beta12
29.07.03, 22:23
Pierwszy rok zakwitły u mnie posadzone malwy ,sasiadka mówi o nich
dubeltowe.Są duże i piękne ale okazało się że odpadają z nich nierozwinięte
pąki, część pąków zasycha.Myślałam że to coś z moimi ale u sąsiadów i na
osiedlu widzę te same objawy .Czy podlewane czy rosnące dziko mają ten sam
problem.Potrafi opaść naraz 10 pół rozwiniętych kwiatów .Czy to jakaś
plaga,susza czy choroba ?Pzdr.Czy poza woj.łódzkim jest tak samo?