iza865
02.02.13, 19:02
Jest mi smutno (nieraz z tego powodu plakalam), ze Polacy maja bardzo zly stosunek do zwierzat. Ostatnio doswiadczylam tego po raz kolejny, gdy siodma z rzedu osoba odmowila mi wynajmu mieszkania, gdy powiedzialam, ze mam cztery koty.
Jestem przekonana, ze nienawistny stosunek Polakow do zwierzat ma przelozenie na kontakty miedzyludzkie. Chyba dlatego tak ciezko sie zyje w Polsce, tak malo jest zyczliwosci, usmiechu i ludzkiego ciepla.
Czy prawo zezwala na dyskryminacje potencjalnych lokatorow, ktorzy maja zwierzeta? Czy dyskryminowane osoby maja realna szanse na dochodzenie swoich praw na drodze sadowej?