lisia312 08.06.08, 18:32 co posadzić w ogródku, żeby odstraszyć żmiję? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mjot1 Re: żmija 08.06.08, 18:42 Nie trzeba nic sadzić. Po prostu trzeba tam bywać. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: żmija 09.06.08, 14:02 A czy to na pewno żmija, czy może zaskroniec? Bo zaskrońce lubią pomieszkiwać na kompoście, pewnie lubią ciepełko z fermentacji. Odpowiedz Link Zgłoś
lisia312 Re: żmija 09.06.08, 22:01 no, zaskroniec nie ma zygzaków, a żmija jak najbardziej... Zrobiło się ciepło i pokazało się ich całkiem sporo w okolicach Tychów, są takie lata, że kąsają kilkanaście osób w roku. W tym już 3 osoby są pokąsane, może jednak ktoś coś wie o roślinach, których nie lubią? Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Padalec? 10.06.08, 00:01 U mnie w kompostowniku zaskroniec POLUJE na myszy, {Horpyno}! A na szaroczarnej agrotkaninie w truskawkach, to się on wygrzewał na słoneczku chłodną porą. I na środku śródleśnej, asfaltowej dróżki. Nie płoszyłem go, wycofałem się rakiem na z góry upatrzone pozycje. Podałem tyły, on też dostojnie się wycofał. Hałasowanie i TUPOT wypłasza węże z okolicy. Może więc założenie płoszydełek, podobnych do antykrecich - takich wkłuwanych w glebę [na baterie lub solarne samoładujące swe akumulatorki] dałoby efekt? Prócz tego zawsze można spuścić ze smyczy [z piaskownicy] dziecię wrzaskliwe... Odpowiedz Link Zgłoś
lisia312 Re: Padalec? 10.06.08, 07:16 Padalec to jest beznoga jaszczurka ,a nie żmija czy wąż. Czyli nikt nie zna sposobu ? Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Padalec? 10.06.08, 09:56 Naprawdę sposób na wypłoszenie tupaniem jest dobry. Żmije lubią spokój, a mocne tupanie to dla nich jak trzęsienie ziemi (odczuwają wibracje). Można skonstruować urządzenie do walenia w grunt pod nieobecność ludzi. Jest tu jakiś wynalazca? Poza tym warto wiedzieć, że żmija ma słabe ząbki i nie przegryzie płóciennych tenisówek na grubych skarpetach. Ale klapek, czy sandałków na gołe stopy lepiej nie nosić w jej towarzystwie. Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Brawo 10.06.08, 13:17 Jednak {Lisia} jest herpetologiem. Brawo! Chętnie wezmę na swą działkę i zmiję, i padalce, i gniewosze. Nie same - całe populacje. Mam od nastu lat dla nich właśnie skaliste zwały spiętrzone na zimę, i ropuszki podpasione, i pojnik. O gryzoniach nie wspominając! Tylko moja kotka mnie wpienia odgryzając zwinkom ogony. Niestety - nie regenerują się - padłe jaszczurki znajduję. Karmię swe wąsate bydlątko do syta, a ta mi taki wstyd... Szanowna {Lisia} przesyłkę żmijową skieruje pod [na?] mój adres. Na razie internetowy. Cena gra rolę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: żmija 10.06.08, 07:52 Posadzić mojego sąsiada.Zabije wszystko co sie rusza. Zatłukł borsuka który mnie odwiedzał, chore koty leczy siekierą.Zaskrońca nie ma już ani jednego. Bardzo porządny, pobożny człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: żmija 10.06.08, 09:39 Żmijowiec? Są odmiany ozdobne, bardzo śliczne, ale i dzikiemu nic nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kalinka711 Re: żmija 10.06.08, 11:08 warto przyjrzeć się swojemu ogrodowi jeśli żmija pojawia się w nim regularnie to pewnie ma tam gdzieś kryjówkę.Mogą to być sterty kamieni gruzu czy jakieś inne "nieruszane" miejsce.Czytałam w necie że jeśli stanowi ona zagrożenie dla zdrowia to możesz wezwać Straż Miejską albo pożarną,no ale musiałabyś ją mieć zlokalizowaną może warto porozmawiać z kimś takim.Nie dziwię Ci się sama nie chciałabym mieć w ogrodzie takiego gościa w dodatku panicznie się boję takich stworzeń.Coś warto działać,jeśli faktycznie jest tam gdzieś gniazdo to wkrótce możesz mieć w ogrodzie całą rodzinkę.Brr..Ostatnio koleżanka opowiadała mi że będąc z dziećmi na kąpielisku chłopcy chwycili w wodzie zaskrońca! Odpowiedz Link Zgłoś
jokaer Re: zaskroniec 10.06.08, 13:01 współczuję zaskrońcowi --- dagmargallery.republika.pl/ www.ogrodziolowy.republika.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Re: pływak 10.06.08, 13:20 Zaskrońce świetnie pływają. Chłopcy-znalazcy - świetnie lekcję o zaskrońcach przespali. Rodzice ich - do reedukcji herpetologicznej. Co tam jest z zaskrońca za pieczyste. Tyle, co nic. Plus mandat. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: żmija 10.06.08, 14:27 Zaskrońce są bardzo sympatyczne. A żmij też się kiedyś bałam, ale jak przekroczyłam 75 kg żywej wagi, to doszłam do wniosku, że mogę je olewać. Liczy się przecież waga ciała ofiary, niech się nornice boją. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: żmija 10.06.08, 16:05 Też lubię zaskrońce, mam w stosunku do nich pewne poczucie winy, bo w dzieciństwie łapaliśmy je z bratem, "odsikiwali" trzymając blisko głowy (zaskrońca) i bawili się nimi puszczając w stawku - z jednej strony ja, z drugiej brat i łapaliśmy, a potem puszczali w drugą stronę, w ogóle męczyliśmy je, chociaż żadnego nie zabiliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
lisia312 Re: żmija 10.06.08, 18:22 wątek się nam fajnie rozwinął, a żmije się wiją.... Deerzet- coś zostało w pamięci po lekcjach biologii, hihi. Wijących się nie lubię.Działają na mnie paraliżująco- nawet jad niepotrzebny.. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.2007 Re: żmija 10.06.08, 21:06 Nie znam rośliny, której żmija by unikała. Może jedynie brak roślin, brak miejsc gdzie może się schować może ją zniechęcić do odwiedzin. W Tychach rzeczywiście macie problem żmijowy więc nie sądzę, że mylisz żmiję z zaskrońcem. Dowiedz się gdzie w razie co surowicę można dostać i uważaj gdzie stawiasz stopy. Klapki ogrodowe bez palców zamień na chodaki. Zanim wypuścisz do ogrodu psa lub dzieci zrób trochę hałasu. Odpowiedz Link Zgłoś
baabcia Re: żmija 15.06.08, 14:35 a nie masz jego fotki - przydałoby się publikować zdjęcia tego gatunku - strasznie sie rozplenia. Odpowiedz Link Zgłoś
szadoka Re: żmija 11.06.08, 13:23 Ja chetnie przygarne... Nie rozumiem ludzi, ktorzy chca sie pozbyc ze swojego otoczenia dzika zwierzyne. Toz to komplement, znaczy ogrod fajny, bezpieczny. Odpowiedz Link Zgłoś
lisia312 Re: żmija 12.06.08, 22:00 szadoka dziką zwierzynę jak najbardziej przyjmę, aleć nie gadzinę, bo pisałam wyżej, że mnie paraliżuje bez jadu... Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: żmija 13.06.08, 09:34 Niestety, krótkoszpon gadożer jest obecnie w Polsce bardzo rzadki. No i przez takie wymordowanie ptaków drapieżnych porozrywały się naturalne łańcuchy pokarmowe. A wystarczyłoby zaprosić parkę, żeby założyła gniazdo i nie byłoby plagi żmij. Tylko umiarkowana ilość trzymających się z daleka od ludzkich siedzib. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Wszystko jest względne... 13.06.08, 19:44 Plaga; Horpyno powiadasz... Hm... Zależy, z której strony na zjawisko spojrzeć... Bo jeśli tak nieco mniej ludzkim okiem spoglądnąć na całokształt, niejako z boku, z dystansu to widzi się tylko jedną plagę (wiadomą). Zwierz każdy doskonale wie, czym grozi spotkanie z istotą dwunożną i stosuje jedynie słuszną taktykę obronną, czyli „bierze nogi za pas”, nawet zwierz beznożny, wijący się. Dlategom napisał, że najlepszym sposobem na odstraszenie jest „być” a nie sadzenie kolejnych ewentualnych kryjówek. Tak na stronie to wszelakie węże pasjami lubi pożerać choćby i bocian czy inny myszołów (z tym, że ten drugi nie cieszy się sympatią ogółu istot rozumnych). Najniższe ukłony! Wężolubny (oczywiście) M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Wszystko jest względne... 13.06.08, 20:18 Na szczęście ostatnio jest jakoś więcej sympatii dla ptaków drapieżnych. W Warszawie osiedlają się myszołowy i jastrzębie, a przecież jakieś pół wieku temu jastrzębie odstrzeliwano, bo... tępiły gołębie (!). No i gołębie tak się dały we znaki ludziom i budynkom, że jak na jakimś wieżowcu zamieszka jastrząb, to jest wielka radocha. A wszelkie drapieżniki, w tym ptaki, tępiono bezlitośnie, bo człowiek uważał, że ma monopol na polowanie i nie życzył sobie konkurencji... Odpowiedz Link Zgłoś
lisia312 Re: Wszystko jest względne... 14.06.08, 18:08 Niektórzy ludzie mają monopol na rację i wydaje im się, że są Panem Bogiem... Odpowiedz Link Zgłoś
baabcia Re: Wszystko jest względne... 15.06.08, 14:43 jednym sie wydaje ze sa Panem Bogiem inni zawłaszczyli sobie Pana Boga i ubezwłasnowolnili, bo im sie spod kontroli wymykał - jak jest ich to nie powinien żmij czy gejów na świat sprowadzać - nieposłuszny! a jeszce inna zupełnie pokaźna grupa wie jak to ma być i co jest dobre - wiedzą to od urodzenia i starczy nie będą się zagłębiać w swoie choćby myśli; U mnie kolejne drzewa znikaja kiedy wyjdę do pracy - ciach i jest miejsce parkingowe - a mania golenia trawy chyba jest nieuleczalna Odpowiedz Link Zgłoś
lolaxyz dużo żmij :( 16.06.08, 09:02 miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,5266900,Lesnicy_ostrzegaja__Uwaga_na_zmije.html Odpowiedz Link Zgłoś