ap77 13.05.10, 15:34 na dzialkach??? Kurcze u nas, dzialka pracownicza na obrzezach Wawy i sa!!! Dziecko wlasnie zlapalo! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
horpyna4 Re: Czy u Was tez sa kleszcze??? 13.05.10, 16:34 Zainwestuj w Bros, albo Autan. Naprawdę warto. Jeżeli nawet kleszcz wlezie wtedy na człowieka, to szuka miejsca niepotraktowanego takim preparatem i po kilku godzinach potrafi być jeszcze nieprzyssany. Odpowiedz Link Zgłoś
palmiarnia.info Re: Czy u Was tez sa kleszcze??? 14.05.10, 08:43 Niestety, ale te paskudztwa byly, sa i beda :( Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Czy u Was tez sa kleszcze??? 14.05.10, 09:03 Są, i mrówki są i kret jest :( Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Czy u Was tez ??? 14.05.10, 11:40 brynia2 napisała: > Są, i mrówki są i kret jest :( ... i pszczoły i szerszeń już przemknął i komar falsetem i trzmiel basem donośnym zamruczał i ropucha ohydna i (wcielenia zła wszelakiego) wąż się prześlizgnął i szczypawki i żuk tfu! gnojowy i ptaki drąc się niemiłosiernie muzykę zagłuszają i jaszurki pałetają się po skalniakach i mniszek nielegalnie kwitnie i, i, i, itd. Ech... Jakiż piękny byłby świat gdyby nie to paskudztwo wszelakie i jak powszechnie wiadomo zbędne. Bez ukłonów! Jednak ze zrozumieniem M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy u nas też o(d)prysk ;-) 29.05.10, 00:14 mjot: "...i mniszek nielegalnie kwitnie..." o/spryskać!!! legalnie. jednym z nawozów w kolorowym opakowaniu! ;- ))) Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Czuj duch! 14.05.10, 11:39 Kleszcze? Jeszcze by nie było! - ależ są. Ale są też i długie nogawki, przydatne nawet przy [słonecznej] pogodzie. Nigdy nie przyniosłem na sobie kleszcza jeszcze, chociaż zdarzało się, że człek i 12 godzin spędzał w lesie lub na łąkach. Ale kot nasz to szczotka na kleszcze. Miał więc chem-obróżkę, potem chem-wcierkę w karczek, a specjalne szczypczyki i pęsetki, plus cudaczna ssssawa, nie były ani razu na nim potem testowane. --- Z mapki kiedyś w gazecie wypatrzonej wynikało, że moja okolica nie stanowi zagłębia pokleszczowych chorób. Ale kilka ładnych lat temu młoda 20-latka, matka dzieciom - kilka kilometrów obok nas mieszkająca - zmarła na pokleszczowe zapalenie opon mózgowych. Czuj duch - nogawki w dół! Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Czuj duch! 14.05.10, 14:30 Mnie kleszcze niestety lubią i muszę się spryskiwać specjalnymi preparatami. Sporo już ich przetestowałam. Za czasów PRL można było kupić radziecki Reftamid przeciw komarom i kleszczom. Był skuteczny (po jego użyciu mogłam chodzić w szortach po Puszczy Knyszyńskiej), a dodatkową zaletą była możliwość używania go jako broni gazowej... podejrzewam, że zwaliłby z nóg nawet krasnoarmiejca. Odpowiedz Link Zgłoś
agiatami spryskac ogrodek? 28.05.10, 10:53 chyba z tarmoszonego jasminu spadly na mnie kleszcze i mam zamiar caly ogrodek potraktowac chemicznie tylko czym i czy warto? Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy napalmowo ;-) 29.05.10, 00:10 daro: "Napalmem je..." o tak, tak! napalmy się i zapalmy. spalmy wszystko (na czym kleszcz siada, i z czego potem spada wprost na/pod). jaśminy spalmy, bo kleszczą. i posadźmy palmy! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
agiatami Re: ;-) 28.05.10, 22:54 posmialam sie ale niepokoj jest i jak zobaczycie rumien wedrujacy to przestaniecie. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Ad śmiania się. I łaskotania 29.05.10, 21:43 Rumień wędrujacy? Kto wędruje samopas, ma kłopot. Kto ma się po wędrowaniu dać komu pooglądać, ten zwycięzc[zyni]ą! Iskanie się jest najstarszym sposobem na zadzierżg..., zadzergni... - na wzmocnienie więzi społecznych. Rodzinnych. Małżeńsko-partnersko-cotamktolubi. Też - z psem/ kotem. Kto ma łaskotki, ten ma kłopot :) Odpowiedz Link Zgłoś
agiatami Re: Ad śmiania się. I łaskotania 30.05.10, 16:44 nic tylko pchly zbierac i zarzucac z nich "siec" na upatrzonego osobnika :))) tylko jak elegancko zainicjowac iskanie? Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Srebrem eleganckim 02.06.10, 16:30 Srebrem ją/ go zachwycić można by. Podarowawszy pięknie w srebrze rżnięty - częste znalezisko archeologiczne - grzebyk z b. gęstymi nacięciami - zamiast mówienia dosłownego "Weź, to na Twoje, mój miły ... gnidy" :) Jeśli mnie entomologia nie myli, pchły nie żerują na człowieku. Przechodzą po nim jedynie. Może i łaskoczą, nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
wami41 Re: ;Glupota ludzka nie zna granic. 03.06.10, 14:16 agiatami napisała: > posmialam sie ale niepokoj jest i jak zobaczycie rumien wedrujacy to przestani > ecie. Jestem pewny, ze wielu obecnych na tym forum nie wie co to jest "rumien wedrujacy" i dlatego slychac pusty smiech. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 ;-) 03.06.10, 20:12 Mieszkam sobie w „krzakach” już szmat czasu i... zastanawiam się, jakim cudem ludzkość nie wyginęła o rumieni wędrującym nie mając zielonego pojęcia przez wieki całe? Bez ukłonów! lecz pusto sobie chichocząc M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: ;-) 03.06.10, 22:46 mjot1 napisał: > Mieszkam sobie w „krzakach” już szmat czasu i... > zastanawiam się, jakim cudem ludzkość nie wyginęła o rumieni > wędrującym nie mając zielonego pojęcia przez wieki całe? Bo chłopy umierały dawniej od oberwania macicy albo wojny,a baby od uroków albo porodów. Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy macice i racice;-) 03.06.10, 22:55 Mir(ek)zan: "...Bo chłopy umierały dawniej od oberwania macicy albo wojny..." od oberwania czyjej macicy umierały te chłopy? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: macice i racice;-) 04.06.10, 07:41 doroteja_z_brzozy napisała: > Mir(ek)zan: "...Bo chłopy umierały dawniej od oberwania macicy albo > wojny..." > od oberwania czyjej macicy umierały te chłopy? ;-))) Oczywiście własnej.Chłop z Chłopów,Maciej Boryna,dostał pałą w głowę a od tego uderzenia macica mu się oberwała i od tego umarł. Może go też kleszcz użarł,tylko wsółczesne mędrki nie są w stanie zrozumieć,że choroby odzwierzęce zawsze były,tylko nie umiano ich rozpoznać i nazwać. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: macice i racice;-) 04.06.10, 10:12 > Chłop z Chłopów,Maciej Boryna,dostał pałą w głowę > a od tego uderzenia macica mu się oberwała i od tego umarł. :-D Ze tez ja tego nie pamietam! Jeszcze mamuty ich zabijaly (tych chlopow). Ja przez tyle lat lazilam po krzaczorach i choroby odkleszczowej nie zlapalam, chociaz kleszcze z siebie usuwalam. Najbardziej narazeni jestesmy na pastwiskach. Warto sie dokladnie obejrzec i wykapac. Kiedys poplywalam w jeziorze i nie mialam ani jednego kleszcza, a ci, dla ktorych woda byla za zimna mieli po 20 sztuk. Odpowiedz Link Zgłoś
nanana_2 Re: Czy u Was tez sa kleszcze??? 29.05.10, 02:33 duzo jest kleszczy choc zima byla mrozna Odpowiedz Link Zgłoś
bosman1 Re: Czy u Was tez sa kleszcze??? 01.06.10, 21:01 Może warto to sprawdzić zielonydom.pl/lista.php?katID=12&jezykID=1 Odpowiedz Link Zgłoś