Dodaj do ulubionych

powój polny

17.08.11, 12:28
straszliwie urodziwy przywlokłam sobie dziś ze spaceru. Czułam, że gad i kreatura ale taaaaki piękny- wielkie różowe kwiaty... Plan był taki, żeby go wsadzić w dużą donicę i ową zakopać ale teraz się oczytałam i włos mi dęba na głowie stanął: byłżeby to aż taki potwór? Zostawić? Wywalić i zapomnieć?
Czy to to jest ekspansywne tylko przez korzenie czy przez nasiona też?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: powój polny 17.08.11, 12:54
      Powój polny jest chwastem nie do wytępienia bez użycia chemii. I ta jego ekspansywność przez korzenie nie jest żadnym "tylko", bo on ma korzenie na kilka metrów wgłąb ziemi! A że jest byliną, to jak się raz zadomowi, nie zdechnie i nie wymarznie.
      • lellapolella Re: powój polny 17.08.11, 14:48
        czyli wywalić i to jak najdalej... no i było się tarzać w pokrzywach po pas:(
        dzięki
        swoją drogą, że też takie kreatury muszą mi się zawsze spodobać
        • dorkasz1 Re: powój polny 17.08.11, 19:31
          Wywal, a najlepiej spal. Nie do wytępienia. Nic go nie rusza. Wilec purpurowy sobie posiej, jak Ci się takie trompki podobają.
          • lellapolella Re: powój polny 17.08.11, 20:47
            spłonął już w ogniu piekielnym:)
            wilec miałam, mała z niego pociecha dla kogoś, kto lubi pospać;)
            • andziaos Re: powój polny 18.08.11, 17:50
              a tak niewinnie wygląda:) zawsze myślałam, że to taka delikatna roślina a to prawdziwy dziadyga !
              • se_nka0 Re: powój polny 18.08.11, 19:44
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/nb/bdpj/TZ21XMa7mEBtePuLBX.jpg

                O nim rozmawiacie? Przecież tak niewinnie i ślicznie wygląda ;)
                • horpyna4 Re: powój polny 18.08.11, 19:59
                  Wcale nie tak niewinnie, owija się dookoła innych roślin i dusi je niczym pyton. A najgorsze są jego korzenie, naprawdę mogą sięgać 4 metry w dół.

                  Podobno powój przepowiada pogodę. Jak ma spaść deszcz, to kwiaty stulają się z pewnym wyprzedzeniem (chyba kilkugodzinnym), otwarte zapowiadają słońce.
                  • lellapolella Re: powój polny 18.08.11, 21:18
                    no wiecie, on rośnie w takim dole, gdzie kiedyś wrzucano różne odpadki, raczej z pola, choć i garnek się trafi... wydawało się, że tam tylko powój z powojem ale jak wlazłam z łopatką, to okazało się, że pod spodem pokrzywy, na wpół żywe;) Zosiek-cwaniak został na górze, jakieś przeczucia miał, czy co?
                    no nic, będziemy tam chodzić, jak nas zbierze na podziwianie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka