Dodaj do ulubionych

jaka kosiarka

21.03.06, 14:52
Jestem świerzym włascicielem trawnika przykrytego śniegiem. Śnieg się stopi a
trawa urośnie czym ja skosic?
Mam okolo 300 m2 trawy. Co wybrać elektryczna czy spalinową kosiarkę?. Na co
zwrócić uwage przy zakupie kosiarki?

Dziekuję za pomoc
Obserwuj wątek
    • haraposkutya Re: jaka kosiarka 21.03.06, 21:55
      Jeżeli trawnik jest w jednym, regularnym kawałku, to wystarczy elektryczna. Jeżeli jest bardzo rozczłonkowany, i pełno na nim drzewek, krzewów i innych przeszkód, wleczenie kabla może być uciążliwe.
      Sąsiedzi wolą elektrycznych, szczególnie, gdy ci mają czas na koszenie wyłącznie w weekend.
      Kosiarka spalinowa jest uciążliwsza w obsłudze (kontrola, wymiana oleju), no i benzyna nie zawsze jest pod ręką, a prąd, z reguły, owszem.
    • jerzy.wozniak Re: jaka kosiarka 23.03.06, 06:55
      Kosiarka, niezależnie od wielkości trawnika, jest jednym z najczęściej
      wykorzystywanych urządzeń mechanicznych dlatego co nieco o niej napiszę nie
      tylko jako odpowiedź na ten post! Na dodatek pracuje w bardzo ciężkich
      warunkach, mocno wpływających na jej trwałość. Dlatego zawsze należy kupić
      kosiarkę dobrej jakości. Nie mam zamiaru sugerować kupna najdroższych urządzeń.
      Warto pamiętać, że często cena nie jest adekwatna do ich jakości, podobnie jak
      w wypadku w samochodów - za takie same pieniądze można kupić lepszy i trwalszy,
      tyle że innej marki i mający o wiele bogatsze wyposażenie. W wypadku samochodu
      dużą rolę gra snobizm i chęć pokazania się sąsiadom, z kosiarką jest nieco
      inaczej i naprawdę nie rozumiem tych, którzy płacą dwa razy więcej za model
      wcale nie lepszy.
      Kosiarka, odwrotnie niż samochód, bardzo rzadko jest konserwowana, myta itp.
      Musi być więc odporna, a takie są tylko sprzęty dobrze wykonane i najprostsze.
      Na rynku jest dużo modeli kosiarek spalinowych produkowanych przez wiele firm,
      ale przeważnie wykorzystują one silniki firmy B&S –oraz Tekumsch. Oprócz tego
      są firmy takie jak Honda, której sprzęty są, niestety, drogie i skomplikowane,
      a ich cena nie jest adekwatna do jakości.
      Oprócz silnika ważna jest część nośna - obudowa, która powinna być wykonana z
      blachy i mieć dobrej jakości kółka jezdne z regulacją wysokości koszenia.
      Właśnie kółka bardzo często niszczą się pierwsze, gdyż nawet najtwardszy
      plastik szybko się wyciera, pracując w ziemi, kurzu i resztkach trawy. Dlatego
      wybierzmy raczej model z kółkami łożyskowanymi na tulejach samosmarujących lub,
      jeszcze lepiej, na łożyskach kulkowych.
      Ważne jest też dopasowanie rodzaju napędu do wielkości ogrodu. Gdy powierzchnia
      trawnika nie przekracza 500-600 m2, można kupić kosiarkę elektryczną. Bardzo
      praktyczne są modele, które mają systemy kół skrętnych, jak doskonała kosiarka
      easyMove firmy Gardena. Ułatwia to koszenie trawników o powierzchni upstrzonej
      drzewkami kamieniami czy meblami. Skrętne koła ułatwiają ich omijanie. W
      kosiarce elektrycznej ważna jest moc silnika. Generalnie czym większa tym
      lepiej. Szczególnie ma to znaczenie, gdy kosimy trawę bardzo nieregularnie więc
      pokos jest duży. Słaby silnik obciążony koszeniem wysokiej trawy przegrzewa się
      i może ulec zniszczeniu. Obudowa i inne elementy tak jak w kosiarkach
      spalinowych. Jeśli mamy bardzo zagracony trawnik nie kupujmy dużego urządzenia
      lecz mniejsze bo nim łatwiej jest manewrować. Jeśli trawnik jest większy, musi
      być to urządzenie napędzane silnikiem spalinowym. Od lat najbardziej niezawodne
      są silniki B&S, może z punktu widzenia techniki przestarzałe, ale na trawnik w
      sam raz i do tego proste w obsłudze oraz konserwacji. Kosiarka kosiarce
      nierówna, nawet te o podobnych cenach mają często rozmaite udogodnienia, bardzo
      ułatwiające utrzymanie trawnika w należytym stanie. Warto wybierać modele z
      dodatkowym koszem na pokos trawy, które mielą trawę czy też mają wbudowany
      skaryfikator, czyli obrotową szczotkę z twardych drutów do wyczesywania
      koszonej darni. (A może tak napisać co to jest skaryfikacja itd. Bo w sklepach
      sprzedawcom się to myli nagminnie!)
      Przed zakupem danego modelu warto sprawdzić, czy w okolicy, w której mieszkamy,
      jest punkt serwisowy. Kosiarka bowiem nie należy do rzeczy, które jest łatwo
      przewieźć samochodem, a takie wycieczki zwykle kończą się pobrudzeniem
      bagażnika, szczególnie gdy jest to model z silnikiem spalinowym.
      W ogrodach, gdzie trawnik jest naprawdę duży i ma więcej niż 1000 m2, bardzo
      przydaje się kosiarka z własnym napędem. Nie tylko mogą ją obsługiwać nawet
      delikatne ręce pani domu, ale pozwala też zaoszczędzić dużo energii.
      Nie polecam sprzętu używanego! Prywatne osoby tylko wyjątkowo wstawiają sprzęt
      ogrodniczy do komisu, przeważnie czynią to firmy opiekujące się zielenią, a
      chyba wiemy, co to oznacza! Na pierwszy rzut oka bardzo trudno jest ocenić, ile
      czasu był używany dany egzemplarz – okazuje się to później, w trakcie pracy.
      Uważam, że najlepiej kupić dobrą kosiarkę, rozprowadzaną przez solidną firmę, a
      nie używany sprzęt, który kiedyś kosztował bajońskie pieniądze - bo jest
      produktem znanej firmy - a dziś jest tylko drogim złomem. Tym bardziej że ceny
      sprzętu w komisach nie są niskie - nierzadko stanowią ¾ ceny pierwotnej.
      Jurek
      • starski Re: jaka kosiarka 31.03.06, 22:21
        dziekuje za wyvzerpujaca odppowiedz
      • mifsc Re: jaka kosiarka 02.04.06, 01:33
        jerzy.wozniak napisał:

        > ale przeważnie wykorzystują one silniki firmy B&S –oraz Tekumsch. Oprócz
        > tego
        =======================================
        > Oprócz silnika ważna jest część nośna - obudowa, która powinna być wykonana z
        > blachy

        Albo z dobrego platiku. Mój plastikowy wolf na B&S kosi 16 lat. Kosiarka z
        obudową plastikową jest lżejsza i łatwiej się nią manewruje.

        > praktyczne są modele, które mają systemy kół skrętnych, jak doskonała
        kosiarka
        > easyMove firmy Gardena.

        Pomysł dobry, ale firma mierna :(

        Przed kupnem, warto pojeździć kosiarką po sklepie, poskręcać, ominąć
        przeszkodę, samemu zdjąć i założyć kosz. W praktyce będzie trudniej (inne
        podłoże i pełny kosz). Ale w sklepie można wyczuć, czy dobrze "siedzi" na
        kółkach, czy rączka jest na odpowiedniej wysokości i nie będzie męczyć rąk.
        Widziałem kosiarkę Rover. Śliczna. Czerwona, z chromowanymi rączkami, Z
        napędem. Nóż talerzowy. Jesienią kosztowała 1300zł, a obecnie 3000zł. Chciałem
        kupić. Przejechałem się po sklepie i zrezygnowałem. Źle ustawiony środek
        ciężkości i kosiarka miała tendencję do podnoszenia się kół przednich, czyli
        podczas koszenia musiałbym cały czas unosić ręce do góry.
        Dość interesujące kosiarki:
        www.krysiak.pl/?s=2&catid=9&parid=9
        • marwsos Re: jaka kosiarka 02.04.06, 22:34
          Czy obudowy z tworzywa (ostatnio widziałem w modelach SOLO) są godne zaufania
          (trwałość)? Mam jeszcze pytanie, czy można przeżyć kozenie bez "osłony
          przeciwkurzowej" w kosiarce - mam taki model na oku, który takowej nie ma
          (trawnik zasadziłem we wrześniu 2005, raz kosiłem pożyczonym sprzętem (6 KM z z
          napędem - sam jechał), ale myślę (?!?) że poradzę sobie i kosiarką 4KM , bez
          napędu, ale w miarę lekką (23kg) i z łożyskowanymi kołami - co sądzie?
          Marek
          • mifsc Re: jaka kosiarka 02.04.06, 22:49
            marwsos napisał:

            > Czy obudowy z tworzywa (ostatnio widziałem w modelach SOLO) są godne zaufania

            Nie wiem, ale solo jest dobrą firmą

            > (trwałość)? Mam jeszcze pytanie, czy można przeżyć kozenie bez "osłony
            > przeciwkurzowej" w kosiarce

            16 lat kosiłem i żyję bez astmy i alergii.
            • marwsos Re: jaka kosiarka 03.04.06, 17:38
              dzięki
              MarekS
    • majewska12 Czy polecacie jakąś kosiarkę bębnową ? 03.04.06, 10:36
      Chyba tak się nazywa taka nie na olej i nie na prąd. Do małych powierzchni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka