gaga171 02.04.07, 18:16 Mój migdałek w tym roku ma więcej liści niz kwiatów ( w zasadzie to jeszcze paczków), dlaczego? czy to jest normalne? Ma dopiero 2 lata. A poza tym są na nim nitki niby pajęczyny, czy to może być jakaś choroba? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
horpyna4 Re: migdałek 02.04.07, 18:30 Raczej chyba pasożyt, niż choroba. A jeżeli chcesz mieć migdałek obsypany kwiatami, to co roku po przekwitnięciu musisz go silnie ciąć i nie żałować. Po prostu kwiaty pokazują się na młodych pędach, a silne przycięcie po przekwitnieniu powoduje wypuszczenie nowych i ich szybki wzrost jeszcze w tym samym roku. No i na przyszłą wiosnę będą obficie kwitły. Pamiętaj, żeby ostatnie oczko na pozostawionej części pędu było skierowane na zewnątrz krzewu. Odpowiedz Link Zgłoś
gaga171 Re: migdałek 03.04.07, 08:05 bardzo dziekuję, przycinałam, ale widocznie za mało? To dobrze, że to pająk, miałam taką nadzieję, że żadne choróbsko. Odpowiedz Link Zgłoś
cereusfoto Re: migdałek 03.04.07, 10:10 Ja poszłam w ślad za ubiegłorocznymi radami Horpyny i w zeszłym roku podcięłam dość mocno właśnie po przekwitnięciu pamiętając o tych "oczkach". Za niedługo będzie obsypany kwieciem. Wrzucę zdjęcie - jak zakwitnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sieela Re: migdałek 03.04.07, 11:49 Mnie też się przyda instrukcja .Trochę czytałam o Migdałku ale nigdzie nie spotkałam o takim cięciu z końcowym pączkiem na zewnątrz.Może śmiesznie się spytam : tniemy i zostawiamy ok. 1/3 długości gałązki ?(Oczywiście po przekwitnieniu.)Boję się,że za mało utnę. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: migdałek 03.04.07, 15:21 Pączek na zewnątrz zostawia się dlatego, żeby nowy pęd był skierowany również na zewnątrz, a nie do środka krzewu. Zasady tej nie stosuje się w przypadku żywopłotów ciętych, bo właśnie żywopłot powinien być zagęszczony w środku, a pędy powinny się krzyżować i przeplatać z sobą. Co do migdałka, to możesz zostawić nawet 1/4 długości pędów, albo i jeszcze mniej. Zobaczysz w tym roku, jak to działa, a w przyszłym będziesz już to robić po swojemu. Krzew sam Cię nauczy, jak się z nim obchodzić. Nie ma jak własne doświadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
sieela Re: migdałek 04.04.07, 10:46 Pewnie,że doświadczenie to cenna rzecz ale uczymy się też z rad innych.I nie potrzeba wtedy prób i błędów.Nie mam netu w domu....w pracy "ukradnę" chwilkę...nieładnie wiem.Ale pilnie czytam posty i skorzystałam już wiele.Pozdro prawie ze środka Polski.Dzięki Horpyno... Odpowiedz Link Zgłoś