeba latać po ogrodniczych, kupuje się u
                    chłopa na targu.

                    Wywar z czosnku niszczy niezwłocznie i skutecznie przędziorki.

                    Jesienią poobsadzałam czosnkiem wszystkie róże, bo je atakowało rozmaite
                    robactwo, na efekty poczekamy. Na razie mam różę miniaturową w domu, w doniczce,
                    co ją dostałam przed wyjazdem i jak mnie nie było, zjadły ją przędziorki.
                    Wróciwszy zastosowałam oprysk i odżyła, poobsadzałam ją czosnkiem też i tak
                    sobie rosną razem, tworząc interesującą kompozycję. Przędziorków brak.

                    Lubi glebę próchniczną i nie za suchą :)
                    • yoma Re: czosnek 28.02.10, 13:23
                      PS Czyli na balkon wystawić teraz czosnek można, ale jak był w domu, to ja bym
                      go trochę zahartowała.
                      • bakali Re: czosnek 28.02.10, 21:13
                        Dzieki Dziewczyny, na Was zawsze mozna liczyc :* lella, to nie chinskie
                        badziewie, tylko prawdziwy ostry czosnek z fioletowym odcieniem :) dlatego
                        fajnie by bylo go rozmnozyc, wciaz pamietam ubiegloroczny smak rzodkiewki z
                        wlasnego ogrodka :)
Pełna wersja