doduk
04.11.02, 00:05
Dzień dobry!
Chciałam zapytać o zimowanie roślin w donicach na balkonie.Ponieważ nie mam
innej możliwości muszę je tam na zimę zostawić. Opatuliłam donice czym się
dało: styropianem a nawet ocieplinką, taką jak do kurtek (dla ludzi).Pędy też
owinęłam tą ocieplinką. Jutro wyruszę na poszukiwanie tajemniczej
agrowłókniny (chyba...), o której gdzieś tu było napisane, a ja nie wiem za
bardzo jak to wygląda.Ale do rzeczy- czy takie opatulone rośliny się podlewa?
Mam powojnika, różę wielkokwiatową, wrzosy, lilie i tulipany. No i nie wiem,
czy one dadzą sobie radę baz wody, bo śpią i już, i pić im się nie chce? Czy
coś tam od czasu do czasu im wlewać? A jak to zamarznie to mi kwiatki
przeżyją?
Proszę o wskazówki, ponieważ nigdy wcześniej nie zostawiałam kwiatków na zimę
na balkonie i naprawdę nie wiem co z tym podlewaniem.
Dziękuję!