10.10.05, 08:44
w piatek kupilam krzaczek agrestu i dopiero przy sadzeniu zauwazylam, ze na
karteczce informuja, zeby kolo tego agrestu koniecznie posadzic drugi, ale
inny gatunek. pognalam po ten "inny" gatunek, posadzilam obok, bede wiec
miala i zölty i czerwony agrest, ale dreczy mnie pytanie: dlaczego jest to
konieczne? przeciez to nie samiec i samica:)))))) czy ktos zna odpowiedz?
Obserwuj wątek
    • nnike Re: agrest 10.10.05, 08:55
      Mogłabym zażartować, że w ten sposób zwiększają się obroty producenta, ale sama
      jestem ciekawa, bo mój rośnie w mezaliansie z porzeczkami ;)
    • arenaria Re: agrest 10.10.05, 16:21
      Zawsze to lepiej mieć dwa agresty ,nie jeden !
    • arenaria Re: agrest 10.10.05, 17:17
      A tak poważnie to może jest odmiana obcopylna !
    • basia553 Re: agrest 10.10.05, 18:27
      nie dawalo mi to spopkoju i poszlam dzis do ogrodnika, u ktörego sie w zeszlym
      tygodniu we wszystko zaopatrywalam. No i wiercilam dziure brzuchu pytaniami, a
      mialam ich wiele:)))) Co do agrestu (wybaczcie, ze pisze
      tak "nieskomplikowanie", ale nie potrafie tak fachowo jak ogrodnik).
      No wiec u korzeni krzaczköäw jagodowych (agrest, maliny, porzeczki itepe)
      tworza sie bakterie i grzyby, ktöre niszcza te rosliny. Dwie ROZNE rosliny, to
      dwa rozne rodzaje tych grzybow i bakterii. Wiec sie wzajemnie zwalczaja,
      chroniac rosliny. Tak zrozumialam. Ale jesli nawet troche naiwnie to
      przedstawilam, to przekonal mnie pan ogrodnik, ze slusznie uczynilam sadzac
      dodatkowy agrest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka