Dodaj do ulubionych

fiołki afrykańskie

17.10.04, 22:07
Znajdą się miłośnicy fiołków afrykańskich(sępolia)lub skrętników. Chętnie
wymienię się wiadomościami dotyczącymi ich uprawy i pielęgnacji. Pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: fiołki afrykańskie 17.10.04, 22:55
      achh fioleczki afrykanskie jak milo jak kwitna..

      za wiele wiedzy na ten temat nie mam - tylko tyle ze lubia duzo swiatla ale nie
      slonca, i jak sie podlewa pozywka specjalnie dla nich to ladnie kwitna :)
      Venus
    • rena_18 Re: fiołki afrykańskie 18.10.04, 12:59
      Dzięki za zainteresowanie venus 22. Moje fiołki kwitną prawie cały rok,
      podlewam je umiarkowanie dałam odżywkę osmocome wielosezonową, chyba im to
      dobrze zrobiło. Słońca za bardzo nie lubią, ani zraszania liści,a wodę leję
      tylko na podstawkę. Pozdrawiam
      • venus22 Re: fiołki afrykańskie 18.10.04, 19:06
        O, no to bardzo dobrze dobrze sie nimi opiekujesz! nic wiecej im raczej nie
        trzeba..
        Ja wode leje do ziemi i zostawiam na podstawce, i dopoki zeimia nie jest lekko
        sucha - nie podlewam - tez dziala :)

        Lisci fiolkow rzeczywiscie sie nie zrasza,
        kiedys czytalam ze wszystkie rosliny co maja wlochate liscie nie lubia
        zraszania.
        A te co maja gladkie- lubia.. ale nie zawsze sie je pryska np jak maja kwiaty
        to nieraz lepiej nie..

        Venus
        • heg Re: fiołki afrykańskie 18.10.04, 19:55
          Rena? A ponoc mozna je rozmnazac z lisci, jak to sie robi czy wiesz?
          • pieskuba Re: fiołki afrykańskie 18.10.04, 21:43
            Rozmnażanie z lista jest super łatwe. Ucinasz listek (albo bierzesz taki, który
            się ułamał przypadkiem), wkładasz do wody, nie za głęboko i czekasz na
            korzonki. Jak się pojawią sadzisz listek do płytkiej doniczki i czekasz na
            malutkie listki, które wyrastają u jego podstawy. W ten sposób doczekałam się
            od wiosny już sześciu nowych roślinek. Natomiast zupełnie nie udawało mi się
            ukorzenianie bezpośrednio w ziemi czy torfie. Przykrywałam, odkrywałam -
            szklanką, folią, cuda robiłam i nic.

            pieskuba
            • ciociaklementyna Re: slonce 19.10.04, 00:48
              pieskuba napisała:

              > Rozmnażanie z lista jest super łatwe. Ucinasz listek (albo bierzesz taki,
              który
              >
              > się ułamał przypadkiem), wkładasz do wody, nie za głęboko i czekasz na
              > korzonki. Jak się pojawią sadzisz listek do płytkiej doniczki i czekasz na
              > malutkie listki, które wyrastają u jego podstawy. W ten sposób doczekałam się
              > od wiosny już sześciu nowych roślinek. Natomiast zupełnie nie udawało mi się
              > ukorzenianie bezpośrednio w ziemi czy torfie. Przykrywałam, odkrywałam -
              > szklanką, folią, cuda robiłam i nic.
              >
              > pieskuba

              No, to rozmnazanie mamy przerobione.
              Zostalo mi juz tylko jedno:
              Po latach hodowania fiolkow w cieniu przekonalam sie przypadkiem, ze bardzo
              lubia slonce, ale tylko wschodnie. Jednak najpiekniej rosly i kwitly mi na
              oszkolonej werandzie, bardzo jasnej, ale skierowanej na polnoc.
              Powodzenia,
              ciocia

            • gg27 Re: fiołki afrykańskie 19.10.04, 08:01
              Hmm..... Ja zawsze rozmnażam fiołki w ten sposób, że wkładam listek do ziemi i
              ugniatam ziemię wokół. Po jakimś czasie wyrastają z ziemi małe listki. W ten
              sposób doczekałam się pokaźnej kolekcji 25 doniczek fiołków w kilku kolorach.
              Acha u mnie fiołki rosną i kwitną na zachodnim i północnym oknie.
              Co do podlewania - podlewam tylko do spodka. Ktoś mi kiedyś powiedział, żeby
              podlewać wodą (przestudzoną) w której zaparzono wcześniej skorupki od jajek.
              Co stosuję od lat i jak na razie się sprawdza.
              Pozdrawiam
              Grażyna
              • venus22 Re: fiołki afrykańskie 19.10.04, 08:34
                Ja tez rozmnazam przez sadzenie listkow, zdarzylo mi sie sie ze nawet kawalki
                lisci ale z lodyga sie ukorzenily.
                jesli chodzi o pozywki to fiolki lubia duzo fosforu moze w skorupkach tez jest..
                Venus
    • rena_18 Re: fiołki afrykańskie 19.10.04, 17:19
      Witam wsztstkich miłośników fiołków!
      Miło się czyta Wasze wypowiedzi chciałam powiedzieć, że ja rozmnażałam fiołki
      wkładając liść bezpośrednio do ziemi jak również trzymałam w wodzie, aż
      wypuściły korzenie. Myślę, że i jeden i drugi sposób jest dobry. Mam sporo
      fiołków z własnych liści. Jest to dobry sposób na tworzenie nowych kolorów, bo
      nigdy nie są takiego samego jak roślina , z której wzieliśmy liść. Tylko
      trochę czasu potrzeba, aby nowy fiołek zakwitł.
      Pozdrawiam
      • malakunia Re: fiołki afrykańskie 22.10.04, 17:58
        A ja z przykroscia stwierdzam, że niestety moje fiołki nie kwitną:-{mają same
        liscie.Stoja w miejscach dośc jasnych, podlewam do spodka(może za rzadko?
        czasami ziemia jest b. sucha)nie daje żadnych odżywek.Poradzcie co zrobic ,żeby
        pieknie zakwitły??
        • ciociaklementyna Re: fiołki afrykańskie 23.10.04, 15:09
          malakunia napisała:

          > A ja z przykroscia stwierdzam, że niestety moje fiołki nie kwitną:-{mają same
          > liscie.Stoja w miejscach dośc jasnych, podlewam do spodka(może za rzadko?
          > czasami ziemia jest b. sucha)nie daje żadnych odżywek.Poradzcie co zrobic
          ,żeby pieknie zakwitły??

          Podalas dwa wystarczajace powody:
          1. czasami ziemia jest b.sucha - fiolki nie znosza wysychania,
          2. nie dajesz zadnych odzywek. Zeby kwitly, i to obficie, nie wystarcza im
          "chleb i woda", czasem potrzebuja kielbasy. Ja raz na tydzien podlewam woda z
          odzywka.
          A podlewam od gory, POD liscmi. Jezeli w spodku pokaze sie woda, od razu
          usuwam.
          Kwitna na okraglo caly rok.
          • myszka_ha_ha Re: różowe fiołki... 26.10.04, 11:51
            Ach te cudne fiołeczki:)))
            Słuchajcie ja to mam dopiero problem, mianowicie
            wszystkie moje fiołki (kwitna właściwie non stop)
            krzyżują się i wszystkie teraz mam różowe.
            Kurcze why????????
            Może ktoś ma sposób na to żebym w końcu miała
            kwiatuszki niebieskie, białe, fioletowe.....
            różowych mam już chyba dość:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka