ewa8a
13.05.06, 12:24
Czteroletnia morela zaczęła w ubiegłym roku zachowywać się moim zdaniem
niekonwencjonalnie. Rozumiem, gdyby nagle uschła – normalna rzecz, ona jednak
jest na pozór zielona, a jednak robi... to powoli, uparcie i systematycznie.
Wygląda to tak, że nagle zaczynają robić się wiotkie liście na całej gałęzi,
która następnie usycha całkowicie. Powycinałam ubiegłoroczne kikuty, z
nadzieją, że już wszystko będzie dobrze. Niestety, liście na gałązce – po
prawej stronie zdjęcia przestały się rozwijać, już są klapnięte i wiem ,
jaki będzie ciąg dalszy.
voila.pl/tbv2m/index.php?get=1&f=1
Stąd moje pytanie do wszystkich, którzy spotkali się z takim przypadkiem –
jak można jej pomóc, i co to może być za choroba ?
Zamieszczam też zdjęcie z ubiegłego roku, na którym widać wśród normalnych,
zdrowych gałązek, te uschnięte.
voila.pl/0e9ns/index.php?get=1&f=1