02.06.22, 14:37
W 2020 r. dostałam krzaczek magnolii. Posadziłam zgodnie z zaleceniami. No i znowu w tym roku nie zakwitła. (widziałam podobnej wielkości kwitnące . Poniewaz jestem ciekawa, jakiego koloru ma kwiaty (zdjęcie na etykiecie jest, fajne kolory, ale w podpisie mix kolorów. Wiec nie wiem co wylosowałam) - pytam; po ilu latach doczekam się kwiatka? A może robię coś nie tak? (Niby wszystko wedle zaleceń...)
Obserwuj wątek
    • princy-mincy Re: Magnolia 02.06.22, 14:42
      Magnolia zle znosi przesadzanie. Im wieksza tym gorzej, zlwaszcza jesli byla przesadzona z ziemi do ziemi.
      Dodatkowo zawiazuje kwiaty rok wczesniej (w to lato bedzie zawiazywac kwiaty na wiosne 2023).

      Moja 3-letnia wtedy magnolia po przesadzeniu nie kwitla przez kolejne 4-5 lat. Nie wywalilam jej tylko dlatego, ze dostalam ja od moich juz niezyjacych babci i dziadka.
    • sueellen Re: Magnolia 02.06.22, 16:10
      Też chce magnolie ale magnolie są kapryśne. Znajoma się uparła, dopiero za 3 czy 4 razem jej wyszła.. teraz ma. Nie krzaczek ale drzewo przed domem
    • kamin Re: Magnolia 02.06.22, 18:24
      Mnie zakwitła w następnym roku po zasadzeniu (miała cale dwa kwiatki, ale były). Kupiona na allegro, zniosła podróż kurierem. Na zimę odkrywam korzenie warstwą torfu, również po to, żeby zakwasić ziemię.
    • czarna_kita Re: Magnolia 02.06.22, 18:50
      Moja kupiona w Biedrze ( z myślą -bedzie to będzie, nie to nie) zakwitła w drugim roku po posadzeniu. Miała całego 1 kwiatka. Ogólnie myślałam że nie przeżyje zimy, bo była młodziutka a ja zapomniałam ją okryć. No ale nic jej nie było i w tym roku zakwitła na różowo. Zobaczymy w przyszłym roku co powie. Podlewam ją codziennie, ma miejsce na słońcu . Sięga mi do kolana.
    • bei Re: Magnolia 02.06.22, 18:56
      Zakwitnie, tylko bądź cierpliwa. U sąsiadów po 6 latach, u kolezanki po 9 latach, a teraz ogromne z nich drzewa, i taczką trzeba zwozić kwiaty gdy przekwitnie.
    • princesswhitewolf Re: Magnolia 02.06.22, 19:03
      Zależy od klimatu. Magnolia to nie jest cos idealnie nadajacego sie na Polski klimat. Tu rosna jak wściekłe, palmy tez tu rosna ladnie i yuccas na dworze. Za to Tuje syberyjskie ktore w Polsce rosna pieknie tu rosna beznadziejnie wolno. One chyba lubia zimna zime
      • heca7 Re: Magnolia 02.06.22, 19:10
        E tam jak się nie nadają jak się nadają wink Magnolia drzewiasta , biała niedaleko moich rodziców ma z 50 lat. Co roku pięknie kwitnie. Moja krzaczasta biało różowa ma prawie 30 lat. I obsypana jest samym kwiatem. Dobrze jej zrobiło odkąd zapuściła jeden z korzeni w stary dół, który początkowo, przez kilka lat służył za kompostownik.
        Zakwitła dopiero po kilku latach od posadzenia i teraz potrafi powtórzyć późnym latem kwitnienie kilkoma kwiatami.
          • alicia033 Re: Magnolia 03.06.22, 09:17
            princesswhitewolf napisała:

            > Gdyby tak bylo to w oarkach bylyby masy

            naści:
            blog.globtroter-krakow.com/2018/04/12/15/47/9613/magnolias-at-planty-park-magnolie-na-plantach/krakow-migawka-snapshot/
            Sporo też ich rośnie na wzgórzu wawelskim. Od kilkunastu lat magnolie to popularne drzewa parkowe w Polsce.
            Starych, kilkudziesięcioletnich drzew magnolii jest też w Polsce mnóstwo.
          • heca7 Re: Magnolia 03.06.22, 09:44
            To nie jedna jaskółka. Kiedyś w u nas w sklepach ogrodniczych było równie ubogo jak w sklepach spożywczych więc i roślin ozdobnych było niewiele. Nie dlatego, że klimat tylko dlatego, że ustrój tongue_out Magnolii w Polsce jest od metra i ciut, ciut. Od lat. Część z nich to odmiany wysoko mrozoodporne , specjalne dla naszego klimatu. Widuję nawet magnolie posadzone w ogrodach na dalekiej Warmii pod samym obwodem kaliningradzkim.
          • szmytka1 Re: Magnolia 03.06.22, 09:51
            To też zależy od mody. Dziedziniec starej szkoły mojego dziecka wysadzony był magnoliami, dużymi, starymi, kwitnącymi. Widzę też, że popularna jest w ogrodach i na działkach. Jest ich naprawdę dużo, rzucają się w oczy, bo jak kwitną to w okół nie ma jesCze zbyt wielu kolorów. Mnie się wydaje, że w Polsce to jednak dosyć popularna roslina
          • ursula.iguaran Re: Magnolia 03.06.22, 12:46
            Zapraszam do Kórnika pod Poznaniem.
            Tu można pooglądać trochę zdjęć:
            dorotanna.wordpress.com/2018/04/22/magnolie-w-korniku/

            Spokojnie magnlie rosną w Polsce od wielu lat.

            Moje dwie zakwitły już w pierwszym roku po posadzeniu. Teraz mają jakieś 7 lat i musiałam je już przyciąć bo się takie wielkie krzaki porobiły. Polecam zresztą tą moją odmianę: Susan. Jest bardzo odporna na mróz i łatwa w uprawie.
              • szmytka1 Re: Magnolia 03.06.22, 19:33
                W parkach niekoniecznie, ale rosną wszędzie.w prywatnych ogrodach, przeds szkołami, na osiedlach też.sie zdarzaja. Jest to popularna roślina w Polsce. Teraz jest dużo nasadzeń np.wisni japońskiej. Moda na.mangnolie chyba apogeum już miała. Zapewniam cie, że.magnolia w Polsce to żaden ewenement i dziwo i choc warunki ma gorsze niż na wyspach, to nadal dobre i rosną tu i kwitną z powodzeniem, jako powszechnie występujące.
              • szmytka1 Re: Magnolia 03.06.22, 19:36
                Nawet po kilkadziesiąt odmian, z tego.co tu piszą 😁 sprawdzone.pl/artykul/miejsca-w-polsce-gdzie-najpiekniej-kwitna-magnolie,aid,7418,ext
                      • heca7 Re: Magnolia 04.06.22, 07:45
                        Ja mam 60 pomidorów. Kwitną prawie wszystkie. Sama wysiewam i potem rozsadzam. Na zarazę u nas pomaga oprysk ale przede wszystkim hodowla pod folią lub szkłem. Od dwóch lat mam szklarnię i widzę różnicę na plus w stosunku do folii.
                        • szmytka1 Re: Magnolia 04.06.22, 09:59
                          Ja mam folie, mąż namawia na poliwęglan, ale szkoda mi kasy. W zeszłym roku miałam około 100 pomidorów. W tym nie liczyłam, ale na pewno połowę mniej, a i tak za dużo. Moje jeszcze nie kwitną. W tym roku miałam nie sadzić i troche późno wysialam.
                          • heca7 Re: Magnolia 06.06.22, 14:37
                            Namawiam na szkło. Pomidory zupełnie inaczej (tj lepiej) rosną. Szkło nie oddaje tak szybko ciepła nocą jak folia. I w razie niskich temperatur lepiej chroni. Pod folią zawsze mi krzaki wybujały i kwiaty miały zwykle dość wysoko. W szklarni są niższe, bardziej krępe i szybko zaczęły zawiązywać pąki. W tym roku kupiłam nasiona w Pomidorlandii i jestem jak na razie zadowolona. Wzeszły wszystkie a kiedy kiedyś kupiłam w ogrodniczym zdarzyła mi się ...pusta torebka uncertain
      • heca7 Re: Magnolia 02.06.22, 19:35
        Ja mam glicynię, która przez prawie 30 lat swojego życia kwitła może cztery razy wink A kawałek dalej na płocie jest taka niezadbana, niepodlewana, nieprzycinana i kwitnie jak szalona tongue_out
        • majenkir Re: Magnolia 02.06.22, 19:46
          Za to mój wielki i stary rododendron, z którym nic nie robimy, kwitnie co roku jak szalony (teraz już przekwita). A na dodatek sà w nim aktualnie 3 (przynajmniej) gniazdka z ptakami 🥰
            • agnes_gray Re: Magnolia 02.06.22, 21:46
              Nie wiem, jak w Warszawie, ale na południu Polski jak najbardziej takie są. Poszukaj w Google rododendrony przy zamki w Mosznej, tam są olbrzymie.
              • heca7 Re: Magnolia 02.06.22, 21:58
                Na południu oczywiście, że są smile Zamek w Mosznej widziałam i rododendrony też. W ogóle koło Wrocławia im bardzo dobrze. Ale w Wawie jednak rosną mniejsze, może klimat (mimo wszystko surowszy niż we Wrocławiu) a może gleba.
            • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Magnolia 03.06.22, 03:27
              heca7 napisała:

              > Wow! Co za gigant! Piękny smile U nas w Warszawie nie ma raczej szans na takie wie
              > lkie rododendrony. Nie ten klimat.
              >

              Yyyyy... Mam pod domem, w Warszawie, wielki rododendron, możliwe, że ten ze zdjęcia. Właśnie zaczyna kwitnąć na różowo. Nie wiem jak to się stało 😂
              • heca7 Re: Magnolia 03.06.22, 09:55
                Zależy gdzie w Warszawie. Ja mieszkam na wydmie. Na głębokość łopaty jest już żółty jak kurczaczek piasek. A nad nim 30 cm szarego pyłu udającego ziemię wink Pod swój każdy musiałam dać po 50 litrów ziemi do rododendronów. No i nie ukrywajmy jednak tak wielkich jak na południu Polski praktycznie nie ma. Są jakieś pojedyncze krzaki.
            • kamin Re: Magnolia 03.06.22, 05:42
              W Łodzi bywam często na jednym z ogrodów działkowych. Na prawie każdej działce rośnie rododendron, niektóre właśnie takie wielkie.
      • kocynder Re: Magnolia 06.06.22, 19:22
        Też mam hortensje. Reklamowano mi je, jako takie niczego nie wymagające, nie kłopotliwe i pięknie kwitnące raz w raz, a co mam? Nie napiszę, bo postanowiłam ograniczyć słowa ciężkie i zawiesiste. Cztery rachityczne krzaczuszki, takie góra 30 cm, kwitnienia zero, nawet liście jakieś takie nie za bardzo... sad Nie wiem co z nimi zrobić i jak je przywołać do porządku...
      • kochamruskieileniwe Re: Magnolia 07.06.22, 09:15
        Majenkir - a jaką masz hortensję? Ogrodową?
        Piszesz, że masz klimat podobny do polskiego- ba - nawet warszawskiego (wpływy kontnentalne).
        Jeśli to ogrodowa, to może zawiązki wymarzają? Nie lubia mrozów, przymrozków, a zwłaszcza mroxnych wiatrów.
        Hortensja ogrodowa kwitnie na pędach dwuletnich.
        Dlatego swoja opatulam agrowłóknina na zimę. Chochola zdejmuję, jak już przymrozki miną, albo wcześniej, a potem sprawdzam prognozę i ewentualnie zawijam na noc. No troche zachodu z nią, ale kwitnie światnie. Jedno co mnie zastanawia, że ma zawsze więcej kwiatów płodnych (tych malutkich), a mniej płonych - wiekszych. A zawsze chciałam mieś takie kule...
        • alicia033 Re: Magnolia 08.06.22, 08:01
          kochamruskieileniwe napisała:

          > Jedno co mnie zastanawia, że
          > ma zawsze więcej kwiatów płodnych (tych malutkich), a mniej płonych - wiekszyc
          > h. A zawsze chciałam mieś takie kule...

          To kup odmianę, która ma właśnie taki kwiatostan. Bo ta, którą masz po prostu do takich nie należy (może to w ogóle piłkowana?)
          • kochamruskieileniwe Re: Magnolia 08.06.22, 08:51
            a nie, nie... piłkowana rosnie obok.I jest na tyle miła, że nie wymaga okrywania. Ta ogrodowa, gdy ją kupowałam małą, miała kwiaty kule. Specjalnie na to zwracałam uwagę big_grin. Po wysadzeniu do ogrodu - odmieniło sie jej
        • heca7 Re: Magnolia 08.06.22, 13:40
          Kupiłam w zeszłym roku w Arnhem hortensję. Dużą i kwitnącą na ciemno fioletowo. Posadziłam ją w ogrodzie w dość zacisznym miejscu i na zimę okryłam kupą igliwia. Okazało się, że to za mało sad Ledwo przeżyła. Wszystkie pędy zmarzły, odbijała praktycznie od korzenia. Ma dużo zdrowych liści, dobrą ziemię, jest podlewana , nawożona ale przecież nie zakwitnie sad Chyba jest delikatniejsza niż myślałam. I w tym roku muszę ją owinąć agrowłókniną.
          • kochamruskieileniwe Re: Magnolia 08.06.22, 13:51
            Owijaj zimową agrowłókniną. No nie da rady. A zwłaszcza "u nasz w Azji.." wink
            Ja to nawet zawijam ją kilka razy.
            A potem na wiosnę, sprawdzaj prognozy i lataj przykrywać/odkrywać big_grin
            A wtedy Ci się odwdzięczy i zakwitnie big_grin

            Najgorzej znosi lodowate wiatry północne i wschodnie.
            • kochamruskieileniwe Re: Magnolia 08.06.22, 13:53
              nie da rady inaczej

              A toś sobie kłopotu narobiła kupując ten kwiat big_grin Ale rozumiem. Mnie się marzy wściekle niebieska z kulami kwiatów. Dorobilam się niebieskiej ale wchodzącej w fiolet i półkule...
              Ech, życie wink
                • kochamruskieileniwe Re: Magnolia 08.06.22, 15:05
                  U mnie dopiero nierowiniete pąki. Ale duzo. Przypomnialas mi, ze muszę ją podsypac niebieską hortensją. Przy okazji, rosąca obok pilkowana nabierze psychodelicznego, rożowofioletowego odcienia 🙃
                  • gris_gris Re: Magnolia 08.06.22, 15:17
                    kochamruskieileniwe napisała:

                    > A takiech kul jak Twoje pożądam I nie wychodzą...

                    Moze faktycznie kwestia klimatu? U mnie hortensje rosna jak glupie... Ta na zdjeciu to Endless Summer, posadzona rok temu. Mam tez Nikko Blue, nie kwitla ani razu od posadzenia trzy lata temu, a teraz jest cala w kwiatach (tylko na razie sie zielone i bladoniebieskie).

                    Z to rododendrony rosna, ale nie kwitna nic a nic. Azalie obok kwitly, wiec nie wiem, o co chodzi.
                • heca7 Re: Magnolia 08.06.22, 15:34
                  Ja mam podobną tylko w doniczce. Kupiłam rok temu w Stokrorce. I posadziłam w rozmiar większej donicy. Stała na tarasie zimą tylko jak było poniżej- 5 zabierałam ją na noc. W rezultacie w styczniu wypuściła liście i na początku lutego zakwitła 🙂 od tego czasu kwitnie bez przerwy.
    • kocynder Re: Magnolia 02.06.22, 19:45
      Moja ma trzy lata, kupiona na posezonowej wyprzedaży w markecie budowlanym z owadem na "m" w nazwie. Kwitnie co roku, początkowo bardzo skromnie, ale co roku ma więcej kwiatów. smile
    • magata.d Re: Magnolia 03.06.22, 08:43
      Musisz się na nią pogniewać i wyrazić głośno swoje oburzenie i ją nastraszyć winkwinkwinkwink
      Ja miałam podobna sytuację z różami. Coś zaczęło się z nimi dziać, przestały ładnie kwitnąć, jakieś liche się zrobiły. Mówię, któregoś dnia do męża "Zobacz jakie one nieładne się zrobiły, chyba musimy je wyciąć i nowe posadzić, bo nic chyba z nich już nie będzie". Jak one tego roku pięknie zakwitły, i w kolejnych też winkwinkwinkwinkwink
      • kochamruskieileniwe Re: Magnolia 03.06.22, 09:00
        o... to jest myśl...big_grin
        chociaz może nie uwierzyc, b obok rosnie rododendron, któremu ciagle daje szansę. I ona to słyszy, więc ma mnie za litościwią.

        A z rózami - mam taka jedną, która kilka lat kiepsko rosła. jak sie korzeniem przebiła głębiej (widocznie trafiła na nekorzystną warstwę) to zaczęła rosnąc i kwitnąc jak oszalała.
        Inną różę juz wykopywałam (chociaż dawałam jej dłuugą szansę po wsadzeniu), gdy nagle zobaczyłam malutkie odbicie. No to ja wsadziłam z powrotem do ziemi. Teraz mam piękną pienną chociaz wcale nie chciałam takiej - ja celuję w parkowe. Widocznie w szkółce się walnęli. Nie pierwszy raz zresztą/
          • kochamruskieileniwe Re: Magnolia 03.06.22, 10:03
            w zeszłym roku poszedł jęzor mrozu i przemarzł/ Wciąz próbuje odbic. Szkoda mi go (to Chrobry! miał byc bardzo mrozoodporny!). No taka bida z nędzą. Aczkolwiek zastanawiam się, czy aby nie choruje suspicious Ty czymś pryskałać - miałam sie zapytac o nazwę tego środka (dobrze, że się odezwałaś smile)
            Pozostałe rododendrony kwitna jak szalone. A że mam takie "neonowe" odmiany - jest kolorowo smile
            • heca7 Re: Magnolia 03.06.22, 10:25
              Tak, wiele rododendronów ma fytoftorozę. Wygląda jakby więdły, zwijają im się liście i usychają całe gałęzie. Usychają pąki. Czasem wyglądają jakby... głodowały. Bez oprysków i lania środkiem chemicznym (w ogrodniczym mają na to płyn) roślina padnie w ciągu kilku lat. Uschnięte gałęzie trzeba wyciąć a resztę zlać obficie chemią. Do ziemi i po wszystkich liściach, żeby aż kapało. Efekt widoczny jest dosłownie po 48 godzinach. Na 8 krzaków jakie mam 6 jest tym zarażone. Na odporny wygląda Helsinki University i tak mały (na razie suspicious ) dropiaty Anna's Paltinum. Nieodporna jest Królowa Jadwiga i Kazimierz Odnowiciel.
              Wyjątkowy pech to musiał być, że Chrobry zmarzł. One są przecież wyhodowane na podstawie Helisinki University , które znosi mrozy do -30.
              • kochamruskieileniwe Re: Magnolia 03.06.22, 11:19
                dlatego własnie zaznaczyłam, ze to jest Chrobry... Ale u Ciebie tez te polskie na bazie helsińskich też sa nieodporne na choroby - może to jakiś trop?
                Opis niby choroby, ale pąki nie schną. W tym roku są same pąki liściaste.
                Myslisz by zlać go chemią? jeśli chory - nie zaszkodzi, ale jeśli nie choruje - to będzie to profilaktyką?
                Pozostałe rododendrony masią się bardzo dobrze.
                Czekam az zakwitnie Polar Nachy. Ale on kwitnie póxno - jak juz inne przekwitną.

                Czym lejesz / kilka razy, pamietam, podawałaś nazwę srodka. Ale nie mogę znaleźć watków.
                • heca7 Re: Magnolia 03.06.22, 12:27
                  Używam zwykle agrecolu.
                  A te królewskie właśnie są nieodporrne na fyto. Z tym, że lane kilkakrotnie w roku kwitną jak zdrowe smile
              • nowel1 Re: Magnolia 03.06.22, 11:27
                Kurde, jednego mojego fytoftoroza wykończyła, drugi za chwilę się niestety podda... a pryskałam rok temu jak głupia. Dam mu jeszcze jedną szansę wink
      • princesswhitewolf Re: Magnolia 03.06.22, 19:40
        O widzisz. I to bylby ciekawy watek bo jeszcze takiego nie bylo.

        Jakis troll moglby sie poswiecic i zalozyc watek pt. "Rozwod z Mongolem. Powrot do Polski i placz dziecka"
    • agatazieba Re: Magnolia 08.06.22, 07:43
      Kiedyś mi powiedziano, se najpiękniej kwitnie zaniedbana. Taka, która się nikt nie zajmuje. I wtedy kwitnie też około dwa tygodnie wcześniej niż normalnie. Nie mam ogrodu. Nie sprawdzałam. Teściowa mówi, że one nie lubią przesadzania.
    • magia Re: Magnolia 08.06.22, 14:13
      Jeśli ktoś już napisał, to trudno powtórzę sięsmile
      Przyczyn może być kilka
      1 _ magnolia wyhodowana z nasion wtedy na kwitnienie można czekać nawet kilkanaście lat
      2 - magnolia jest podatna na choroby zwłaszcza na mączniaka. Może być tak, że jest co roku zbyt osłabiona po ataku, że nie zawiązuje pakow.
      3 - rośnie w ujowym miejscu, czyli np. W korytarzu powietrznym, albo na zbyt suchym, zbyt mokrym stanowisku.
      • magia Re: Magnolia 08.06.22, 14:16
        A jeszcze z metod czary mary to podobno na kwiaty dziala owiazanie wokół pnia miedzianego drucika smile pan na YouTube z Zielonego Pogotowia tak radzi smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka