25.01.03, 23:03
kiedy czytam posty normalnych ludzi,o ludzkich zainteresowaniach,dalekich od
opluwania przeciwnikow politycznych,spolecznych i
religijnych,ludzi,kochajacych przyrode,ktora ich otacza,ludzi,ktorzy nie
usiluja zbawiac swiata,za wszelka cene!Chwala Wam za to.Wiesiek.
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: oddycham, 29.01.03, 07:05
      Witam na forum Gazety!
      Oj, Wiesiu spóźniłeś się trochę, kiedys to było pieknie! teraz to forum
      niestety przeżywa cięższe dni – zdziwisz się, ale nas również nie omijają tak
      zwane ludzkie przypadłości. Ledwo przebolałem stratę kilku fantastycznych
      ludzi, którzy tu pisali. Niestety w tej chwili brak przepisów prawnych
      umożliwia każdemu oplucie go w takim forum w najgorszych słowach i nawet nie
      można podać go do sądu. Gdzie indziej jest to traktowane bardziej surowo toteż
      szczególnie zajadłym i źle wychowanym pozostają mury i puszka farby.
      Bardzo ci dziękuję za tak miła ocenę tego forum! Staram się jak mogę, ale
      nieżyczliwych nie brakuje, łatwo bowiem nastukać na klawiaturze – „to co
      piszesz to głupoty” – nie biorąc za to żadnej odpowiedzialności i co najgorsze
      nie podając żadnych przykładów.
      No cóż ja nic na to nie poradzę, a moje interwencje w sprawie ubliżania i
      głupich żartów pod adresem jednej z najaktywniejszych i świetnie piszących Pań,
      skończyły się stwierdzeniem, że na tym polega demokracja na forum. Dla mnie to
      warcholstwo i głupota, ale widać mam inne wyobrażenie o demokracji.
      Jeszcze raz dziękuje naprawdę wzruszony
      Jerzy Woźniak
      • cytryniec Re: oddycham, 05.02.03, 01:08
        Wrócą!
        Wrócą,Panie Jurku,niech tylko trochę się ociepli.Zaczna się problemy z
        robactwem,kretami,z roślinkami,zaczną (zaczniemy!)czekać na Pana porady.
        Zresztą wiele osób tylko czyta,a to wystarczy,żeby się czegoś dowiedzieć.
        Głowa do góry!
    • dorkasz1 Re: oddycham, 04.02.03, 13:02
      Jestem niepoprawna optymistka i mam nadzieje, ze ci ktorzy pluja tez sie kiedys
      opamietaja. Ludzie, ktorzy zajmuja sie ogrodem zwykle maja lat wiecej niz 20.
      Spotykam sie z ludzmi, ktorzy beda budowali domy na moim osiedlu pod Wroclawiem
      i srednia wieku to ok. 35 lat. Mlodosc ma swoje prawa, jedno z nich to prawo do
      popelniania bledow i glupot. Nie probuje tutaj nikogo tlumaczyc, ale slonce
      dzisiaj tak pieknie swieci i moze niedlugo bedzie wiosna?
      • piasia Re: oddycham, 06.02.03, 07:49
        dorkasz1 napisała:

        > Jestem niepoprawna optymistka i mam nadzieje, ze ci ktorzy pluja tez sie
        kiedys
        >
        > opamietaja.

        Najzagorzalszy "pluj" znikł z tego forum, a kto wie, czy nie z forum w ogóle.
        Może opluł kogoś w realu i został odizolowany od społeczeństwa na jakiś czas.

        A forum nieśmiało się odradza.... bardzo nieśmiało. Zamilkły popiskiwania
        Ptasika, Zgred przestał uroczo zrzędzić, Tulę w Norwegii zupełnie zasypało....
        jeszcze Mjot się miota między sercem a rozsądkiem i w przypływie
        zbytniego "zamotania" łapie za klawiaturę i daje upust swoim wątpliwościom ;)

        Może z wiosną coś wykiełkuje?

        • dorkasz1 Re: oddycham, 06.02.03, 18:16
          Patrzylam dzisiaj za okno, gdzie snieg walil jak szalony, a wzrok zatrzymywal
          mi sie na pieknych, zoltych tulipanach, ktore dostalam od najmilszych mi ludzi
          (dzis sa moje imieniny!). Mysle sobie, ze moze to juz ostatni snieg i niedlugo
          takie tulipany mozna bedzie zobaczyc na zywca w ogrodzie? Tesknie juz za
          zapachem swiezej ziemi i tym momentem, gdy wkladam takie malenkie nasionka i
          znow, jak co roku staje sie cud. Powoli, niesmialo wysuwa swoj nosek maly
          kielek, ktory szybko staje sie calkiem duzym klem, a pozniej prawdziwa duza
          roslina. Nie przestaje mnie to zadziwiac i zachwycac.
          Dorka
          • ptasik Re: oddycham, 06.02.03, 20:55
            Wszystkiego dobrego Dorka z okazji imienin, wielu tulipanów przez cały rok ...

            Ja miałam okazję być dzisiaj w krainie, gdzie sypał snieg, gdzie wszystko dookoła było białe i byłam tym zachwycona, zwłaszcza, że horyzont wypełniały cudowne o tej porze roku Karkonosze.
            Tu gdzie mieszkam nawet jak popada to zaraz topnieje, buuu, a ja tak prozaicznie lubię w zimie snieg, lubię zimę.......
            Lubię wszystkie pory roku ale jak na razie nie ckni mi się do wiosny. Ale to może dlatego, że jak przyjdzie świeża zielona pani wiosna, trzeba będzie się zabrać za ogród, a ja na razie nie mam czasu buuuuuuuuuuuu
            Ale nie ckni mi sie też dlatego, że zimą niesamowicie blisko nas i okien domu są ptaki stołujące się w naszej ptasiej stołówce, można je podglądać bez wychodzenia z domu, co jednak każdej innej pory roku jest zdecydowanie trudniejsze.
            Też po cichu licze na odrodzenie naszych dyskusji
            • dorkasz1 Re: oddycham, 07.02.03, 09:57
              Wczoraj dostalam jeszcze czerwone tulipany... tez sa piekne.
              A ja nie bardzo przepadam za zima, moze dlatego, ze we Wroclawiu tez bardzo
              szybko topnieje snieg i nie jest tak pieknie jak w gorach.
              Wroble na moim balkonie sa takie dosyc smutne, chyba im troche zimno w
              piora ;)))
          • mjot1 Do Dorki 07.02.03, 11:20
            Troszkę spóźnione, ale wybaczysz przecie? Boć szczerze...

            Przesyłam Ci wiązankę... A co tam! Łączkę całą kwiecia wszelakiego!
            Spójrz. Widzisz tę polankę zagubioną w lesie? Właśnie wyszłaś na nią z pięknego
            boru.
            Na tle ciemnej zieleni sosen pozłacanej pniami widzisz całą paletę barw
            ułożonych może i chaotycznie, ale w jakże niepowtarzalną kompozycję...
            W pierwszej chwili rzuciły Ci się w oczy jaskrawe plamy kosaćców. Ale po chwili
            zaczynasz dostrzegać wszystko...
            i kępkę niezapominajek podwojoną lustrzanym i drżącym odbiciem w strumyczku
            i zielone błyskające srebrem miecze pałki
            i słoneczka rumianków
            i dzwonki
            i osty o fantazyjnym kroju liści subtelnie podkolorowanych czerwienią i
            fioletami
            i kępę pokrzyw; bez tej plamy zieleni obraz byłby jakiś niepełny
            i baldachy, i kiście, i kwiaty i liście...
            i zieleń zieleń zieleń... Cała gama zieleni wszystkie odcienie tej barwy tak
            miłej oku ludzkiemu, tak uspokajającej skołatanego ducha...
            A wszystko drży lub porusza się łagodnie, sennie...
            Jest i podkład muzyczny.
            W cichutkich szumach i szelestach słychać dzwonki strumyczka są też basy
            trzmieli i falsecik komara.
            I najpiękniejsze arie świata w wykonaniu ptasząt...
            A ponad to wszystko wybija się werbel dzięcioła...
            Nie to nie dzięcioł to goście pukają do Twych drzwi! Miłych chwil w przemiłym
            towarzystwie!

            Najniższe ukłony!
            ...życzący wszystkiego wszystkiego M.J.
            • piasia Re: Do Dorki 07.02.03, 11:45
              Chciałam i ja Ci czegos dobrego życzyć, ale mi mowę odjęło....... więc tylko
              moje serdeczności przesyłam telepatycznie (a że to gdzieś w okolicę Wrocławia,
              więc może i Ptasik część przejmie ;)))

              PS:
              Mjot, czy ty musisz tak pięknie pisać! Wysiadamy przy Tobie!
              • ptasik M.Jocie...... 07.02.03, 18:55
                ...brawo
                aczkolwiek ze smutkiem, że nie mam takich talentów , stwierdzam za Pi, ma rację, wysiadamy przy Tobie, oj wysiadamy
              • dorkasz1 Piasik 08.02.03, 09:43
                Moze i pisac tak jak MJot nie umiesz (ja tez niestety nie:((), ale serce w
                Tobie gorace. Tak wiec dzieki najpiekniejsze.
                Ciesze sie, ze moglam przezyc takie chwile wzruszenia jakich dostarczyl mi
                MJot. Znow bylam w MOIM LESIE!!! Zycie jest naprawde piekne...
                Ide wypiekac paszteciki.
                Dorka
                • dorkasz1 Piasia i Ptasik 08.02.03, 09:45
                  No coz...
                  polaczylam w jedno Piasie i Ptasika.
                  Mea culpa!
                  Przepraszam, jestem tutaj od niedawna.
                  Dorka
            • dorkasz1 MJocie... 08.02.03, 09:37
              MJocie!
              Coz ja moge napisac po TAKICH zyczeniach...
              Talent w Tobie jest niezmierzony. Wlasnie dzisiaj przychodza moi przyjaciele.
              Sernik juz gotowy, salatki juz prawie tez, barszczyk dochodzi, zaczynam
              tworzyc drozdzowe paszteciki. Lubie gotowac dla moich przyjaciol.
              Jednakze... nikt w calym moim zyciu nie zlozyl mi TAKICH zyczen. Mysle sobie,
              ze Ty czujesz, ze ja kocham ludzi, bo w kazdym jest cos dobrego (czasami tylko
              gleboko ukryte:))). Tylko powiedz mi, skad wiesz jak wyglada MOJ las? Las obok
              mojego jeszcze nie wybudowanego domu? Jestem tam prawie co tydzien, mam
              nadzieje, ze juz za rok bede go widziala z okna sypialni. Dzieki Tobie
              znalazlam sie tam teraz i znow to zobaczylam...
              Te kosacce rosna nad strumykiem, pojawiaja sie jak krotki sloneczny promyk i
              zaraz gasna, niezapominajki otulaja je ciepla, przytulna kolderka. Troszke
              dalej w strone tej czesci lasu, gdzie mieszkaja dziki i sarny, mrugaja oczkami
              lesne anemony. Paprocie rozpraszaja swiatlo na setki zielonych swiatelek. Las.
              Brzozy o bialych, aksamitnych, chlodnych korach. Sosny rozgrzane, spowite
              zapachem zywicy. Modrzewie delikatnie obsypane miekkimi igielkami. Deby
              dostojne, silne, monumentalne jak organy w starym kosciele, pozwalaja aby
              wiatr tylko delikatnie poruszal ich galeziami. Swierki dopelniaja brakujace
              nuty w tym misterium dzwieku, koloru, zapachu, dotyku...
              Bylam tam...
              Dziekuje...
              Dorka
              • mjot1 Re: MJocie... 08.02.03, 14:07
                To miłe... ale
                No wiecie... aż mi się tak jako� głupio(?) zrobiło...
                Nie przesadzajcie z tymi pochwałami, bo wpadłszy w samozachwyt głupot jeszcze
                jakich narobię! :-)
                Ja niestety nigdy nie jestem zadowolony z tego, co napiszę. Gdy już co�
                nagryzmolę i przeczytam to nijak się to ma do tego, co czuję, my�lę czy widzę.
                Słowa sš takie ubogie, zimne, martwe jakie�...
                Choć mamy podobne zmysły to interpretacja jest zawsze różna. A dodajmy jeszcze
                nastrój chwili...
                Jak komu� przekazać to �CO��? Zawsze wylezie tylko jaki� surogat, sztampa,
                szkic czy mglisty zarys. Najważniejsze, że każdy czytajšc miłe słowa w
                wyobra�ni maluje swój intymny, �cieplutki� obraz. A w czasach obecnych relacji
                międzyludzkich coraz �chłodniejszych� czasem �mro�nych� wręcz jako�
                tego �ciepełka� nam nigdy dosyć...

                Już oto w sposób pewien ukaranym zostałem.
                Oto Moja Zdecydowanie Lepsza Połowa przy wtórze (na priva) jednej z
                forumowiczek (Ona wie, o kim mowa. Nieprawdaż?) Otóż zarzuciły mi zgodnie z
                prawdš zresztš, że na co dzień nie posługuję się tak dobranymi słowy! :-) A ja
                przecież nie muszę Jej opisywać tego, co widzimy, bo widzimy TO SAMO!

                Dorko...
                Skšd znam Twój las? Bo widzę �mój�! Urocze zakštki zatrzymajš na chwilkę
                każdego, kto jeszcze się nie zatracił bez reszty i nie stał wyznawcš jedynie
                słusznego bożka, jakim jest praca zamienna na szmal! To sš resztki naszego
                człowieczeństwa w tym �ludzkim� �wiecie...
                Je�li życzenia me faktycznie sprawiły Ci przyjemno�ć cieszę się szczerze i
                proszę o malutkš przysługę.
                Pozdrów proszę ode mnie Wrocław. Tak cichutko w duchu tylko. On zrozumie...
                No i przeczytaj co Ty napisała�... Czyż nie jest to piękne?

                Najniższe ukłony!
                Zarumieniony próżno�ciš... M.J.
                • mjot1 Re: o jejku!!! 08.02.03, 14:10
    • jerzy.wozniak Re: oddycham, 08.02.03, 09:05

      Witam na forum Gazety!
      Dziękuje wam za miłe słowa i wielka dozę optymizmu. Ale nam wszystkim potrzeba
      głownie spokoju. Jest to bowiem cecha osób miłujących przyrodę. Zwykle takie
      osoby wycofują się z miejsc gdzie toczą się hałaśliwe i agresywne dysputy. Stad
      zapewne wiele osób, które nawet nie uczestniczą w forum lubi tu zajrzeć i
      poczytać o czymś co jest naprawdę warte aby zatrzymać naszą uwagę na
      przemijającej chwili. Cenne jest to że macie odwagę w tym strasznym
      odczłowieczonym świecie napisać o waszych przeżyciach tak szczerze, prosto i
      pięknie. Cieszę się, że to właśnie ja mam szczęście prowadzić takie forum.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • piasia do Dorki 10.02.03, 09:14
        Dorka napisała:

        >No coz...
        >polaczylam w jedno Piasie i Ptasika.
        >Mea culpa!
        >Przepraszam, jestem tutaj od niedawna.
        >Dorka


        Dorko miła!

        Ptasik i Piasia to dwie bliźniacze siostry! Wprawdzie jedna mieszka w starym
        domu na skraju wsi na Dolnym Śląsku, a druga w bloku na Śląsku Górnym, i jedna
        od drugiej młodsza jest o parę lat, i nigdy w życiu się nie widziały (jeszcze)
        ale już jakis czas temu doszły do wniosku (na priva), że wykluły się w tym
        samym gnieździe z dwóch sąsiadujących jaj, a może nawet z jednego jajca...
        One są, że tak powiem, z jednego miotu (hehehe).

        Nazwanie ich dwóch jednym wspólnym imieniem PIASIK to nie tylko zaszczyt dla
        nich obu ale też dowód na to, że "coś z tym jajcem jest na rzeczy" , skoro
        nawet Osoby Trzecie podświadomie łączą je w jedno. ;))))))

        PS: piszę za siebie, najwyżej Ptasik łeb mi urwie jak przeczyta ;))))
        • dorkasz1 Re: do Dorki 10.02.03, 17:20
          Ptasik Ci glowy nie urwie, no bo i niby za coz mialby to zrobic? Za slowa
          szczere i zyczliwoscia tchnace, z serca plynace? (Nawet czlowiek nie czuje jak
          mu sie rymuje:)))
          Tak swoja droga, to ciekawe co robi kot41? Watek zaczal i poszedl swoimi kocimi
          sciezkami?
          • piasia Re: do Dorki 11.02.03, 05:42
            dorkasz1 napisała:

            > Tak swoja droga, to ciekawe co robi kot41? Watek zaczal i poszedl swoimi
            kocimi
            >
            > sciezkami?

            Dorko, czyś Ty się przypadkiem nie wykluła z trzeciego jajca w tym samym
            gnieździe co Ptasik i ja?
            Pytam, bo własnie od wczoraj się zastanawiam, co też stało się z kotem41. I
            właśnie dzisiaj miałam o to zapytać gromkim głosem na forum. A tu - proszę -
            telepatia jakas czy co...
            • dorkasz1 Do Piasi 11.02.03, 09:37
              Piasia, co do tego jajca, to niewykluczone...U mnie to się nazywa, że nadajemy
              na tych samych falach.
              Wczoraj wieczorkiem poczytałam sobie trochę starych postów i coraz lepiej Was
              poznaję. Jak już gdzieś tam pisałam, jestem tu od niedawna i ogromnie się
              cieszę, ze znalazłam grono takich fajowskich ludzi.
              Pozdrawiam
              P.S. Czy Ty zawsze tak wcześnie wstajesz? (5.41)?!!!
              • piasia trzecie jajco z tego samego gniazda 11.02.03, 13:07
                dorkasz1 napisała:

                > Piasia, co do tego jajca, to niewykluczone...U mnie to się nazywa, że
                nadajemy
                > na tych samych falach.

                Bingo. Na tych samych falach... ja radiowiec jestem.... ;)))

                > Wczoraj wieczorkiem poczytałam sobie trochę starych postów i coraz lepiej Was
                > poznaję. Jak już gdzieś tam pisałam, jestem tu od niedawna i ogromnie się
                > cieszę, ze znalazłam grono takich fajowskich ludzi.

                może znajdziesz wątek z 14 lutego zeszłego roku (Walentynki). przerzucaliśmy
                się wierszykami.

                I wątek o TWA (Towarzystwo Wzajemnej Adoracji)

                I inne takie... fajna lektura. Dobrze, że nie mam internetu w domu, bo rachunki
                za telefon by mnie zeżarły razem z moim psem i paprotką ;)


                > P.S. Czy Ty zawsze tak wcześnie wstajesz? (5.41)?!!!

                dokładnie takie samo pytanie zadała mi Ptasik!!!!!!!! Wstaję niestety jeszcze
                wcześniej (4.15). O 5.30 już jestem w pracy, buuuu.... buuuu..... jeszcze
                ciemno.... ludzie śpią
                Ale za to zaraz wychodzę! Za jakąś godzinę! No to pa!
                • dorkasz1 Re: trzecie jajco z tego samego gniazda 11.02.03, 20:53
                  O TWA czytałam, walentynkowe poczytam jutro, a może w Walentynki? Ja lubię
                  wstawać rano, wyjść z moją psiną na spacer i pocieszyć się ciszą i
                  samotnością. Później wciąga mnie wir codziennego życia i nie zawsze mam czas
                  na zadumę i luksus myślenia tylko o sobie.
    • katejot Re: oddycham, 12.02.03, 13:20
      Chociaż nigdy wcześniej nie odezwałam się ani słówkiem jestem tu z Wami od
      ponad roku-tj. od czasu skończenia budowy mojego wymarzonego domku pod
      lasem.Narazie w myślach urządzam ogrod , i czerpię stąd nie tylko wiedzę, ale
      delektuję się obrazem Natury oglądanej Waszymi wrażliwymi oczami.
      Pozdrawiam ciepło
      kasia
      • dorkasz1 Re: oddycham, 12.02.03, 15:03
        katejot napisał(a):

        > Chociaż nigdy wcześniej nie odezwałam się ani słówkiem jestem tu z Wami od
        > ponad roku-tj. od czasu skończenia budowy mojego wymarzonego domku pod
        > lasem.Narazie w myślach urządzam ogrod , i czerpię stąd nie tylko wiedzę, ale
        > delektuję się obrazem Natury oglądanej Waszymi wrażliwymi oczami.
        > Pozdrawiam ciepło
        > kasia
        To miło, że się odezwałaś. Ja swój wymarzony dom pod lasem (jakieś 300 m)zacznę
        budować jak tylko puszczą mrozy. Ogród śni mi się po nocach, a teraz za sprawą
        Piasi, Ptasika, MJota i innych obecnych tu miłośników ptaków, bardzo chcę mieć
        prawdziwy karmnik, gdzie zmieszczą się te wszystkie cudne ptaszęta i ptaszyska.
        Pozdrawiam, bądź z nami.
        • piasia całym sercem i rękami 13.02.03, 10:07
          Kiedyś niesmiało proponowałam spotkanie forumowiczów na pieczonkach. Oczywiście
          u mnie, bo mój ogród jest w centralnej Polsce (koło Częstochowy), więc wszyscy
          mieliby równie daleko ;) czyli sprawiedliwie by było.

          Nie doszło to do skutku, niestety. Przyjechał tylko zamilknięty od dawna
          Antares vel Stary Zgred - GDZIE JESTEŚ????

          Ale moze na wiosnę coś uskutecznimy? Co Wy na to?

          A na przynętę dorzucę, że w moim ogródku roślinności jest "mnóstwo za bardzo" a
          ja nie mam serca prześwietlać i wyrzucać. Szukam ludzi, którzy przygarną jedną
          czy dwie roślinki - tak ze tzrydzieści różnych skalniaków, trochę bylin,
          kawałek krzaka....
          Oczywiście słowo "przygarną" oznacza - dostaną w prezencie. Nawet nie
          za "dziękuję" bo za rośliny podobno się nie dziękuje, bo się nie przyjmą
          (Jurek, nie krzycz, że zabobony tu sieję ;)))

          Chcecie?....

          • dorkasz1 Re: całym sercem i rękami 13.02.03, 12:45
            Z Wrocławia do Częstochowy niedaleczko jest, tak więc na mnie możesz liczyć.
            Pozdrówka
            Dorka
            P.S. Wysypuję ptasiorkom jedzenie, ale niestety nawet nie widzę jak jedzą. Jak
            wychodzę rano, to one jeszcze śpią, a jak wracam to już ich nie ma - jedzonka
            zresztą też nie:)))
            • piasia Re: całym sercem i rękami 13.02.03, 13:47
              dorkasz1 napisała:

              > Z Wrocławia do Częstochowy niedaleczko jest, tak więc na mnie możesz liczyć.
              > Pozdrówka
              > Dorka

              super!
              Jurek już w zeszłym roku się zadeklarował, że będzie, więc trzymam za słowo.
              A reszta?

              > P.S. Wysypuję ptasiorkom jedzenie, ale niestety nawet nie widzę jak jedzą.
              Jak
              > wychodzę rano, to one jeszcze śpią, a jak wracam to już ich nie ma - jedzonka
              > zresztą też nie:)))
              Bidulko.... jak ja wychodzę, to też jeszcze śpią. Ale mam przynajmniej po
              powrocie widok na całą tę czeredę - ledwie wyjdę na balkon, a już zlatują się
              całe stada... a niech się sprobuję spóźnić...
              • katejot Re: całym sercem i rękami 16.02.03, 16:05
                Dorko-dzięki za miłe słowa-zostaję z Wami.
                Piasiu-dziękuję za serce i chęć podzielenia się swoimi roślinkami. Przyjmę je z
                ogromną wdzięcznością, ale mój ogród powstanie dopiero po tym jak go ogrodzimy.
                A że płot wymyśliłam sobie w formie szkockiego muru z piaskowca, a czasy
                nastały ciężkie, to na pewno nie będzie to w tym roku...Narazie swojej
                ogrodniczej (nowonarodzonej zresztą) pasji oddaję się poprzez dokupowanie
                krzewów i drzewek ,i wysadzanie ich na rozsadniku przed tarasem. W ten sposób,
                gdy wreszcie nadejdzie czas urządzania naszego ogrodu ozdobią go roślinki
                większe, kilkuletnie.
                Pozdrawiam i lecę pakować walizki; opuszczam Was na tydzień, jadę do Białki
                oddać się białemu szaleństwu!
                • ptasik Komunikat specjalny :-)))) 17.02.03, 21:47
                  Uprzejmie informuję wszystkich Towarzyszy z TWA :-)))) i jego sympatyków, a także inne bratnie dusze, że bywam tu prawie codziennie, chocby namała chwilkę, ale z racji katastrofalnego braku czasu nie mam niestety :-(((((((((((( aby sobie z Wami pogawędzić .
                  (Dorka, czy Ty aby nie pracujesz w tej samej firmie co ja? :-) też wiem o obecności ptasząt od poniedziałku do piątku tylko po wymiecionym jedzonku)

                  Obiecuję, że jak tylko zasoby mojego wolnego czasu się zwiększą pozwolę sobie się dołączyć.

                  Komunikat niniejszy :-))))) wynika z faktu wywołania mnie poniekąd do tablicy.

                  Obwieszczam jeszcze :-)))), że bardzo się cieszę z powrotu stałych bywalców, dołączenia lub ujawnienia nowych sympatyków i mam nadzieję, że powrócą stare dobre czasy.
                  Mam nadzieję, że i Stary Zgred się zjawi....
                  • piasia Re: Komunikat specjalny :-)))) 18.02.03, 07:51
                    Jak dobrze że jesteś!

                    Miło czuć Twoją obecność, choćby i milczącą!
                    Wiadomo - ptaki zimą nie śpiewają, pozdrawiają się tylko krótkim "cierp, cierp".
                    Przyjdzie wiosna, Ptasik się rozśpiewa. Po rpostu nie zdzierży, żeby nam nie
                    donieść, co też dzieje się w Ptasikowym Królestwie.
                    O co zakład? ;))))))))
    • jerzy.wozniak Re: oddycham, 18.02.03, 19:26
      Chyba golnę sobie łyskaczyka - Katula się odezwała co za radość w TWA. Cieszę
      się, że czytasz nas od czasu do czasu, ale jak smutno bez twoich pomysłów i
      tekstów!
      Jurek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka