10.05.10, 12:41
Mam w ogrodzie złotokap, który posadziłam 7 lat temu i do tej pory ani razu
nie zakwitł. Czy zna ktoś przyczynę? Ten sam problem mam z jaśminowcem.
Obserwuję te drzewka w parkach i co roku pięknie kwitną a u mnie nie, o co tu
chodzi?
Obserwuj wątek
    • bhg Re: złotokap 10.05.10, 20:03
      U złotokapa, jesli nie był szczepiony a pewno nie był, późne
      kwitnienie jest normalne (podobna sytuacja jak z nieszczepioną
      magnolią która może zakwitnąć dopiero po kilkunastu latach).
      Ale jaśminowiec? Dziwne... On zupełnie nie kwitnie czy tylko kwitnie
      słabo?
      • margot50 Re: złotokap 10.05.10, 23:19
        Jak kupiłam złotokap lat temu z 10, miał już kwiatki i kwitnie co roku
        jak szalony, powtarzając kwitnienie. Ktoś szczepi złotokapy? Toż to
        zielsko dobrze się ukorzeniające i wędrujące odrostami :)
        • gabula777 Re: złotokap 11.05.10, 09:04
          Nie jestem pewna, ale odm 'Vossii'( ta najczęściej bywa w sprzedaży) chyba się
          szczepi, a odrosty daje podkładka z nasion.
          • gabula777 Re: złotokap 11.05.10, 09:08
            Przyczyną niezakwitania jaśminowca może być słaba, sucha gleba.Jaśminowce lubią
            żyzną, gliniastą i wilgotną, oraz miejsce półcieniste, nieprzesychające latem
            gdy zawiązują pąki kwiatowe na następny sezon.U mnie na gliniastej glebie kwitną
            jak oszalałe od małego.
            • gabula777 Re: złotokap 11.05.10, 09:15
              Złotokap jest bardzo tolerancyjny i wytrzymały, będzie rósł na suchej glebie,
              ale do kwitnienia potrzebuje odpowiedniej latem wilgoci, więc jeśli masz suchą
              glebę to może być również przyczyna.
              • drzejms-buond Re: złotokap 11.05.10, 09:53
                Aż mi nakapie złotem też czekam szósty rok
                ale jaśminiec zakwitł rok po posadzeniu.
                Na pocieszenie dodam,że posadziłem w trzech miejscach i tylko w jednym, ciemnym,
                suchym ale lanym! zakwitł najpiękniej, pozostałe
                mają o wiele lepsze warunki a kwitnąć nie chcą.
                Rośliny jak ludzie- maja swój charrrrrrrakterek. Może im się po prostu nie chce?
                • turchanyi Re: złotokap 11.05.10, 10:30
                  Też mam jaśminowca z charakterkiem. Rosnie na pieknej gliniastej
                  glebie prawie 10 lat i nie chce mu się zakwitnąć. Czasem na jakiejś
                  małej bocznej gałązce parę marnych kwiatków. W dobrym ogrodnictwie
                  pan poproszony o poradę stwierdził: "ciąć skurczybyka". Zastosowałam
                  się do rady i też nic...
                  A 3 złotokapy, też na glinie i w półcieniu kwitną jak trzeba. Może
                  bardziej mnie lubią?
                • yoma Re: złotokap 11.05.10, 10:32
                  Mam jaśminowce na piasku budowlanym i nie w pełnym słońcu i kwitną jak dzikie

                  za to bzy kwitną, jak im się podoba, choć je wytrwale namawiam. Charakterek.
                  Rozmawia ktoś z roślinami? Doświadczenie uczy, że czasem pomaga groźba polania
                  roundupem :)
              • nana-is-one Re: złotokap 11.05.10, 11:02
                I Złotokap i jasminowiec maja dobrą ziemię. Jasminowiec rosnie w półcieniu. Mam
                automatyczne podlewanie, więc przyczyna na pewno nie jest zbyt sucha ziemia.
                Jednak żaden z nich nie zakwitł nigdy ani razu.
                • gabula777 Re: złotokap 11.05.10, 12:02
                  Może go tniesz? Jaśminowce zakwitają na dwuletnich i starszych pędach, a
                  najlepiej 3- 4 letnich.
                  • szymucia Re: złotokap 12.05.10, 21:42
                    mój złotokap ma trzy lata i owszem kwitnie -umiarkowanie- ale nie ma zadnych
                    przyrostów. Jakiego wsadziłam takiego mam. Kiedy powinnam go przyciąć żeby
                    pobudzić do wzrostu?
                    • bhg Re: złotokap 13.05.10, 08:27
                      Zupełnie zadnych? Sprawdź, czy coś go nie podgryza od dołu. Nornice
                      baaardzo lubią korzenie złotokapów...
                      • szymucia Re: złotokap 24.05.10, 09:25
                        listki wypuścił, ale zero przyrostów i nie widze żeby sie do kwitnienia
                        przygotowywał. w sąsiedniej miejscowości złotokap juz pieknie kwitnie
                        • cereusfoto Re: złotokap u mnie inny problem... 24.05.10, 10:33
                          A u mnie inny problem. W zeszłym roku kwitł złotokap bardzo obficie
                          a w tym roku nie zanosi się nawet na jedną kiść. Czemu? Czyżby kwitł
                          co drugi rok? Podobnie mam z bzem (lilakiem ) - nie szczepionym - w
                          zeszłym roku miał tylko 3 kiście a w tym aż się uginał. Czemu drzewa
                          i krzewy (niektóre ) kwitną co drugi rok???
                          • gabula777 Re: złotokap u mnie inny problem... 24.05.10, 12:11
                            U mnie lilak tak samo się zachowuje, ugina od kwiatów co drugi rok, niezależnie
                            od tego czy dopuszczam do zawiązywania nasion czy nie.Kwiatostany są też wtedy
                            też pełniejsze obfitsze jakby.Zauważyłam, że jest to cecha krzewów( a i lilak i
                            złotokap do nich należą) które lepiej kwitną na pędach starszych niż dwuletnie i
                            ogólnie należących do tych co nie lubią cięcia, a tylko odmładzanie i wycinanie
                            'na raty' rozłożone na kilka lat starszych części.
                            • cereusfoto Re: złotokap u mnie inny problem... 24.05.10, 13:08
                              Ha! Tzn., że wszystko z nimi w porządku. Szkoda tylko, że złotokap
                              nie będzie w tym roku kwitł - ale w zeszłym to było widowisko!
                              • obrobka_skrawaniem Re: złotokap u mnie inny problem... 24.05.10, 13:39
                                Wytworzenie kwiatow to dla rosliny duzy wysilek. Jesli w ub. roku kwitla i
                                owocowala obficie, to w tym musi odpoczac. Mozesz w roku obfitego kwitnienia
                                obciac czesc kwiatostanow i zobaczyc, czy to spowoduje coroczne kwitnienie.
                                Warto tez usuwac przekwitle
                                kwiatostany (rowniez po to, zeby dzieci nie mialy pokusy w postaci "fasolek").
                                • cereusfoto Re: złotokap u mnie inny problem... 24.05.10, 14:08
                                  Zawsze usuwam przekwitłe kwiatostany. Jak widać to nie pomaga.
                                  • obrobka_skrawaniem Re: złotokap u mnie inny problem... 24.05.10, 14:23
                                    Sprobuj ciachnac kwiatostany, ale wczesnie, jak tylko sie tworza. Zeby sie nie
                                    bawic, to mozna nozyczkami wycinac cale peki np. na dole krzewu. Jesli to nie
                                    poskutkuje to nie ma rady.
                                    • obrobka_skrawaniem Re: złotokap u mnie inny problem... 24.05.10, 14:25
                                      Nozyczki porzadnie umyc, bo zlotokap jest roslina trujaca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka