Dodaj do ulubionych

Obiady na lato

23.06.25, 09:34
Bo już oficjalnie, formalnie mamy lato.
Wielkich upałów na razie brak ale z pewnością niedługo się zaczną.
Co jadacie w takie dni? U mnie wchodzą ogórki i pomidory w dużych ilościach. No i młode ziemniaki, których teraz jadamy duże ilości.
Desery to głównie galaretki owocowe i serniki z owcami i galaretką.
A ja u Was, może się czymś nowym zainspiruję.
Obserwuj wątek
    • smoczy_plomien Re: Obiady na lato 23.06.25, 09:41
      U mnie jest to prosty schemat, obiady składają się z reguły z 3 składników:
      1. makaron lub kasza
      2. warzywa
      3. ser
      I tak to się kręci na milion sposobów, np: makaron, fasolka i pomidorki, feta; quinoa, bób, grillowana papryka, feta; kasza jęczmienna, pieczone buraczki, ser blue; makaron, marchewka, cukinia, szczypior, grana padano. Itd, co targ/działka przyniesie.
    • danaide2.0 Re: Obiady na lato 23.06.25, 09:44
      U mnie też na deser owoce i owce wink, ale galaretka doskonale zbędna.

      Jem to, co wchodzi sezonowo: kurki, chłodnik, szczawiowa. Wejdzie młoda papryka, zrobię coś z papryką.
      • danaide2.0 Re: Obiady na lato 23.06.25, 09:46
        Gdy na mój bazar wjedzie polski bakłażan, zacznę sezon na caponatę (przepis z jadłonomii).
      • feniks_z_popiolu Re: Obiady na lato 23.06.25, 10:02
        U mnie galaretka doskonale potrzebna smile Mąż ma ostatnio problem z kolanem i ortopeda zalecił mu jedzenie dużych ich ilości. A że łatwo się robi to...
        Szczawiową też jadamy ale akurat w tym.roku rzadziej bo...kolano smile
        • danaide2.0 Re: Obiady na lato 23.06.25, 10:27
          A, to rozumiem, wolałam jednak w podobnym wypadku wcinać indyka w galaretce. Mniej cukru.
          • feniks_z_popiolu Re: Obiady na lato 23.06.25, 12:57
            Galaretka jest deserem, jadanym w sumie nieczęsto i nie w ogromnych ilościach.
            Zamiast indyka u nas gicz cielęca jadana w większych ilościach.

    • lilia-anna Re: Obiady na lato 23.06.25, 10:14
      Fasolka, kalafior (te warzywa z bulka na masle), bob, młode ziemniaki z koperkiem, kefir/zsiadłe mleko. Na deser czeresnie, arbuz, lody itp. smile
    • primula.alpicola Re: Obiady na lato 23.06.25, 10:18
      Lato? U mnie jest październik!!! 16°C, pochmurno, wietrznie!!!
      Upiekę udka, do tego ryż i jakieś warzywa
    • madame_edith Re: Obiady na lato 23.06.25, 10:23
      Wstyd się przyznać, ale u mnie pogoda nie wpływa na menu big_grin
      Nie mam żadnego problemu, żeby jeść w upał schabowego czy grochówkę (nie jadam często, chodzi o zasadę). Krótko mówiąc obiady na lato mam te same, co na zimę, tylko dochodzą sezonowe rzeczy typu fasolka czy bób.
    • afro.ninja Re: Obiady na lato 23.06.25, 10:27
      Błagam, tylko nie jajko sądzone z ziemniakami!
      • homohominilupus Re: Obiady na lato 23.06.25, 10:58
        afro.ninja napisała:

        > Błagam, tylko nie jajko sądzone z ziemniakami!


        Que?
      • krwawy.lolo Re: Obiady na lato 23.06.25, 11:28
        Dany, pod Twoją obronę uciekamy się!
        Podpisano: "ziemniaki i jajo".
        • daniela34 Re: Obiady na lato 23.06.25, 11:29
          Osądzili jajko i skazali na odsiadkę. Osadzili w zakładzie i teraz mamy jajko sądzone i (w)sadzone.
      • sueellen Re: Obiady na lato 23.06.25, 11:30
        Nie lubię jajek sadzonych, ale jako na twardo albo jajko w koszulce. Z fasolka szparagowa , ziemniakiem polane oliwą i posypane solą tylko taka grubą. Pyyycha
      • hanusinamama Re: Obiady na lato 23.06.25, 12:06
        Uwielbiam...i koperek
    • krwawy.lolo Re: Obiady na lato 23.06.25, 10:30
      To, co przez cały rok.
    • sueellen Re: Obiady na lato 23.06.25, 11:34
      W upały zdarza mi się rezygnować z gotowania. Jemy na zimno. Sałatki, surówki, sushi, smoothie, chłodniki takie bez gotowania. A tak przy okazji... Moi rodzice kupowali w upały soki warzywne. Gotowe najczęściej pomidorowy. Piło się prosto z butelki i to była "zupa" w upalne lato. I mi się przypomniało. Ale teraz te wszystkie soki są słone i to nawet bardzo słone . Nie gaszą pragnienia przez tą sól. Próbowałam różne marki i wszystko solone. Są jakieś bez soli?
      • snakelilith Re: Obiady na lato 23.06.25, 12:13
        sueellen napisała:

        >Nie gaszą pragnienia przez t
        > ą sól. Próbowałam różne marki i wszystko solone. Są jakieś bez soli?

        W upały potrzebujesz więcej soli, bo pocąc się tą sól tracisz. Ludzie, którzy o tym zapominają i stosują dietę ograniczającą sól, albo piją duże ilości płynów bez soli, jak np. kranówę, mają bardzo często problemy w postaci zatrzymywania wody (opuchlizna), zawroty i bóle głowy, problemy z oddychaniem, nudności i drgania oraz skurcze mięśni. Zwłaszcza u starszych osób może to być przy upałach niebezpieczne, bo ci często stosują bezsolną dietę.
        • sueellen Re: Obiady na lato 23.06.25, 15:52
          Używam soli ale nie lubię soli w soku pomidorowym. Jest za słony.
    • snakelilith Re: Obiady na lato 23.06.25, 12:05
      Aż tak bardzo nie zmieniam kuchni na letnią, bo inspiruję się cały rok kuchnią śródziemnomorską. Latem jest tylko łatwiej, bo jest więcej świeżych warzyw, regionalnych i z południa Europy.
      W wielkie upały staram się tylko nie włączać piekarnika, więc pewne rzeczy odpadają i preferuję coś, co nie wymaga długiego gotowania jak np. różne rodzaje pesto, raczej z kupnymi gnocchi niż z makaronem, bo makaron gotuje się dłużej.
      Robię wtedy też często gazpacho (na zdjęciu z soboty z salsa verde), przeróżne sałatki z owczą fetą i bagietką, hummus, sałatki na zimno ze strączkowcami, jak np. brązowa soczewica z selerem naciowym. Do wszystkiego dużo oliwy, balsamico i świeże zioła.
      Od czasu do czasu potrzebuję dobrze przyprawionego, krótko smażonego mięsa, więc marynuję w gyrosowych przyprawach schab, jakiś filet, albo robię steki.
      Ryb jem latem mniej, bo ten zapach utrzymuje mi się za długo w kuchni. Ryby morskie są zresztą dostępne cały rok, a latem nie ma na nie specjalnego sezonu.
      Z dojrzałych pomidorów robię domowe sosy pomidorowe, bo ze świeżych pomidorów z ziołami smakują inaczej i to jest dla mnie właśnie TEN smak lata.
      Desery to oczywiście lody, czasem grecki jogurt ze zmiksowanymi owocami. A jak pogoda pozwala, to piekę drożdżowe z tym co akurat ma sezon, czekam już na śliwki. Przynajmniej raz robię też biszkopt z kremem ze świeżych brzoskwiń.
      Serniki to dla mnie jest czas świąt, BN i Wielkanoc, w ogóle nie kojarzą mi się z latem. Ziemniaki czekają u mnie też na wrzesień.
      • feniks_z_popiolu Re: Obiady na lato 23.06.25, 13:30
        Może nie dopowiedziałam ale myślałam o serniku ma zimno. Z galaretką. Latem unikam piekarnika.
        W chłodniejsze dni lata czasami piekę briam.
        Desery to też głównie owoce ale w niezbyt dużych ilościach.
        I dwa lata temu odkryłam kalarepkę lekko duszoną, super smak
    • kaki11 Re: Obiady na lato 23.06.25, 12:37
      Dziś będę miała młode ziemniaki z jajkiem sadzonym i kefirem smile
      Poza młodymi ziemniakami z różnymi dodatkami, u mnie latem wszelkie wariacja nt. warzywnych gulaszy typu leczo, ratatuie itd. Reszta, chyba podobnie jak przez resztę roku.
      A na deser jeśli jemy to albo lody albo miseczka letnich owoców, które w najlepszej formie dostępne są zdecydowanie zbyt krótko
    • kamin Re: Obiady na lato 23.06.25, 13:12
      Staram się jeść normalne obiady. Pomysł zastąpienia obiadu chłodnikiem, sałatką albo fasolką szapragową kończy się tym, że co godzinę dojadam lody, truskawki i inne przekąski.
      • afro.ninja Re: Obiady na lato 23.06.25, 13:16
        Mam tak samo. Ostatnio mój obiad to karkówka w panierce.
      • mikams75 Re: Obiady na lato 23.06.25, 13:45
        kwestia ilosci, fasolka szparagowa + bulka tarta to dla mnie sycacy posilek.
    • mikams75 Re: Obiady na lato 23.06.25, 13:16
      Lody, arbuzy, czeresnie i inne owoce.
    • klaviatoorka3.0 Re: Obiady na lato 23.06.25, 13:22
      u mnie w upał na obiad mogą być pierogi z truskawkami, z jagodami albo czereśniami, polane śmietaną, co w zimnych porach roku skończyłoby się dla moich chłopów drugim obiadem za godzinę
      wchodzą im też wszelkie placki- z cukinii, serowe, ziemniaczane, ale musi być do tego wiadro zimnej śmietany
      jak upał i nie chcę stać godzinami w kuchni- to wrapy w różnych postaciach
      risotto, chińszczyzna, wszelkie szybkie makarony z różnymi dodatkami, grzyby

      • nika_1985 Re: Obiady na lato 23.06.25, 14:07
        Oo fajny temat, przydatny w te upalne dni. Może jakieś inspiracje zdobędę.
        Wczoraj o 23 stwierdziłam,że jakieś mięso sie przyda, więc zrobiłam kotlety mielone. Dzisiaj planuje je usmażyć również pod osłoną nocy bo chłodniej smile no i będą sobie tak leżeć w lodówce i będę jeść je na zimno z sałatką jakaś. Dużo ogórków jem, pomidorów tylko muszę sie wybrać do polskiego sklepu po śmietanę.
        Generalnie wolę nie włączać patelni w ten gorąc, ale co trzeba ugotować to gotuje albo nocą albo o 6 rano jak mam chwilę.
        Dziś mam w.planach zrobienie sałatki: ryż, tuńczyk,kukurydza, pomidorki, przyprawy, kapary, oliwa. Również karczochy ze słoika jem z sałatką.
        Na jutro będzie zielona fasolka skropiona oliwa i sokiem z cytryny. Fasolkę też będę gotowac późno wieczorem.
        Arbuz to must have w lodówce..jem go pokropionego cytryna.
        Oprócz tego różne sałaty, pomidorki, feta, parmezan, ugotowałam również jajka na twardo 7 sztuk, więc na śniadanie dwa jajka trzy pomidorki i kawałek wędliny.
        Wczoraj koleżanka przywiozła mi z Rumunii ayran,więc będę sobie go popijać na kolacje. Pewnie dobrze mi zrobi. Generalnie teraz preferuje szybko i w miarę lekko..ale mięso musi być bo inaczej jestem głodna..więc staram sie je robić wcześniej i aktualnie nawet zimne bardzo dobrze smakuje.
        Mam dzisiaj chęć na tiramisu..i chyba zrobię..do kawki taki schłodzony deser zje się idealnie.
        • snakelilith Re: Obiady na lato 23.06.25, 14:15
          nika_1985 napisała:

          >
          > Wczoraj koleżanka przywiozła mi z Rumunii ayran,więc będę sobie go popijać na k
          > olacje. Pewnie dobrze mi zrobi.

          Ale ty wiesz, że ayran to tylko dosyć kwaśny jogurt (3,5 %) zmieszany z bardzo zimną wodą w proporcjach 1:1, albo 2:1 i odrobiną soli? I że to możesz zrobić po prostu w domu, bo jogurt jest wszędzie dostępny?
          • nika_1985 Re: Obiady na lato 23.06.25, 14:16
            Wiem..ale prezenty przyjmujesmile i konsumujesmile
    • princy-mincy Re: Obiady na lato 23.06.25, 16:58
      Moj ulubiony letni obiad to fasolka szparagowa i jajo sadzone.
      Od wielkiego dzwonu do tego mlode ziemniaki.
      • princy-mincy Re: Obiady na lato 23.06.25, 16:59
        Dodam, ze u mnie w domu nie jadalo sie obiadow na slodko- zadnych pierogow z owocami, zup owocowych, makaronu z truskawkami itp. a smietana to co najwyzej do mizerii.
        Stad tez moje dzieci tez nie jedza obiadow na slodko.
    • konsta-is-me Re: Obiady na lato 23.06.25, 17:17
      U mnie idzie makaron na zimno ( z jakimś prostym sosem i ew.warzywami ).
      Albo sałatki plus arbuz / owoce/lody.
      Pieczenie ciast mi nie przeszkadza, więc było już cistso drożdżowe z truskawkami a dziś kruchy placek jagodami i malinami.
      Chińskie czy tajskie zupki, nie te z torebki, tylko gotowane od podstaw.
      Jakieś curry czy sambar albo biryani nierzadko.
      Ogólnie indyjskie jedzenie jest dobre w upały , mydło o rava doasa z chutneyem pomidorowym, bo to jest proste do zrobienia.
      Zresztą w upał nie chce się jeść za dużo.

      • konsta-is-me Re: Obiady na lato 23.06.25, 17:30
        Myślę* ( nie o mydle bynajmniej )
    • ritual2019 Re: Obiady na lato 23.06.25, 17:26
      Nie mam specjalnych obiadow na lato, jemy normalne posilki, wiecej owocow i warzyw sezonowych. W domu rodzinnym nie jadlo sie pierogow z owocami ani makaronow na slodko, ja tez takich wynalazkow nie jem. Dzis wlasnie wstawilam schab wieprzowy do piekarnika, bedzie gotowy na 18. Do tego warzywa (syn takze frytki), warzywa nie wiem jeszcze jakie, zapytam partnera na jakie mialby ochote. Jutro w menu singaporean noodles z warzywami, we srode gnocchi ze szpinakiem, grzybami i bekonem, w czwartek reszta pieczonej wieprzowiny z dzis z ryzem Chinese style.
    • pepsi.only Re: Obiady na lato 23.06.25, 18:50
      Na pewno latem jemy więcej warzyw,
      częściej jadamy makarony z warzywami, typu tagiatelle z cukinią cytrynową, albo taki mix na szybko z patelni, typu cukinia, pomidor, cebula, jakieś przyprawy.
      Jutro robię pierwszy zbiór cukinii, więc na pewno coś ciekawego upichcę smile))
      Z mięs częściej wrzucam filet z kurczaka na patelnię grillową, albo układam obok ziemniaków i piecze się w piekarniku.
      Ziemniaki młode, z masłem i koperkiem, albo pieczone- właśnie wczoraj i dziś jedliśmy.
      Młoda kapusta biała- jako colesław i jego wariacje, i na ciepło na słodko kwaśno, lub z kiełbasą i koperkiem.
      Czekam na własne pomidory , i paprykę z pola- wtedy to już w ogóle. Zupa z pieczonych pomidorów, capresse,
      pomidory z cebulką i śmietaną, będzie szakszuka- do wypęku big_grin i bruschetta- ale to bardziej na kolację.
      Ogórki zielone na milion sposobów, od mizerii, tzaziki, chłodnik, po na ciepło z makaronem orzo i z koperkiem- coś pycha!
      No i kiszone!
      Z owoców czekam na maliny , co drugi dzień zbierane i przerabiane na kilkanaście sposobów, na przykład jako sos malinowy do omletów z serkiem waniliowym.
      Nakupię moreli, bo nie mam swoich- i zrobię szybkie powidła. PYCHA. No i do owsianki, której ostatnio unikałam.
      Mogłabym bardzo, bardzo długo wymieniać, bo uwielbiam kuchnię sezonową. a że my mamy duży warzywnik, to korzystam w 101 % wink
    • mava12 Re: Obiady na lato 24.06.25, 08:42
      u mnie jakoś specjalnie nie zmienia sie kuchnia albowiem, jak wielokrotnie pisałam, nie lubie gotować.
      Stawiam więc na sprawdzone przepisy i menu.
      No może nie serwuję ciężkich dań typu grochówka a zamiast tego botwinka.
      I korzystam z warzyw "z pola" a nie tych ze szklarni. No i kupuję owoce sezonowe (teraz truskawki) ale do zjedzenia saute, żadnych deserów nie robię.
      I kupuję lody
    • palacinka2020 Re: Obiady na lato 24.06.25, 10:59
      To samo co w zimie. Lubie cieple dania, najchetniej jadlabym gotowane potrway 3 razy dziennie.
      Na pewno nie ziemniaki z jajkiej bo nie znosze obierac ziemniakow.

      Z prostych dan: warzywa (np. cukinia, pomidory, cebula, baklazan, co tam jest w lodowce) pokroic w kostke, przesmazyc z przyprawami, podlac bulionem (moze byc bulionetka), poddusic chwile i potem posypac kuskusem. Odczekac kilka minut i jesc. Dla glodnych usmazyc do tego jajko na miekko.
    • ajr27 Re: Obiady na lato 24.06.25, 11:03
      Nie przepadam za nowalijkowymi obiadami bo jestem kluskowa a z młodych ziemniaków nie wychodzą kopytka ani śląskie. Ale uwielbiamy chłodnik i botwinkę. I to chyba tyle. Bo po czereśniach boli mnie brzuch a truskawek Nie lubię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka