Dodaj do ulubionych

RATUNKU - POMOCY - CHRZĄSZCZE

05.06.02, 08:26
W moim ogrodzie ppjawiła się plaga chrząszczy. Małe ok.1 cm(najwyżej) brązowe -
podobne do chrabąszcza majowego, ale zdecydowanie mniejsze. Jedzą liście i
kwiaty. Jeśliby je zostawic samym sobie zjadły by wszystko. Narazie zwalczamy
je metoda reczną - łapanie (siedza na liściach i specjalnie nie uciekaja), ale
jest to możliwe nisko, a co z wysokimi drzewami?
Co to za draństwo i jak to zwalczyć - zwłaszcza na krzewach i drzewach
owocowych???
Błagam pomożcie bo mi niedługo wszystko zeżrą.
pozdr mkhj
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: RATUNKU - POMOCY - CHRZĄSZCZE 05.06.02, 17:58
      Witam na Forum Gazety!
      Już pisałem o nich to nie draństwo tylko uroczy krewniak chrabąszcza - też
      z „tej” rodzinki zwany ogrodnica niszczylistka - piękna nazwa co? Owady
      dorosłe żerują od maja do końca sierpnia, kiedy to składają jaja do ziemi.
      Larwy podobne do małych pędraków obgryzają korzenie roślin, których nie
      wykończyli do końca rodzice. W ogrodach głównie niszczy róże i rośliny warzywne
      a larwy takie roślinki jak marchewka czy buraczki.. Niestety owad ten nie jest
      możliwy do zniszczenia z pomocą chemii. Niszczą go niewielkie ptaki owadożerne
      i kuraki typu bażant. Ponieważ większość ich posłaliśmy do ptasiego raju to nic
      tu nie poradzimy. Można tylko zniszczyć metodą Wietnamską (podlewanie grządek
      szkodliwymi dla środowiska preparatami owadobójczymi typu Basudin czy
      Diasinon), ale działa ona wyłącznie na pędraki. Dorosłe owady można tylko
      niszczyć ręcznie lub urządzić ogród tak, aby mogły się w nim zagnieździć ptaki –
      sprzymierzeńcy w tej walce.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • mkhj Re: RATUNKU - POMOCY - CHRZĄSZCZE 06.06.02, 15:10
        Być może są uroczy, ale niestety nie dla mnie. Jest ich po prostu zbyt dużo -
        sa ich miliony.
        W ogodzie mam mnostwo ptaków (szpaki, wróble, pliszki i jeszcze kilka nieznanej
        nazwy, ale one sobie nie dają rady, choc robią co moga - "robali" jest zbyt
        dużo. Nie mam możliwości ich wyłapac.
        Moze jednak jest coś co je zwalczy bo inaczej zjedza wszystko.
        pzdr mkhj
        • ptasik Re: RATUNKU - POMOCY - CHRZĄSZCZE 07.06.02, 09:30
          Witaj mkhj
          Przeszukałam trochę literatury i trochę internetu i jedyną metodą jaką znalazłam są ptaki , które u Ciebie są. Nic więcej nie znalazłam
          Szukam dalej
          To co mi przyszło do głowy to palenie ognisk w pobliżu miejsc gdzie jest ich najwięcej, może chociaż troszkę dym je przegoni.
          U nas też kiedyś wiało grozą, ale nie na taką skalę jak u Ciebie.

          Wiadomość z ostatniej chwili (cały czs szukam)
          O to co znalazłam:
          "Ogrodnica niszczylistka poczyniła w ostatnich 2-3 latach znaczne spustoszenia w niektórych sadach jabłoniowych. Brak możliwości przewidywania jej nalotu, wymusza szczególnie częste prowadzenie lustracji w sadach od początku VI do połowy VII, zwłaszcza w dni słoneczne i ciepłe. Obecność na 20 drzewach po 5-6 chrząszczy powinna zadecydować o podjęciu walki chemicznej. Zaleca się: Owadofos 540 EC, Sumithion 500EC, Zolone 36 EC, Bancol 50WP".

          Jejku świat się kończy, ja proponuję chemię do ogrodu :-)))))

          Mkhj powodzenia
          Pozdrawiam
          Katula
          • mkhj Re: RATUNKU - POMOCY - CHRZĄSZCZE 07.06.02, 15:17
            Dzięki za podpowiedź.Będę próbować wszystkiego.

            Nie martw sie - ja tez byłam zażartą przeciwniczką chemii w ogordzie, ale jak
            to mowią punkt widzenia zmienia sie w zalezności od ....
            Od czasu jak zaczęła się u mnie plaga ogrodnicy i trafił mnie szlag zmieniłam
            zdanie. Musze ją zniszczyć - przynajmniej do ilości, które wytrzymają rośliny,
            zanim ona zniszczy mnie. Zwłaszcza, że moj ogrod jest dla mnie nie tylko
            przyjemnością ale i częściową podstawa egzystencji.

            Pozdrawiam :) mkhj
            • ptasik Re: RATUNKU - POMOCY - CHRZĄSZCZE 07.06.02, 16:49
              Witaj
              Wiem, że czasem nie ma innego wyjścia. Punkt widzenia zalezy od punktu ... i stanu zagrożenia :-))))
              Z całego serca życzę Ci powodzenia i proszę donoś o efektach
              Jeszcze raz pozdrawiam
              Katula
              • ptasik Do mkhj 09.06.02, 18:59
                Witaj
                "Zmuszona" jestem Ci podziękować, bo dzieki Twojemu wątkowi przyglądnęłam się swoim roslinom w ogrodzie i co stwierdziłam? Otóż, że mam inwazję ogrodnicy niszczylistki. Środki zaradcze zostały już zastosowane przez męża, teraz pozostało dalej obserwować i ewentualnie interweniować. My zastosowaliśmy Karate. A jak przebiega Twoja wojna chrząszczowa i kto wygrywa?
                Pozdrawiam
                Katula
                • mkhj Re: Do Katuli 10.06.02, 07:53
                  Dzięki za pomoc. Ja tez kupiłam Karate i zobaczymy jak zadziała. Wczoraj padał
                  deszcz więc nie mozna było zacząc walki, ale mam nadzieje, że od dziś zacznę.
                  Będę donisić wiści z pola walki.
                  pozdrawiam
                  mkhj
    • tkj1 Re: RATUNKU - POMOCY - CHRZĄSZCZE 10.06.02, 11:59
      Pewnie jest to ogrodnica niszczylistka - dorosłe osobniki zżerają liście.
      Zauwazyłem, że jedne drzewa lubią bardziej inne mniej i tam gdzie ich
      najwiecej - chemią w aerozolu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka