Dodaj do ulubionych

jałowiec blue arrow

18.04.05, 17:04
Witam,
mam problem z jałowcami. Końcówki pędów (starych i młodych) schną. Stan taki
postępuje. Początkowo występowało to tylko na jałowcach blue arrow , ale
obecnie przenosi się na inne odmianyjałowca. Żywotniki jeszcze się nie
zaraziły. Roślina wygląda jakby schła "od zewnątrz". W zeszłym roku wiele
jałowców we Wrocławiu tak wyglądało. Moje to ominęło. W tym roku już nie.
Moja prośba dotyczy diagnozy ( o ile to możliwe) . Jak może być przyczyna. Co
to za choroba . Jak ją leczyć.
Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • pogotowieogrodnicze Re: jałowiec blue arrow 29.05.05, 20:45
      zadzwoń 692588649
      • heart_of_ice Re: jałowiec blue arrow 30.05.05, 01:16
        to cos pojawilo sie w tym roku na wielu jalowcach, porazilo glownie Blue Arrow
        i Skyrockety; niektore pozarlo dokumentnie
        to jakas muchowka podobno....

        Pauli
        --
        Na ogół wszystkiemu sie umiem oprzeć - z wyjątkiem pokusy.

        EKGW
    • sofia12 Re: jałowiec blue arrow 12.07.05, 07:37
      Mam podobny roblem z zółknącym/schnącym jałowcem. Co prawda dokładnie na drugim
      końcu Polski (Mazury), ale objawy wyglądają dokładnie tak samo. Czy udało ci
      się rozpoznać tę chorobę i wyleczyć rośliny? Prośba o podzielenie się radą.

      Pozdrawiam.

      S.
    • qubraq Re: jałowiec blue arrow 12.07.05, 16:41
      Nie tylko Blue Arrow, prawie wszystkie Wirginskie i Scopulorum szczegolnie te
      strzeliste sa zaatakowane przez jakies cholerstwo tu jak mowi fitopatolog z
      OBotu PAN jakas wredna mszyca kilka lat z tym walczylem niestety dwa skajrokety
      6 metrowe 25 letnie poszly precz! poszedl rowniez 2 metrowy Blue Arrow, i Blue
      Haven. mszyca nie ruszyla J.v. Cupressoides, Tripartite, Prostrata, innego Blue
      Haven, Grey-Owli, Glauki, Springbanka, Helle, Cannaerti, Burki i Whichita Blue;
      nie ruszyla rowniez chinskich, horisontalis, media ani sabinskich, czy
      squamata; Communisy takoz wydaja sie nieruszone...
      Andrzej
    • przemoaj5 Re: jałowiec blue arrow 13.07.05, 10:18
      zamieranie pędów
      jałowca, choroba wywoływana przez kilka gatónków grzybów zarodnikowych.
      Zwalczanie jest dość trudne, a właściwe efekty zabiegów ochronnych są mało
      widoczne i mało skuteczne. najwazniejsza jest profilaktyka, polega ona na
      usówaniu zaschnietych gałazek i opryskiwaniu 4 razy w roku preparatami
      "Marshal" i "Casaron" tzn. po 2 razy kazdym ale na zmiane, bo kazdy ma inna
      subsytancje czynna. teraz poleciłbym zastosowac Marshal, a poźniej Casaron.
      Opis i dawka stosowania jest w instrukcji. Należy tez usuwac opadnięte
      gałązki spod krzewów, bo sa one nosnikami zarodników grzyba. Najbardziej
      wrazliwymi jałowcami sa odmiany Juniperus scopulorum ( Jałowca skalnego)
      Blue Arrow i Sky Rocket, wymagaja ciąglej ochrony i sa trudne w uprawie w
      polskich warunkach.
      • mamahelen Re: jałowiec blue arrow 15.07.05, 21:28
        przemoaj5 napisał:

        > zamieranie pędów
        > jałowca, choroba wywoływana przez kilka gatónków grzybów zarodnikowych.
        > Zwalczanie jest dość trudne, a właściwe efekty zabiegów ochronnych są mało
        > widoczne i mało skuteczne. najwazniejsza jest profilaktyka, polega ona na
        > usówaniu zaschnietych gałazek i opryskiwaniu 4 razy w roku preparatami
        > "Marshal" i "Casaron" tzn. po 2 razy kazdym ale na zmiane, bo kazdy ma inna
        > subsytancje czynna. teraz poleciłbym zastosowac Marshal, a poźniej Casaron.
        > Opis i dawka stosowania jest w instrukcji. Należy tez usuwac opadnięte
        > gałązki spod krzewów, bo sa one nosnikami zarodników grzyba. Najbardziej
        > wrazliwymi jałowcami sa odmiany Juniperus scopulorum ( Jałowca skalnego)
        > Blue Arrow i Sky Rocket, wymagaja ciąglej ochrony i sa trudne w uprawie w
        > polskich warunkach.



        NIe, tylko nie casaron. To jest HERBICYD który się stosuje późną jesienia (do
        zwalczania chwastów). To o czym piszecie to Zamieranie pędów jałowca,
        najczęściej połączone z tarcznikiem jałowcowych. A na to wszystki nalatuje
        mszyca. Ostatnim stadium są rozwijające się na spadzi czarna grzyby sadzakowe.
        Próbuje leczyś takie Skyrocket`y od 2 lat z marnym skutkiem. To jest stara, moim
        zdaniem skończona odmiana. Proponuje wymienić na Blue Arrow. Jeśli chorują,
        opryskiwać 2-3 razy np. Bravo + Mospilan, potem Sarfun + Confidor. Dobre
        nawożenia i podlewanie. W przyszłym roku od samej wiosnu proponuje mocno
        przyciąć o dołożyć nawozu. No i koniecznie opryski. Można jeszce zimą (raczej na
        przedwiośniu) opryskać Promanalem (lub olejem parafinowym) żeby zniszczyć formy
        przetrwalnikowe i jaja mszyc.
        Powodzenia
    • qubraq Re: jałowiec blue arrow 14.07.05, 21:10
      Cholera - facet moze miec racje to moze byc grzyb, jasna cholera! dzisiaj
      musialem jednak wywalic jedną "tripartite"!
      Natomiast cos pojawilo sie na J.C.Bruns takie jakby welnowce a do tego wzdluzne
      pekniecia z rdzawym nokrym strupem wewnatrz...
      Andrzej
      • heart_of_ice Re: jałowiec blue arrow 15.07.05, 11:21
        qubraq, no nie wiem, czy to mszyca, ni cholery jej nie widac:/
        ja tez myslalam najpierw, ze to grzyb, ale troszke atak bylby za bardzo
        zmasowany i chyba objawy troche nie pasuja... zreszta, nie wiem, jestem kiepska
        z chorob i szkodnikow... na szczescie wiekszosc przezyla, tylko na urodzie
        stracila...

        Pauli
        --
        Na ogół wszystkiemu sie umiem oprzeć - zwyjątkiem pokusy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka