13.07.16, 09:18
Dawno, dawno temu - z osiem, dziesięć lat temu kiedy jeszcze bawiliśmy się w niewielki warzywniczek posadziliśmy dynię. Jedną. Ilości owoców nie pamiętam (trochę było), ale powierzchnia jaką zajmowała jedna bądź co bądź roślina niewyobrażalna.
Historyczne zdjęcie

https://wstaw.org/m/2016/07/13/dynka_2008.jpg

Było jeszcze zdjęcie robione z domu, z piętra, ale się gdzieś zadziało.

W tym roku "dla hecy" posadziliśmy 2 sadzonki na kompostowniku.

30 czerwca

https://wstaw.org/m/2016/07/13/dynia30a.jpg

04 lipca

https://wstaw.org/m/2016/07/13/dynia2.jpg

13 lipca

https://wstaw.org/m/2016/07/13/dynia132.jpg

widok obu sadzonek "w ziemi"

https://wstaw.org/m/2016/07/13/dyniedwie.jpg

Ciekawe jaki będzie zbiór wink

A na koniec nakarmiona została trzoda pływająca

https://wstaw.org/m/2016/07/13/rybiesniad.jpg
Obserwuj wątek
    • saga55-5 Re: Dynia 13.07.16, 10:01
      No i masz piękną ozdobę smile
      • jottka Re: Dynia 13.07.16, 11:53
        wpuściłaś demona do ogródkasmile ale przepiękny, trzeba przyznać. to kiedy dynia-party?smile
        • dorcia1234 Re: Dynia 13.07.16, 17:08
          To obcy. Zjadł kompostownik, wąż ogrodowy mu nie smakował a teraz przymierza się do rybek...
    • wadera3 Re: Dynia 13.07.16, 18:52
      Już wiem czym przykryć nasz kompost na wsi.
      • barba50 Dzisiejsza dynia 17.07.16, 16:26
        https://wstaw.org/m/2016/07/17/dynia17.JPG
        • esimona Re: Dzisiejsza dynia 17.07.16, 21:47
          Piękna dyniowa broszka, rozmiar maxxxxxx.
          • barba50 Dynia rośnieee... 27.07.16, 16:49
            https://wstaw.org/m/2016/07/27/27lipca.jpg

            są już dyńki

            https://wstaw.org/m/2016/07/27/dynki.jpg

            i na drugiej sadzonce mniejsza, za to zielona

            https://wstaw.org/m/2016/07/27/dynka.jpg

            I teraz pytanie czy powinnam skrócić pędy na których są "owoce" co by rosły duuuże?
            • wadera3 Re: Dynia rośnieee... 27.07.16, 17:01
              Tak, jak poobcinasz pędy to roślina nie "wysila się" bardziej niż jej trzeba, wszystko co ma idzie w owoc.
              • klaryma Re: Dynia rośnieee... 27.10.16, 16:33
                zrobiłam wczoraj zupę z jednej jedynej dyni, która wyrosła mi na działce (chlip). Ależ pyszna wyszła ta zupa, może ktoś będzie chciał powtórzyć, a więc: upiekłam 2 nieduże bataty, jedną cebulę, trzy duże ząbki czosnku i dwa kwaśne jabłka. Do tego upiekłam mniej więcej taką samą ilość dyni. Po upieczeniu usunęłam skórkę dyni i łupinki z ząbków czosnku, całość zalałam wodą i gotowałam z 15 minut. Doprawiłam solą, listkiem szałwi, ostrą papryką i curry, zmiksowałam, dodałam mleczka kokosowego. Mlask!
                • alus59 Re: Dynia rośnieee... 27.10.16, 16:58
                  Widziałam dorodne dojrzałe dynie Barba50 w realu, ale z daleka smile Wielkie są smile
                  Po raz pierwszy w życiu zrobiłam nadziewaną pieczoną dynię - niestety nie są to moje smaki sad albo coś źle zrobiłam ...
                  • mitta Re: Dynia rośnieee... 27.10.16, 18:15
                    Alus, daj dyni szansę. Tym sposobem, co robiłaś, dynia nie nabrała smaku i pozostała trochę mdła.

                    Spróbuj zrobić na próbę kawałek pieczonej. Pokrój w większą kostkę. Zrób marynatę: olej/oliwa, rozmaryn, majeranek, 2-3 ząbki czosnku przeciśniętego przez praskę, sól, pieprz, kilka kropli maggi. Obtocz w tym kawałki dyni, daj na blachę i do piekarnika na 20-25 min w temp. 180 st.

                    To taki podstawowy zestaw przypraw i ten najbardziej lubimy. Ale czasami robię ze świeżym imbirem, czosnkiem, kuminem, curry, sól i pieprz do smaku i też bardzo smaczna.
                    • jottka Re: Dynia rośnieee... 27.10.16, 19:21
                      ekhm, pieczenie dyni o nazwie dynia to proszenie się o biedęsmile pewnie kupiłaś dynię, która do tego się nie nadaje, a za to jest bardzo dobra na puree do ciasta albo na zupę, gdyż odmian dyń jest tak na oko milion albo coś koło tego.

                      do pieczenia nabywamy bezpiecznie odmianę hokkaido (małe, pomarańczowe dyńki z wesołym ogonkiem), w hiperach są ometkowane, więc nie sposób się pomylić, w wolnej sprzedaży lud nasz chytrze wszystko chrzci mianem hokkaido i można się naciąć, jak nie wiemy co to. ta odmiana ma zwarty miąższ, szybko się piecze (tj. pokrojona na kawałki to kwadrans czy 20min), je się razem ze skórką, znaczy jej nie obierasz, wystarczy oczyścić z pestek, posolić, polać oliwą i zjeść sobie prosto z piekarnikasmile a można też ją nadziać albo co innego jej zrobić.

                      natomiast do duszenia różnych potraw bardzo dobra jest dynia piżmowa (na pobliskim targu występująca już w swojskiej wersji 'dyni spiżowej'smile - taki kształt butelki ma. malutko pestek, zwarty miąższ, ale szybko się dusi, skórkę się cienko obiera, ale bez zbytnich problemów, na różne hinduskie curry bardzo dobre.

                      a te wielkie dynie, które głównie występują na halloween, to są zwykle te mączne odmiany, nie ma siły, żeby to dobre było po upieczeniu, bo smakuje jak glina albo mokry piach, no nie do tego służąsmile to są wypełniacze na zupę albo ciasto.
                      • alus59 Re: Dynia rośnieee... 27.10.16, 20:48
                        Chyba piekłam hokkaido - mała pomarańczowa z ogonkiem smile Ale na dyniach się nie znam ... Pozbyłam się nasion, wydrążyłam dyńkę, nasoliłam wydrążoną dynię i doprawiłam przyprawami (nawet cynamon dodałam, bo lubię smile) i pozostawiłam na jakiś czas w lodówce. To co wydrążyłam połączyłam na patelni z mielonym mięsem uduszonym standardowo. Napakowałam do dyni i zapiekłam ... No i zonk - nie smakowało mi ... Gdzie popełniłam błąd ??????
                        • mitta Re: Dynia rośnieee... 27.10.16, 22:14
                          Nie chodzi o błąd, może po prostu nie odpowiada ci ten smak. A może użyłaś mało wyrazistych przypraw. Dynia wymaga czegoś zdecydowanego. Ja daję czosnek, albo świeżo starty imbir, albo oliwę zaprawianą chili.
                          Gatunek dyni nie wpływa jakoś zasadniczo na smak, decyduje raczej o konsystencji miąższu. Niektóry jest włóknisty, albo mączysty, łatwo się rozpada pod wpływem ciepła, albo trzyma formę.
                          Dynia Hokkaido bardzo dobrze nadaje się do tego przepisu, ale miąższ nie nabierze wyrazistego smaku. Tak sobie kombinuję, że zamiast wkładać do lodówki można by było nasmarować oliwą z przyprawami i włożyć na kilka minut do piekarnika i dopiero potem faszerować.

                          Zrób próbę z innym przepisem i przekonaj się, czy smak dyni ci odpowiada, czy nie. Znam osoby, które nie znoszą dyni.
                          • alus59 Re: Dynia rośnieee... 30.10.16, 15:34
                            To nie tak, że zupełnie mi nie smakowało, wszystko zostało zjedzone - jednak szału nie było, a na to bardzo liczyłam smile Myślę, że pomysł z podpieczeniem dyńki przed nafaszerowaniem jest doskonały - może wtedy przyprawy bardziej wniknął w miąższ. I o oleju nie pomyślałam, a to też dobry pomysł. Dziękuję za porady - mam już kolejną dynię i tym razem damy radę smile
                            • barba50 Plon 2016 31.10.16, 15:52
                              https://wstaw.org/m/2016/10/31/duze.jpg

                              https://wstaw.org/m/2016/10/31/male.jpg

                              Na razie umyte idą do pomieszczenia coby podeschły. Potem zostaną przeniesione do schowka koło oczka wodnego w którym jest stała dość niska temperatura, ale dodatnia. Konsumowana będzie sukcesywnie, w miarę apetytu (w zamrażalniku mam już 3-4 porcje upieczonej dyni - gotowca np. do zupy)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka