10.07.13, 08:47
witajcie,
ponieważ jestem dość "świeża" w hodowli domowej pomidorów, może ktoś wspomoże radą :0
mam w skrzynkach 10 krzaczków pomidorów, które kwitną, zaczynają owocować, nic poza tym się z nimi nie dzieje (posadzone w towarzystwie czosnku i aksamitek, przy wsparciu hydroboksów rurowych). jest jednak ciągle ładna pogoda, a jutro ma zacząć lać. Czy w związku z tym jakoś je osłonić, coś z nimi robić? teściowa straszy zarazą i innymi paskudztwami, a ja specjalnie nie wiem co robić, żeby mieć śliczne pomidorki :)
pomoże ktoś?:)
Obserwuj wątek
    • dar61 pomme d'doro 10.07.13, 15:06
      Pomidor nie boi się deszczu :-)
      Jeśli miałoby być oberwanie chmury, to zwykłe przypalikowanie sadzonek powinno starczyć, co przy niektórych odmianach karłowych, groniastych [plus tzw. „bezpalikowych"] zwykle i tak jest zbędne.
      Nie do końca wiadomo, czego też obawiać się miałaby {Izzunia}?
      Gradu?
      - Śledźmy prognozy (zachwalam >>>> tutaj), na delikatnych pałąkowatych podporach złóżmy przed burzą nad donicami perforowaną, napiętą dość mocno [np. obwijką wokół donic] folią, włókniną=flizeliną.
      Zielono barwiącej skórki i zapachu [ponoć alergikom zawadzającej]?
      - Łatwo to się zmywa i - częstym kontaktem od dziecka - odczula.
      Chorób grzybowych?
      - To zależy, jakie odmiany uprawia/ Jaką pogodę ma/ Jak gęsto obok siebie krzewy stoją i ile słońca piją/ Czy obok ktoś ziemniaków, tytoniu nie uprawia/ Czy już ma grzybowe choroby na pomidorkach sąsiadka/ Czym ona swe pomidory chroni.
      - Odmiany co bardziej prymitywne i niezmutowane [>> żółtowocowe, groniaste] są mniej czułe na grzybozy, co nie znaczy, że je takie nie zatakują.
      - Starym, ponoć skutecznym sposobem jest zastosowanie profilaktyki miedzią, wzmacniającą samoochronę pomidorom przed grzybami i pleśniami. Ponoć kiedyś to czyniono, wbijając w każdy pęd pomidora drucik lub pineskę z czystej miedzi [dziś większość drutów to albo nieprzydatny tu mosiądz, albo miedź lakierowana >>> rozpoznanie+zdarcie powłoki, wkłucie.
      - Można też wdrapać się na dachy i zeskrobać trochę niebieskawo-zielonego grynszpanu z blach miedzianych/ kupić gotowy siarczan miedzi [™©® Miedzian 50 WP] i tym +/- co 2 tygodnie opryskać sadzonki, najlepiej od ich młodu.
      - Co 1. i co 5. tydzień zamieniać miedzian innym preparatem [np. ™©® Bravo 500 SC], bo grzyb wredny jest i się - przy jednym preparacie - uodparnia na szkodzącą mu substancję./ Dobrze myć owoce pomidorów/ Wysterylizować p.grzybowo, donice - posezonowo/ przedsezonowo/ Po sezonie resztki pomid.-krzewów palić, zakopać baaardzo głęboko, nie dodawać do kompostu.
      - Uruchomić swój miotacz płomieni i w okolicy dolotu zarodników grzybów mozaiki tytoniowej zniszczyć sąsiadom uprawy ziemniaków i tytoniu, niechybne źródło b. szkodzącej naszym pomidorom choroby.
      - Przy braku sąsiadów z balkonami i z donicami z pomidorem/ miotacza zakupić preparaty przeciwmozaikowe i p. mączniakom [właściwym, rzekomym], dokupić/ wypożyczyć spryskiwacz, tylko do chemii ogrodowej służący.
      - Udać się po północy do sąsiadów i z zaskoczenia powyrywac+spalić im zaatakowane krzaczki pomidorów/ zostawić ulotki instrukcji preparatów fungicydowych i zwoje Cu-drucików, Cu-pinesek.
      - Z własnych sadzonek skoro odrywać dolne gałązki liści, pod którymi jest najlepsze miejsce dla grzyboz, zacienione, wilgotne, idealne - przy pojawie tam nekroz natychmiast je palić/ zakopywać baaaaardzo głęboko/ doświetlać swe krzewy ujmując im liści i wilków.
      - Po sezonie
      - Sprawdzić przelewy w hydroboksach, w razie czego udrożnić im odpływy podeszczowe.
      - Sadzonki swe od młodu uczyć samodzielności w poszukiwaniu wody w podłożu, im suchszego po wierzchu, tym grzybom niesprzyjającego [ >>> podlewanie kroplowe/ podziemnymi lancami wkłutymi w okolicę korzeni/ we wkopane tam równo z gruntem naczynia typu śp. doniczki z perforacją dna, górne połowy pet-butelki itp./ pazurkowanie gleby wokół/ uprawa w sztucznym podłozu i hydroponiczna/ aeroponiczna].
      - Nie martwić się o szkodniki glebowe dla pomidorów, choć aksamitka i czosnek ładne i praktyczne są.

      A poza tym - samo rośnie.

      Dar61

      ***
      [...] Teściowej?
      Mądra i doświadczona teściowa - dobra rze..., tj. świetne źrodło wiadomości o dobru i złu.
      • branka8 Re: pomme d'doro 10.07.13, 15:52
        Darku!
        Ty to jak napiszesz to nic dodać nic ująć.

        Nawet teściowej dogodzisz.

        Jednak dodam choć miałam nie dodawać. Otóż ja opryski pomidorów robię zwykłym mlekiem i skutkuje tak samo jak miedzian.
        Ps.
        Tych komarow to mi nie żałujesz;-)
        • dar61 Respons rozwlekły jak zwykle 10.07.13, 23:32
          {Branka8
          ... opryski pomidorów robię zwykłym mlekiem i skutkuje tak samo jak miedzian ...

          O!

          dar61
          • smutas13 Re: Respons rozwlekły jak zwykle 11.07.13, 09:48
            Kilka lat temu, też uprawiałam pomidory na balkonie. Było trochę owoców - nawet smaczne, słodkawe... Krzaki pomidorów wyrastały pod sufit, brakowało tyczek...
            Czasem złapały tę samą chorobę, na którą chorują ziemniaki.
            Już ich nie uprawiam.Bardziej cieszą mnie kwiaty.
            • izzunia Re: Respons rozwlekły jak zwykle 11.07.13, 10:56
              ja mam skrzynki w ogrodzie :)tzn takie bez dna :)
              a jesli chodzi o inne pytania szczegółowe:
              1. w okolicy są pola ziemniaczane, ale w odległości nie mniejszej niż 0,5 km (zasadniczo mieszkamy na takiej podmiejskiej wsi), tytoniu nie ma
              2. krzaczki są dość gęsto usadzone - 10 palikowanych krzaczków posadzone w odległości ok 40 cm od siebie.
              3. odmiany: malinowy, bawole serca, koktajlowe (bardziej szczegółowo nie pamiętam)
              4. gałązki z dołu są pousuwane
              5. pomidory stoją głównie w słońcu (tzn od godziny 11 - 18)
              6. teściową mam ok, ale głupio mi pytać o każdą pierdołę...
              7. to co rośnie obok, to poza właśnie aksamitkami i czosnkiem w tej samej skrzyni co pomidory, to obok - zioła (bazylia, koperek, szczypiorek, majeranek, melisa, mięta), fasolka szparagowa, kukurydza (aż 2 sztuki :) ) to z lewej strony a z prawej - poziomki i kwiaty (słoneczniki, lilie, lobelia, cynia, astry, goździki) i testowo mała sadzonka litchi, w doniczce (takiej mobilnej) cytryna oraz poza skrzynkami trawa. Po drugiej stronie płota czereśnia, młody kasztanowiec, topole, tarnina, i dużo chwastów :)
              • dar61 ad zeznania wymuszone pomidorem 11.07.13, 14:46
                Ho, ho, ho! Liczi'ne uprawy!
                I {Izzunia} czaruje, że jest „świeża"?
                ***
                Sąsiadów proszę oszczędzic, nie nawiedzać po północy, niech się sami uczą lub zasysają forum jakieś.
                Zarodniki grzybów są wszechobecne.
                Pomidory lubią ciepło i żyzną glebę. Jeśli mają dużo przestrzeni wolnej=słońca, to tak z pół ochronnych oprysków można im oszczędzić.

                ... kukurydza (aż 2 sztuki) ...
                Tej odmiany długodojrzewającej?
                Będzie co chrupać.
                Smacznego!
                • izzunia Re: ad zeznania wymuszone pomidorem 27.07.13, 15:27
                  no i niestety dzisiaj zauważyłam, że jakieś coś zaatakowało mi pomidory - gałązki poodcinałam, 2 pomidory zerwałam i usunęłam i wte biegi pojechałam do pobliskiego ogrodniczego po środki (a już miałam nadzieję, że obejdzie się bez chemii).
                  także wieczorem pierwszy oprysk... żeby pszczołom nie zaszkodzić.
    • tralalumpek Re: ad zeznania wymuszone pomidorem 29.07.13, 07:10
      nieprawda
      • izzunia Re: ad zeznania wymuszone pomidorem 29.07.13, 09:22
        jakiś pomysł jak uniknąć chemii?
        • tralalumpek Re: ad zeznania wymuszone pomidorem 29.07.13, 10:40
          ogolny pomysl moge cie podeslac bo nie sledze calosci watku
          najwazniejsza rzecza w ogrodku (i nie tylko, na polach tez) jest plodozmian
          potem 'wykorzystywanie przyrody' czyli sadzenie pbok siebie wlasciwych roslin, uzytecznych sobie
          o spryskiwaniu 'gnojowka' z roslin juz bylo tyle watkow i uwag ze nie mam potrzeby dodatkowo pisac
          • izzunia Re: ad zeznania wymuszone pomidorem 29.07.13, 10:42
            to poproszę najlepiej na maila gazetowego :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka