yoyka
16.11.13, 15:37
"Emilka kończyła szorowanie kuchennej podłogi i pochłonięta była piaskowaniem jej w piękny i zawiły wzór zwany "jodełką", który stanowił jedną z tradycji Księżycowego Nowiu (...) Księżycowy Nów był jedynym domem w Perlistej Wodzie, który zachował stary zwyczaj piaskowania podłóg; inne gospodynie od dawna stosowały >nowomodne< urządzenia i odkurzacze. Ale Elżbieta Murray nie chciała o tym słyszeć; póki rządziła Księżycowym Nowiem, póty miały płonąć w nim świece, a piaskowane podłogi - lśnić bielą."
Cóż to za czynność była owo piaskowanie? Zakładam, że po umyciu wysypywało się pasek i szorowało nim deski, czyli robiło "peeling", zdrapując naleciałości wydobywało się biel desek. Ale o co chodzi z tą "jodełką"? Po co układać we wzór coś, co ma być rozsypanym do szorowania piaskiem?