giezik
24.09.04, 09:10
to ze czosnek nudzi emocje, bylo widac chocby w dyskusji nt. forumowego logo/znaku, to ze budzi pewne obawy wyniknelo w pytaniu Gracjelli o zupę, no wiec zacznijmy piatek czosnkową dyskusją.
Na rozgrzanie cytat:
"NIe może go zabraknąć w kuchni. Mówi się o nim, że jest rośliną święta, erotyczną, leczniczą i wzmacniającą, dlatego podawano go atletom na greckich olimpiadach. Przypisuje sie mu tyle własciwości leczniczych - nawet antyrakowych - że sprzedaje się go w kapsułkach dla tyc, którzy nie są w stanie znieść jego smaku. Stosowany był jako afrodyzjak od niepamietnych czasów, a jedynym warunkiem powodzenia jest - jak w przypadku cebuli - by kochankowei spozyli go oboje, jego zapach bowiem emanuje nawet przez skórę. Mnie nie przeszkadza, wręcz przeciwnie: nic mnie bardziej nie podnieca, niż głowka czosnku w dłoniach gotującego meżczyzny. (A propos, obecnie wiemy, że chemiczna substancja nadajaca czosnkowi jego specyficzny zapach obecna jest rownież w intymnych kobiecych wydzielinach)."
I.Allende, Afrodyta, wyd Muza, 1999