12.06.13, 11:59
witam.
otóż. rok temu dostalam od kolegow z pracy magnolie ktorą pieczolowicie w zeszlym roku w torfie posadzilam ogrodzilam plotkiem, tepilam i tepie pracowicie wszelkie chwascidla ktore chca sie do niej bezczelnie przedostac okladalam na zime kopczykami, galeziami i zawinelam nawet wloknina i! normalnie mialam 2 kwiaty! viktoria!
upojona jednak sukcesem postanowilam, bardzo niesmialo, ze fajnie jednakowoz by bylo zeby wokol niej tak lyso nie bylo...
czy popelnie starszne fo pa gdybym wewnatrz plotka w odleglosci gdzies okolo 30 cm od samej magnoli nawsadzala jakiejs niskiej azalii? zeby tak jednak lyso nie bylo a kolorowa bardziej?
bo jesli mam zabic magnolie swoim wyczynem to nie! dziekuje pieknie!
niedaleko tez w odleglosci okolo metra, no moze poltora posadzilam kosodrzewinke, w druga strone borowke amerykanska...chce zeby sie tam mikroklimacik wytworzyl...
na dobre to wszystkim roslinkom wyjdzie czy nie bedzie to mialo dla nich zadnego znaczenia ze sa "blisko" siebie?
dopiero zaczynam swoja przygode z ogrodem wiec trapi mnie mnostwo watpliwosci...
a czy jesli azali nie mozna defitywnie to mozna jakies np. malusie goryczki powsadzac? albo jakeis inne kwasolubne zeby sie razem napedzaly?
czy obsadzacie jakos swoje magnolie?
chce zeby moja susan byla piekne i rosla zdrowa ku radosci moich ócz zieleni i ku zazdrosci wszystkich naookolo!:)
Obserwuj wątek
    • yoma Re: magnolia 12.06.13, 12:32
      IMHO 30 cm za blisko, magnolia się korzeni szeroko a płytko, a bardzo nie lubi macania po korzeniach.
      • pszczolaasia Re: magnolia 12.06.13, 12:49
        acha. to jak moja magnolia ma plotek wokol siebie tak o srednicy metrowej to tak przy samym plotku moglabym? czy lepiej za plotkiem i pogodzic sie z tym ze "w srodku" nic nie bedzie i koniec dyskusji?
        wiem wiem pytanie glupie ale mam ich jeszcze duzo i nie wiem czy narazac sie na smeisznosc:P:->
        • yoma Re: magnolia 12.06.13, 12:56
          A idźże. Nie ma głupich pytań. Dawaj śmiało :)

          Azalię raczej za płotkiem bym, natomiast w środek... hmmm, niech się jeszcze mądrzejsi wypowiedzą, ale może jakie wrzosy?
          • pszczolaasia Re: magnolia 12.06.13, 14:13
            ok. dziekuje:)
            bo ja jeszcze se myslalam zeby takie malusie goryczki wsadzic naookolo..
            https://media.opendoor.pl/images/articles/2011-08-16/300x250/crop_fotolia_23450056_subscription_xl_goryczka.jpg
            to azalie za plotkiem!
            a co!
            tez bedzie cudnie!
            no to skoro moge zadac durne pytanie to ide pytanie modzic w oddzielnym watku...
            • maftik Re: magnolia 12.06.13, 15:40
              A jaką masz magnolię? Mojej Susance tak miejsce służy , że ma już prawie 4 metry szerokości . Nie spodziewałam się takiego rozrostu i włazi mi na sąsiednie rośliny. m
              • pszczolaasia Re: magnolia 13.06.13, 08:24
                susane wlasnie;)
                jacie 4 metry wszerz??
                moja chyba tak nie urosnie bo to miejsce jednak wietrzne troche ale najcichsze z wietrznych...ale rosnie i ma sie chyba dobrze. mam nadzieje cicha ze sie z niej jednak drzewo zrobi a nie krzak. no ale i tak i tak nie bede sie gniewac!:)
    • enith Re: magnolia 12.06.13, 16:49
      Yoma dobrze pisze: magnolia ma płytki i bardzo wrażliwy na urazy system korzeniowy. Jeśli sadzić coś, to teraz, póki roślina jest młoda i może raczej byliny, a jeszcze lepiej cebule wszelakie, tak, żeby przez większość roku coś tam sobie pod tą magnolią rosło i kwitło. Najlepiej takie cebule, które się będą same mnożyć co roku. Ja swego czasu trafiłam na zdjęcie kwitnącej różowo magnolii oraz cyklamenów, które setkami rozsiały się pod tą magnolią i kwitły wraz z nią. Cóż to był za widok! No, ale ja jestem maniaczką cyklamenów, więc jestem nieobiektywna ;-)
      Z cebul wsadziłabym właśnie cycklameny, miniaturowe żonkile, krokusy, konwalie, może jakąś roślinę okrywową typu przytulia wonna, żeby się tam co zieleniło pod drzewem, jak już wszystko poprzekwita.
      Z krzewów często sadzi się przy magnoliach płytko korzeniące, czyli właśnie azalie i hostensje, o ile sadzone są wcześnie, a najlepiej wraz z drzewem. Później już ryzykujesz uszkodzenie korzeni. Nie wiem, w jakiej odległości posadzić taki krzew, bo nie wiem, jak duża docelowo będzie ta magnolia, a nie chcesz posadzić czegoś tak blisko, że nie będzie nań padać słońce i deszcz. Może bardziej doświadczeni forumowicze się wypowiedzą.
      • pszczolaasia Re: magnolia 13.06.13, 08:31
        o. normalnie sobie wydrukuje twojego posta!
        niestety azalie bym chciala juz kupic teraz ..ale obeszlam dzis ogord i mam inne meijsce do wsadzenia azalii ha!
        dzieki za rady w sparwie cebul! no nie wpdlabym na to...
        skoro potrafi sie rozwinac do 4 metrow wszerz to nie wiem czy na moja kosodrzewine i borowke nie bedzie wlazic...no ale! ona ma dozywocie!
        • maftik Re: magnolia 13.06.13, 18:48
          U mnie Susanka to krzak, rośnie w zacisznym miejscu, gałęzie ma do samej ziemi. Jak leżą na ziemi to przysypuję ziemią i b. łatwo się ukorzeniają, rozdaję sadzonki znajomym, ładnie im rosną.A Susanka wykończyła już mi jałowiec kolumnowy, i włazi na drugą magnolię wydawałoby się posadzoną w bezpiecznej odległości.Sama magnolia wygląda pięknie nawet bez kwiatów, chociaż jak kwitnie to robi wrażenie. Powtarza kwitnienie w połowie sierpnia ale nie jest to efektowne bo pąki się nie rozwijają, myślę że noce za zimne. M
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka