14.04.07, 07:10
Jak z nim walczyć, wykopać się nie da, środki chwastobójcze selektywne są
nieskuteczne, nawet Rundup miejscowo zastosowany nie jest skuteczny na dłuższą
metę. Czy tylko cierpliwe wyrywanie (np, w trawniku)?
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: Powój 14.04.07, 08:19
      no ja wlasnie tak od lat robie....
      cierpliwie i regularnie.

      Venus
      • 33qq Re: Powój 14.04.07, 08:21
        ...a powój mam dorodny i czuje się świetnie ;)
        • yoma Re: Powój 14.04.07, 08:26
          Mnie podeślij
          • 33qq Re: Powój 14.04.07, 08:41
            Nie zrobię ci tego, być mnie dożywotnio przeklinała :)
            • yoma Re: Powój 14.04.07, 08:43
              Akurat mam taki goły spłacheć... :)
              • 33qq Re: Powój 14.04.07, 08:46
                zaraz byś miała wszędzie różowobiałe kwiatki ;)
                • yoma Re: Powój 14.04.07, 08:53
                  No i o to chodzi :)
    • gabula777 Re: Powój 14.04.07, 08:26
      To jest chyba roślina nie do wytępienia,bo męczę się z nią od założenia ogrodu
      tj.20 lat.Stosowałam Randoup na warzywniaku i w truskawkach,ale do końca nie
      pomógł i pomimo przekopania i wybrania kłączy znów zaczął odrastać.w tym miejscu
      jest go jednak coraz mniej,ponieważ co roku przy przekopywaniu usuwa się
      kłącza.Na trawniku zginął w wyniku regularnego koszenia(po dłuzszym
      czasie).Najgorzej jest w miejscach gdzie nie mogę kopać i tam ciągle
      wyrywam,ale to walka z wiatrakami.
      • venus22 Re: Powój 14.04.07, 08:36
        ... moj tez sie ma swietnie :)

        w zwiazku z czym ide na kompromis. po przekwitnieciu rododendronow i hortensji
        w okresie kwitnienia powoju zostawiam go juz tam.
        nawet to ladnie wyglada- cale krzewy w bialych kwiatach.

        absolutnie usuwam z roslin ktore oplecenie przez powoj by oslabilo, np lilie.
        roze itp.
        kontroluje poprzez minimum cotygodniowe urywanie przy ziemi, z jak najwieksza
        iloscia korzenia.

        Venus
        • gabula777 Re: Powój 14.04.07, 08:48
          u mnie też uchował się na trawniku pod szerokim jałowcem i tam go zostawiam,bo
          krzew wygląda znacznie ciekawiej latem,a z roślin z których muszę usunąć nie
          wyplątuję żywego tylko podcinam na dole i wyciągam podwiędły,bo inaczej łatwo
          uszkodzić pęd kwiatowy.
          • venus22 Re: Powój 14.04.07, 09:51
            no prosze- ja to samo!! z tym czekaniem az podwiednie.
            no chyba ze chce mi sie ciac po kawaleczku i misternie wyplatywac.


            Venus
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka