Dodaj do ulubionych

Odwieczny problem: KLESZCZE

02.07.05, 21:52


Sława!

Ostatnio uslyszalem opinie, może nie aż naukową, ale ludową, z których to
wiele ma wiekszą qwiarogodnośc niż owe "naukowe":)))

Ze kleszcze tzrymaja w lasach i zaroslach lisciastych?

Czy olejki uwalniane przez iglaste odstraszaja kleszcze?

A może to zbyt mocne stwierdzenie, ale od ignorantów chyba nie wymaga sie
zbyt subtelnych tez:))))




Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
Obserwuj wątek
    • basia961 Re: Odwieczny problem: KLESZCZE 04.07.05, 05:24
      U mnie las mieszany, kleszcze są. Ale są też w moim ogródku a iglastych mam
      sporo, olejków też pewnie wydzielają dużo. Z tymi olejkami to chyba nie do końca
      prawda.
    • citisus Re: Odwieczny problem: KLESZCZE 04.07.05, 13:00
      Są w liściastych głównie za sprawą poszycia, w iglastych lasach
      nie ma takiego bogatego jak w liściastych. Łatwiej gadzinie atakować
      ze z góry upatrzonych pozycji niż z ziemi. Więcej też źwierza kręci sie
      w lasach liściastych.
      • malaga1234 Re: Odwieczny problem: KLESZCZE 04.07.05, 20:46
        Właśnie mi dzisiaj wyciągali w przychodni i jeszcze postraszyli, że dostanę
        boreliozę.No fakt, że dęby to te gadziny uwielbiają.
        • zielony_listek Re: Odwieczny problem: KLESZCZE 05.07.05, 15:56
          To bardziej bój się babeszjozy, niestety.

          Inny przesąd to że zimą nie ma kleszczy - jak zima lekka to niestety cały rok
          kleszcze atakują.

          Myslę, że iglaste-liściaste nie ma już większego znaczenia. Liczba kleszczy się
          zwiększa i jak rejon jest "kleszczowy", to sobie jakieś krzaczki i w iglastym
          znajdą, niestety. Jak juz na trawnikach w dużych miastach potrafią być duże
          ilości kleszczy :-(
          Pozdrawiam
          zielony_listek
        • zielony_listek uzupełnienie 07.07.05, 10:08
          Ojej, ja bardzo przepraszam, bo niechcęcy mogłam wprowadzić w błąd.
          Oczywiście potrzyłam przez pryzmat psów, bo to głównie one są ofiarami
          kleszczy. Oczywiście borelioza to choroba zarówno ludzi, jak i psów. Babeszjoza
          natomiast nie atakuje ludzi (przynajmniej nie ta przenoszona w pPolsce przez
          kleszcze), tylko psy. Za to jest bardzo groźna (bez pomocy weterynaryjnej pies
          po kilku dniach pada).
          A piszę o tym, bo niestety u mnie w ogródku przydomowym były kleszcze :-(
          Pozdrawiam
          zielony_listek
    • jerzy.wozniak Re: Odwieczny problem: KLESZCZE 07.07.05, 09:28
      Kleszcze onegdaj mieszkały wyłącznie w lasach mieszanych o bardzo bogatym
      podszycie, co znakomicie ułatwiało i skoki na swe ofiary. Problem zaczął się
      wiele lat temu, gdy zaczęto w lasach nękanych przez różne plagi od komarów
      począwszy, a na sówce skończywszy, stosować opryski, jak to u nas bez umiaru i
      bez żadnych dodatkowych badań, najczęściej środkami już dawno za granicą
      niestosowanymi - bo tańsze. Doprowadziło to do wyginiecie roztoczy żywiącymi
      się limfa kleszczy, co znakomicie ograniczało ich populację. Kleszcz kiedyś
      średnio wytrzymywał 2 lata bez nassania sie krwi, a obecnie nawet 4 lub więcej
      bo roztocza nie wysysają go, a wiec może dłużej żyć. Nimfy żyją jeszcze
      krócej, ale obecnie nawet ponad 3 lata co jest już ewenementem! W opryskach
      pierwsze giną drapieżniki, takie jak owe roztocze, co uwolniło kleszcze od
      plagi, a nam zesłało plagę kleszczy. Teraz gdy ich populacja przekracza już
      ponad miarę pojemność środowiska w którym kiedyś żyły chcąc nie chcąc musza się
      dostosować i można je spotkać wszędzie! Zaczynają nawet wkraczać na tereny
      ogrodów i to takich wcale nie dużych! zasiedlają parki gdzie jeszcze kilka lat
      temu nikt o nich nie słyszał! NO ale to pryszcz! Borelioza jest choroba
      bakteryjną więc cierpliwie czekam kiedy drobna mutacja sprawi ze nosicielami
      jej staną się komary - jest to bowiem bardzo prawdopodobne, kwestia tylko
      jednej malutkiej zmiany łańcuszku bakterii.
      Tak na marginesie – Nie pisze się o tym ale BORELIOZA jest chorobą straszną i
      to w wielu wypadkach śmiertelną, może powodować pozwane uszkodzenia systemu
      nerwowego z paraliżem włącznie. Dziwię się ze nikt tego zagrożenia jeszcze nie
      bierze serio! Widać należy poczekać, aż zaczną ja przenosić komary, dla
      ministerstwa zdrowia kleszcz to małe zagrożenie.
      Jurek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka