sepulca
06.05.05, 14:34
W zeszłym roku przywieźliśmy do naszego ogrodu agawę, dużą, około 20-
stoletnią i od razu zaczęła chorować. Na dolnych liściach pojawiły się jasne,
jakby wygryzione ślady, z ktorych sączył się płyn. Podejrzewaliśmy ślimaki,
ale niesłusznie. W tym roku, po przezimowaniu w garażu, wygląda jeszcze
gorzej: poza tamtymi objawami, u nasady górnych liści są ciemne
przebarwienia, jakby roślina gniła od środka. Na pewno jej nie przelałam. Od
połowy marca zasilałam nawozem do kaktusów w niewielkich ilościach. Co robić?
HELP!!! Małgorzata.