wami41
12.02.06, 11:32
Rozgladam sie za roznymi mozliwosciami zakupu drzewek,krzewow, pnaczy itp.
wiec zagladam do roznych sklepow lacznie z tymi internetowymi. Do pasji
doporwadza mnie cwaniactwo roznych niby sprzedawcow."Wlasny zywoplot z
thuj", "Przepiekne Clematisy", itp. oczywiscie patrze i co widze? Sprzedam 10
nasionek, 200szt. nasionek a nawet 1 nasionko drzewka czy pnacza. Czy
zdajecie sobie sprawe jak dluga jest droga od nasionka np. thuj do drzewka 30
cm wysokosci? Ile lat to zajmuje? Przyznaje ze po raz pierwszy w zyciu
spotkalam sie ze sprzedaza nasionek na sztuki. To chyba jest tylko mozliwe w
tym kraju, takie zerowanie na nieswiadomosci i naiwnosci.