Dodaj do ulubionych

Jodełka Veitcha

09.10.05, 16:14
Tak wyglądała w lipcu tego roku:
img73.imageshack.us/img73/849/veitchalipiec4la.jpg

a tak wygląda teraz:
img399.imageshack.us/img399/7652/veitchapadziernik2mo.jpg
Jak jej pomóc, bo najwyraźniej nie jest z nią dobrze :(
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Jodełka Veitcha 09.10.05, 18:24

      Jeśli pod gałązkami nie ma nalotów oraz widocznych szkodników (konieczna lupa)
      to stawiam na przesuszenie lub co gorsze na pierwsze objawy groźnej choroby
      fytoftorozy. Poraża ona system korzeniowy młodych drzewek zwykle w szkółkach.
      Objawem są nekrotyczne czyli martwicze przebarwienia na pożółkłych pędach.
      Pomiędzy zdrową a chora tkanką jest wyraźna ostra granica. W szkółkach czasem z
      powodu tej choroby pada nawet do 50% drzewek i jak się pojawi sprzedawcy na
      szybko wyprzedają wszystko. Czy w pobliżu tego miejsca sadziłeś już iglarki
      które padły? Choroba rozwija się głownie w pojemnikach , ogranicza jej rozwój
      suche gliniasto piaszczyste podłoże.
      Jurek
      • gebo13 Re: Jodełka Veitcha 09.10.05, 19:23
        Jurek zasugerował przesuszenie,więc może nie taka choroba straszna.Na drugim
        zdjęciu widać,jak sobie tam krecik domek zrobił. Być może korytarz jest pod
        jodełką i biedna faktycznie na przesuszenie cierpi.Mam ten sam problem.Młode
        nasadzenia muszę pilnować 3, 4 lata,bo albo norniki chcą załatwić,albo kreciki
        sobie korytarze akurat umyślą pod takim młodzianem nieukorzenionym i sprawa
        załatwiona.
      • nnike Re: Jodełka Veitcha 09.10.05, 22:25
        jerzy.wozniak napisał:

        > Czy w pobliżu tego miejsca sadziłeś już iglarki
        > które padły? Choroba rozwija się głownie w pojemnikach , ogranicza jej rozwój
        > suche gliniasto piaszczyste podłoże.

        Hmm... Jodełkę posadziłam na miejscu "Adasia", prześlicznego Bożonarodzeniowego
        świerka, który miał poobcinane korzenie i niestety usechł. Widać go na zdjęciu:
        img254.imageshack.us/img254/4674/img59212on.jpg
        Widać też przy szklarni dość sporą koreankę (kupiłam ją taką dużą, razem z
        rajską jabłonką, w tej samej szkółce), na której też jest teraz trochę żółtych
        igiełek. Dosadziłam tam jeszcze świerka serbskiego i dwie polskie jodełki, ale
        to towarzystwo trzyma się dzielnie :)

        Pod jabłonią, po lewej stronie, widać malenką daglezję siną, którą w sierpniu
        musiałam przesadzić kawałek dalej. I choć starałam się zrobić to jak najlepiej,
        też pożółkły jej igiełki i wyłysiała. Być może przyczyną jest przesadzenie?

        Ziemia jest czarna i przepuszczalna. Nie ma gliny w ogóle...
    • litorija Re: Jodełka Veitcha 09.10.05, 19:43
      Nike podlewasz tę jodełkę?
      Poraziły mnie te bale leżące wokół - są zbyt potężne i prawdopodobnie blokują
      drenaż - w wypadku obfitego podlewania - zatrzymują wodę, a wypadku oszczędnego
      podlewania i liczenia na opady deszczu blokują dostęp wilgoci, a do tego to byłe
      drzewko (a raczej to co z niego zostało) leżące wokół żywego może działąć
      przyciągająco na grzyby - pod spodem takiego bala - fajne warunki dla grzyba -
      chłodno, mokro (?) i ciemno.

      Jeżeli chodzi o fytoftorozę to z chemii do podlewania: aliette i chyba bravo.

    • nnike Re: Jodełka Veitcha 09.10.05, 22:04
      Ostatnio podlewam wszystkie małe iglaki, a tę szczególnie.
      Nie patrzyłam przez lupę, ale wydaje się że igły pod spodem są czyste.
      Natomiast, rzeczywiście pokazał się przy niej kopiec kreta (który zbiera
      orzeszki laskowe i są w prawie każdym kopczyku :))
      Czy mógł uszkodzić korzenie?

      Te bale położyłam z dwóch powodów. Po pierwsze działają psychologicznie na psa
      i nigdy na takie drzewko nie sika, a po drugie, woda nie rozlewa się na boki,
      bo jednak ją trochę ograniczają.
      Jeśli mają szkodzić jodełce, to je oczywiście zabiorę.

      I jeszcze jedno: można ją profilaktycznie popryskać w tym stanie?
      Dzisiaj umyłam jej gałązki gnojówką z pokrzywy, tak na wyczucie :)
      • jerzy.wozniak Re: Jodełka Veitcha 10.10.05, 19:41
        Kret nie zbiera żadnych orzeszków bo jest mięsożerny, to nornice lub
        karczowniki. Mogły uszkodzić system korzeniowy. jednak powiększając twoje
        zdjęcia doszedłem do wniosku ze to jednak ta choroba. Jeśli nornice zżarły
        korzenie to objawy mogą być podobne - obejrzyj gałązki tam gdzie są te
        przebarwione igły co widzisz?
        Jurek
        • nnike Re: Jodełka Veitcha 10.10.05, 21:58
          Poszłam z latarką do ogrodu i ucięłam gałązkę. Niestety z lampą błyskową fotka
          nie jest dobra. Postaram się zrobić jutro w dzień, nawet spróbuję w zbliżeniu.
          Widać pod spodem na igłach kilka maleńkich czarnych kropeczek, ale może to być
          np. ziemia. Nie mam lupy.
          • nnike Re: Jodełka Veitcha, fotki 11.10.05, 11:26
            img301.imageshack.us/img301/7070/v11vo.jpg
            img301.imageshack.us/img301/2170/v22bj.jpg
            img301.imageshack.us/img301/6003/v39os.jpg
            img301.imageshack.us/img301/6940/v40fc.jpg
            img301.imageshack.us/img301/7784/v55vo.jpg
            img301.imageshack.us/img301/1784/v68jv.jpg
            Nie wiem czy są dość dobre do postawienia diagnozy, ale tylko takie udało mi
            się zrobić.
            • pogotowieogrodnicze Re: Jodełka Veitcha, fotki 13.10.05, 00:25
              img301.imageshack.us/img301/2170/v22bj.jpg z tego zdjęcia na 90% moge stwierdzić
              Lophodermium piceae ta choroba dla zmyłki atakuje również jodły .Najwygodniej
              zdjęcia byłoby mi omówic na skype (to samo zdjecie analizujemy-patrząc)

              Janusz
              Ps.Do omówienia przydałoby sie też zdjęcie wierzchu igieł
              • gebo13 Re: Jodełka Veitcha, fotki 13.10.05, 01:06
                Janusz..Jaką glebę potrzebuja jodełki?? Wiem,że w młodym wieku nie należy
                zaniedbać wilgoci w glebie,ale jaki odczyn?(obojętny?) One chyba są bardziej
                tolerancyjne,jeśli chodzi o porównanie świerków,thuji,... poprostu pytam,bo mam
                tego trochę.
        • nnike Re: Jodełka Veitcha 15.10.05, 01:19
          Sama nie wiem... Obejrzałam dokładnie igiełkę (bez lupy) i z wierzchu jest
          błyszcząca, ale pod spodem jakby miała białe przebarwienie. To by skłaniało do
          przypuszczeń Litoryi, że zaatakował grzyb.

          Jeszcze dziś kupię Bravo i Topsin.

          Zastanawiam się jeszcze. A gdyby tak jednak obsikał ją pies, mogłaby mieć takie
          objawy?
    • nnike No i co z moją jodełką? 12.10.05, 11:02
      Są fotki, a ona biedna czeka na wyrok...
      • litorija Re: No i co z moją jodełką? 12.10.05, 23:43
        widać brązowienie od pędu głównego. Nie ma na co czekać tylko bravo w dłoń i
        podlewamy oraz opryskujemy. Nie poddawaj się NNike.. roślinka, która za młodu
        przejdzie jakieś choróbski i sie ostoi prawdopodobnie ma szanse na dobrą
        przyszłość. a co najważniejsze Twoja miłość do niej na pewno przytrzyma ją przy
        życiu.
        • gebo13 Re: No i co z moją jodełką? 12.10.05, 23:53
          Nnike,ja tam ekspertem nie jestem,ale igiełki zasychają od dołu,czyli...moim
          zdaniem ma sucho w korzonkach.Być może to jakaś choroba wirusowa,ale na
          szybko,to weś węża w południe i pod ciśnieniem zalej korytarze szkodnika i
          wygoń intruza.Całą ciepłą jesien pilnuj i jeszcze w bezmrożną zimę też.
    • pogotowieogrodnicze Re: Jodełka Veitcha 12.10.05, 11:20
      prosze zrobic zdjęcie zbliżenia tych igieł bo ja mam podejrzenie troche w innym
      kierunku (zdjęcie makro)
    • litorija Re: Jodełka Veitcha 14.10.05, 21:06
      grzyb jak nic. Na zmianę opryskiwanie: topsin, bravo, rovral. (topsin i bravo
      tez do podlewania) najlepiej wybrac 2 środki i jednym z nich podlac , a oboma
      opryskiwać.

      p.s. fytoftoroza raczej odpada. Nisko na pedzie glównym widać byłoby granice
      miedzy dolnym czerwonobrązowym kolorem kory i górnym zdrowym szarym kolorem.
      Poza tym igły w calości stają sie chlorotyczne później czerwonobrązowe.
      • pogotowieogrodnicze Litoryja 14.10.05, 23:19
        Dziekuje za uznanie i potwierdzenie niewłaściwej diagnozy ale jak można
        zdiagnozowac bez udzielania dodatkowych pytań.To tak jak u lekarza .

        Janusz
        • pogotowieogrodnicze Re: Litoryja 14.10.05, 23:22
          jeszcze jedno miałem w tamtym roku wiele przypadków tej choroby i 70 % udało sie
          wyleczyć.Stosuje sprawdzone srodki napewno nie z ksiązek sponsorowanych przez
          ich producentów

          Janusz
          • litorija Re: Litoryja 15.10.05, 00:41
            nie wyrażałam żadnego uznania nikomu w tym wątku, a w moich wypowiedziach nie ma
            żadnego odniesienia do pogotowia, to są wyłacznie moje własne obserwacje
            przedstawionych zdjęć. A środki, o których mowa są bardzo rozpowszechnione i
            łatwe do nabycia.
            • nnike Re: Litoryja 15.10.05, 01:22
              Litoryja, jak długo pryskać i podlewać tymi praparatami?
              • litorija Re: Litoryja 15.10.05, 21:28
                podlać tylko raz. a oprysk 2-3 razy w odtępie 10 dni na zmianę 2 preparatami.
                • pogotowieogrodnicze Re: Litoryja 15.10.05, 21:49
                  Ja bym się z Toba nie zgodził jesli chodzi o to opryskiwanie.Zauważ że wzrost
                  już sie zakonczył.Proponujesz preparat układowy a on ma penetrowac komórke po
                  komórce,a już ruchu soku komórkowego nie ma.Jak sobie to wyobrażasz

                  Janusz
                • nnike Re: Litoryja 15.10.05, 22:27
                  litorija napisała:

                  > podlać tylko raz. a oprysk 2-3 razy w odtępie 10 dni na zmianę 2 preparatami.

                  Kupiłam Substral i Bravo 500 SC. Topsinu nie było.
                  Substral ma mieć stężenie 2 g na litr wody, ale jak to przeliczyć na ml? Jest
                  to torebeczka 20 g, więc jakoś muszę wymierzyć 1/10, chyba że wiesz jak ta
                  ilość ma się np. do łyżeczki od herbaty?
                  Jest napisane, aby podlać i przyskać 2-3 krotnie co 14 dni, natomiast Bravo ma
                  być tylko do oprysku?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka