Dodaj do ulubionych

kompostownik

18.07.06, 14:47
Jak/z czego zrobić jakiś prosty i mało kłopotliwy w
zainstalowaniukompostownik?
Zaczynam odczuwać potrzebę posiadania takowego i nie wiem nic.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • q.bek Re: kompostownik 18.07.06, 16:30
      To zalezy ile masz miejsca w ogrodzie.
      Widzialem ostatnio kompostownik robiony przez grabarza.
      Moze to brzmi makabrycznie ale kompostownik byl calkiem calkiem:-)
      Prosty do zlozenia i praktyczny.
      Plyty maja nawiercenia i trzeba je tylko poukladac z poziomica w reku a pozniej
      poskrecac srobami.
      Ale sa i inne wersje w sprzedazy.
      Na przyklad kompostownik okragly z drutu lub siatki - praktyczne bo przenosne.
      To jest wazne bo kompost powinno sie od czasu do czasu przerzucac z jednego
      miejsca na drugie. Przenosi sie tylko rusztowanie obok i pozniej ten kompost
      ktory byl na wierzchu laduje na samym dnie.
      Najlepiej jest ulokowac kompostownik w cieniu jakiegos drzewa.
      • bojana Re: kompostownik 18.07.06, 16:51
        Dzięki, czyli generalnie się toto kupuje, tak?
        • jusss Re: kompostownik 18.07.06, 17:02
          ja mam kompostownik produkcji domowej, co prawda z wykorzystaniem przeszkód
          naturalnych ;) tzn kompostownik jest w rogu ogrodu 2 ścianki to ogrodzenie -
          murek i siatka do sąsiadów a z przodu i z boku mam prostą konstrukcję z jakiś
          dech, czy też starych drzwi od szafy i wbitych pionowo w ziemię metalowych
          prętów na których te dechy się opierają, konstrukcja banalna, średnio
          estetyczna ale mi to nie przeszkadza bo ją roślinki zasłaniają, no i można ją
          zamontować z powodzeniem obok i móc przerzucić kompost.
    • karola_pp Re: kompostownik 18.07.06, 18:55
      A ja w końcu zrezygnowałam z kompostowników "domowej roboty" i postanowiłam
      wydać nieco grosza. Kupiłam przedwczoraj taki:
      www.artgarden.pl/product_info.php?cPath=141&products_id=13698
      Jescze nie dotarł. Jestem ciekawa jak się sprawdzi. Moja siostra ma podobny i
      jest bardzo zadowolona. Wrzuca sie rośliny i in. odpadki górą tymczasem od dołu
      systematycznie robi się próchnica, którą można wydrapywać przez te małe okienko
      na samym dole.
      Pojemnik jest zielony, więc nie będzie zbyt widoczny w ogrodzie i estetyczny.
      Do tej pory tez miałam wynalazek o ścianach z muru domku gospodarczego, płotu
      sąsiada, dechy i sterty cegiełek. Wszystko przykryte folią.
      Teraz będzie ładniej. A czy praktycznie? Myślę, że tak.
      • bojana Re: kompostownik 18.07.06, 22:58
        Wygląda ciekawie, co ważne dość praktycznie. Nawet przy największych chęciach
        nie mogłabym sobie na nic mniej praktycznego pozwolić;-)
        Muszę chyba jeszcze włozyć wiele wysiłku w znalezienie czegoś o podobnych
        funkcjach, ale szpetnego. Zupełnie poważnie zastanawiam się czy taki
        kompostownik byłby potencjalnym obiektem pożadania miejscowej ludności;-)
        Ostatnio ich łupem padł 2-3 metrowy kawałek grubego sznura oraz duża gruda smoły:-)
        Pozdrawiam
        • kryzysowa_narzeczona75 Re: kompostownik 19.07.06, 14:29
          znalazlam tanszy, moze link ci sie przyda

          www.allegro.pl/item116452203_okazja_estetyczny_i_trwaly_kompostownik_najtaniej.html
          • bojana Re: kompostownik 19.07.06, 15:50
            Dzięki, ale chyba jednak zmontuję coś czego nie da się kraść;-)
            Pozdrawiam
          • karola_pp tez jest ok, ale 280litrów. Mój ma 720 20.07.06, 14:30

    • tram_ktos Re: kompostownik 18.07.06, 22:38
      Z tego co mi wiadomo do kompostu powinien być stały i swobodny dostęp
      powietrza. Tak więc optymalne rozwiązanie to albo zwykła pryzma kompostowa
      (czyli brak kompostownika) albo kompostownik ażurowy, np. z zaimpregnowanego
      drewna. Ja wybrałem na ogródku tę drugą opcję, przy czym mam 2 kompostowniki.
      Kupiłem je w markecie w formie desek z odpowiednimi wycięciami. Deski
      pierwszego kompostownika były już pomalowane. Natomiast drugi zestaw to surowe
      drewno. W związku z tym całość pomalowałem impregnatem. Przy składaniu
      przydatny okazał się gumowy młotek.
      • szadoka Re: kompostownik 19.07.06, 14:16
        ja mam takie same cuda 2. Tylko swoje obilam folia od srodka, z pustym dnem.
        Swietnie spelniaja swoje zadanie. Jeden pelny obsadzilam cukiniami. Glupi
        pomysl, bo kompost osiadl i troche za gleboko siedza... Lepiej sadzic na pryzmie
        kompostowej.
        Te plastikowe troche za bardzo plastikowe jak dla mnie...
    • bojana Re: kompostownik 18.07.06, 23:16
      Wow, jestem pod wrażenie tego co właśnie przeczytałam na temat kompostowania,
      zobaczcie: ogrod.to.jest.to/ogrody/k_kompost.htm
      • brynia2 do Bojany 19.07.06, 14:51
        Dzięki Bojana za ciekawy link :-)
    • ewa553 Re: kompostownik 19.07.06, 07:34
      dziekuje bojana za ciekawy link. Bardzo spodobala mi sie uwaga na marginesie:
      lepiej robic kompost zle, nic nie robic go wcale:))))
      Wg opisu mam idealny kompostownik, sto w polcieniu itd. Ktos mi poradzil i to
      stosuje: co pare tygodni mocno podlewam ten kompost. Szczegolnie teraz w te
      upaly jest to chyba wazne. Mowie chyba, bo jestem poczatkujacym ogrodnikiem,
      a rady ktorych chetnie slucham, sa czesto sprzeczne.
    • greenfingers Re: kompostownik 20.07.06, 23:03
      a kiedy przerzucacie wasz kompost?
      • 1966f Re: kompostownik 20.07.06, 23:58
        Mam murowany w ziemi,gdzieś na metr może trochę mniej.Trudniej się z niego
        wyciąga ale przynajmniej go nie widać.Jak wsypuje granulki przyspieszające
        proces kompostowania to po pół roku mam super ziemię a bez granulek po roku.
        • ewa553 Re: kompostownik 21.07.06, 07:42
          jak to przerzucac? Mieszac? W takim duzym typu container jaki mam, nic sie nie
          miesza.
          Ale mam inny problem: przejelam po poprzedniku kompostnik taki jak za krola
          Piasta krolowal na polskiej wsi: muroana scianka, w srodku kompost. Stal juz
          chyba pare lat, tak ze jest to w miedzyczasie ziemia, ale niezbyt piekna. Na
          wiosne uszczknelam sporo i wylozylam na grzadki, ale byla to mozolna praca, bo
          pelna w tym pestek sliw!!!! i kawalki patyczkow, ktore sie nie rozlozyly.
          Lezy ta pozostala ziemia teraz ot tak, niczym nie przykryta, w polcieniu
          a ja sie pytam, jak to bedzie na wiosne, jak bede chciala reszte zuzyc na
          grzadki, aby sie tego wogole na przyszlosc pozbyc, bo chce tam komorke na
          narzedzia zbudowac. No wiec pytanie do Szanownych Tych Co Sie Znaja: czy jest
          szansa, ze ta ziemia dalej pracuje? Ze sie choc te cholerne patyczki rozloza?
          Przesiewanie tej ziemi to byl dla mnie horror. Czy mam ta ziemie podlewac, zeby
          wilgotnosc podniesc? Czy mam to czyms moze przykryc, czy to nie ma sensu?
          Pomozcie prosze!
          • 1966f Re: kompostownik 24.07.06, 14:54
            Nie rezygnuj z kompostownika,to naprawdę wartościowa ziemia.Jeżeli nie chcesz
            przesiewać ziemi to wybierz miejsce w którym te nie rozłożone patyki nie będą
            przeszkadzały czyli np.pod żywopłotem ,iglakami lub krzewami owocowymi.Ja moją
            wysypałam na trawnik a większe resztki na drugi dzień zgrabiłam .Podobno piękno
            angielskich trawników tkwi właśnie w rozsypywanym na nich kompoście.Ja mojego
            nie przerzucam ,nie mieszam .Podlewam go a co przychodzi nowa warstwa to daje
            pogniecione kule ze zwykłej gazety to go napowietrza.Ten sposób podawano w
            angielskim programie ogrodniczym.Można też kupić już całkiem nie drogie
            rozdrabniacze odpadów w sklepie ogrodniczym.
            • ewa553 Re: kompostownik 24.07.06, 15:10
              te kule papierowe to dobry pomysl. Jutro bede kosila trawniki i martwi mnie
              zawsze ze tyle trawy tworzy w kompostowniku gruba, ciezka warstwe. A wiec
              pomysl sie zaraz przyda:))))
              Ale moj problem nie w tym "dobrym" kompostowniku, ktory sama zalozylam rok
              temu, lecz tym, ktory przejelam po poprzednim wlascicielu ogrodka. Czy ten
              kompost ktory nie robi wrazenia najlepszej jakosci, czy go czyms przykryc, czy
              istnieje nadzieja, ze on sie jeszcze troche rozlozy, zanim go na nastepna
              wiosne zuzyje? Czy tez nic sie juz nie dzieje i taki jak jest, taki sam bedzie
              za rok?
              • ignorant11 Zmiast papieru 24.07.06, 21:53
                Sława!

                Mozna dawać grubsze galezie, którym przekładasz stos na kształt rusztu.

                Galezie nie beda sie zbijac i jeden sezon powinny wytrzymac, potem ma je do
                nasteopnego stosu( drobniejsze rozkladaja sie).

                W ogóle staram sie dobierac skałd podobny do sciólki lesnej.

                Szczepie preparatami bakteryjnymi oraz butwina lesna.

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
          • tram_ktos Re: kompostownik 24.07.06, 23:12
            Ja tylko dodam, że przy takiej suszy kompost jest bardzo ważny. Ziemia
            kompostowa zwiększa retencję wodną gleby, może także służyć do ściółkowania,
            które ogranicza wysychanie "gołej" ziemi.
    • podyanty Re: kompostownik 24.07.06, 17:01
      Wczoraj wlasnie zajrzalam do mojego kompostu. Roi sie w nim od pieknych, rozowych dzdzownic,
      znaczy sie pracuje pelna para. W czasie nastepnego weekendu przrzuce calosc do drugiej komory
      dodajac nieco zgrabionych na jesieni lisci oraz troche blood & bone. Moj kompostownik
      (odziedziczony po poprzednich wlascicielach domu) jest trojkomorowy.
      W jednej komorze kompost w trakcie produkcji (tam wyrzucamy wszystkie warzywno-owocowe
      odpadki kuchenne, skoszona trawe (nie wszystko za jednym zamachem!), wyrwane chwasty, zgrabione
      suche liscie, fusy z kawy i herbaty, drobne galazki, likwidowane rosliny, itd. W drugiej komorze
      kompost "dojrzewa". W trzeciej mam kompost gotowy do uzycia.

      Moja metoda to tzw po angielsku "aerobic compost" - kompost produkowany przy dostepie
      powietrza. Ogolne zasady zgodnie z zaleceniami "The Australian Organic Gardenining
      Handbook" (autorstwa Brendy Little) wygladaja nastepujaco:
      - Istotna jest proporcja miedzy materialem bogatym w azot (odpady "mokre" ) oraz materialem
      bogatym w wegiel (material "suchy").
      - Poszczegolne warstwy powinny by grube na mx 15-20cm
      - Kompost nie moze byc ani zbyt mokry (wtedy gnije i smierdzi) ani zbyt suchy (optimum to 40-60%
      wilgotnosci)
      - Pryzma musi byc dobrze przewietrzana (regularnie przerzucana)
      - Temperatura w srodku pryzmy powinna osignac okolo 50 stopni C
      - Calosc powinna byc oslonieta przed wplywami atmosferycznymi.
      Jezeli sa zainteresowani moge wrzucic bardziej szczegolowe instrukcje jak sie robi taka pryzme
      kompostowa .
      • 1966f Re: kompostownik 24.07.06, 21:02
        Ewa odwiedz jakiś sklep ogrodniczy i zapytaj o granulki przyspieszające
        rozkład,one kosztują jakieś 10zł .A mój sąsiad wyuczony ogrodnik dodaje mocznik
        w sklepie ogrodniczym powinni wiedzieć o co chodzi.Możesz jeszcze polać
        gnojówką z pokrzyw to też przyspiesza proces.
        • ignorant11 Re: kompostownik 24.07.06, 21:56
          1966f napisała:

          > Ewa odwiedz jakiś sklep ogrodniczy i zapytaj o granulki przyspieszające
          > rozkład,one kosztują jakieś 10zł .A mój sąsiad wyuczony ogrodnik dodaje
          mocznik
          >
          > w sklepie ogrodniczym powinni wiedzieć o co chodzi.Możesz jeszcze polać
          > gnojówką z pokrzyw to też przyspiesza proces.


          Sława!

          Mozna i nalezy dodwac dowolny nawóz azotowy.

          Dobry jest obornik albo kurzy ( suchy i ok)

          Z innych nawozów baaaardzo dobrze robi superfosfat, najtańszy pylisty, ale
          dobrze borowany.


          Wtedy fosfor wiaze azot w fosforanie amonowym, który jest najlepszym nawozem
          azotowym.

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
    • milaw Re: kompostownik 31.07.06, 17:17
      Zobacz pod ten link:www.trigger.pl/trigger-4.php
      Ja zamówiłam tam preparat. Kompostuję pod blokiem, gdzie wszystko zmienia
      właściciela a na te worki nie ma chętnych:)
      Pozdrawiam Mila
      • bojana Re: kompostownik 04.08.06, 16:18
        To uinteresujące rozwiązanie, przynajmnie na czasu zanim podejmę jakąś decyzję;-
        )
        Możesz mi napisać coś o wrażeniach z kompostowania tym sposobem? Gdzie kupujesz
        te worki? Czytałam na podanej przez Ciebie stronie, że jeden worek dołączają do
        preparatu, ale jeden worek to mało:-(
        Pozdrawiam
    • monbia Re: kompostownik 01.08.06, 20:26
      Polecam stronkę www.kompostowniki.pl
      Mają tam duży wybór modeli kompostowników plastikowych, fachowo doradzają. Moi
      rodzice kupili od nich kompostownik i bardzo dobrze im służy.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka