10.06.08, 18:05
mi się wykluło z pestki. Co dalej, Droga Redakcjo? Sucho, mokro, światło, cień?
Obserwuj wątek
    • leloop Re: Awokado 10.06.08, 21:15
      cieplo, bardzo cieplo, wilgotno, bez oranzerii szans wielkich nie ma
      na dlugi zywot :( a szkoda, mniam... zreszta oranzeria musialaby byc
      duuuza, bo to spore drzewo jest. moj szwagier ma w ogrodzie... na La
      Reunion.
      ale poki rosnie to niech sobie rosnie :) ja tez sobie hoduje
      zagajniczek w doniczkach :)
      • yoma Re: Awokado 10.06.08, 21:25
        Nie liczę, że mi drzeeeeeeewo wyrośnie, ale chciałabym, żeby trochę porosło,
        skoro się już wykluło. To co, na balkon z nim?

        Reunion, o tej wyspie mówimy?
        • leloop Re: Awokado 10.06.08, 23:06
          na balkon! moje stoja w ogrodzie od poludniowej strony, nogi
          nieomalze caly czas w wodzie. przetrwaly zime w kowbojskich raczej
          warunkach, wypuscily juz nowe liscie, moze jakas zimnolubna odmiane
          wyhodowalam ;)
          o tejze :)
          • yoma Re: Awokado 10.06.08, 23:21
            Fajnie ma twoja siostra :)

            Już na balkon? Takie malutkie, kiełek ledwo? Czy poczekać, niech jakiś
            przyzwoity liść wypuści?
            • leloop Re: Awokado 11.06.08, 00:27
              no to chyba nie, chociaz mozna mu zrobic szklarenke z obcietej
              (denko) butelki plastikowej, niech sie przyzwyczaja do klimatu
              umiarkowanego,
              a na Reunionie to brat meza mego rodzonego :) czy ja wiem czy
              fajnie, caly rok nieomalze ta sama temperatura, codziennie slonce
              zachodzi o tej samej godzinie i wschodzi tez, nie ma przebisniegow
              ani tulipsow, jablek i truskawek, lataja komary jak meserszmity i
              roznosza jakies dziwne choroby np. czikungunie
              • yoma Re: Awokado 11.06.08, 13:29
                Ale klimat ciepły i ludzi nie za dużo, chyba że się mylę.
                Przepraszam za potraktowanie szwagra w drugą stronę :)

                Z tą szklarenką pomysł widzi mi się niezły. Dzięki za rady :)
                • leloop Re: Awokado 11.06.08, 21:25
                  ludziow bardzo duzo, bo wszyscy chca mieszkac przy plazy a nie na
                  wulkanie co to wybucha co rusz. no cieplo, latem az za bardzo i
                  wilgotno. teraz jest tam zima wiec temperatury spadaja nawet do 20
                  stopni w dzien o 16 noca :) ale na Gwiazdke jest 35 w cieniu :} w
                  kazdym badz razie rosna tam pyszne ananasy, wlasnie wykanczamy
                  ostatniego co nam szwagier podeslal onegdaj :) a jemu po nocach snia
                  sie jablka i salata, ktora jest tam cholernie droga :)
                  • yoma Re: Awokado 11.06.08, 23:02
                    No to handel wymienny, chociaż ta Reunion chyba cholernie daleko od wszystkiego,
                    sałata zwiędnie... może w kontenerach z lodem ją przesyłać? :)
                    • leloop Re: Awokado 11.06.08, 23:07
                      lata samolotem, tylko 11 godzin i juz ... :)
                      • yoma Re: Awokado 11.06.08, 23:23
                        No właśnie, 11 godzin to wieczność dla sałaty... :)
                        • jerrykot1 Re: Awokado 12.06.08, 13:11
                          yoma napisała:

                          > No właśnie, 11 godzin to wieczność dla sałaty... :)

                          sorry, że się wcinam w rozważania, ale może by szwagrowi nasionka
                          salaty przemycić? Może by się jakoś rozsadziły?
                          • leloop Re: Awokado 12.06.08, 17:08
                            problem nie w nasionach a w klimacie, salata jak i wiele innych nie
                            lubi (to znaczy lubi) jak jest za duzo slonca, rosnie szybciutko
                            tak, zeby jak najszybciej zawiazac nasiona czyli olewa dla nas
                            sprawe najistotniejsza a mianowicie liscie :}

                            • yoma Re: Awokado 12.06.08, 23:23
                              A jakby szwagier ją ichniejszej zimy hodował.
                              • leloop Re: Awokado 12.06.08, 23:51
                                a czy mu sie bedzie chcialo? :)
                                zime maja teraz, praktycznie przez caly czas im pada, to zupelnie
                                tak jak u mnie :( mnie wyrosla choc marna tego roku moze jemu tez
                                wyrosnie?
                                • yoma Re: Awokado 13.06.08, 16:04
                                  No to pakuj nasionka, a szwagier do roboty... Namów go, że jak wyhoduje, to
                                  będzie bogaty, albo coś :)
                                  • leloop Re: Awokado 13.06.08, 18:06
                                    obawiam sie, ze w ogrodzie to on nie odroznia salaty od kalafiora,
                                    co innego na talerzu :) wiec niech moze lepiej tlucze ten szmal na
                                    czyms innym. a na zakonczenie tych milych dywagacji o awokado,
                                    salacie, tropikach i moim szwagrze moze jakas salat(k)a z udzialem
                                    awokado ?
                                    • yoma Re: Awokado 13.06.08, 21:41
                                      Nie powiem kontra, a masz dobry patent?
                                      • leloop Re: Awokado 13.06.08, 23:22
                                        ja to najbardziej lubie w wersji guacamole razem z tym calym
                                        meksykanskim smietnikiem ale tu
                                        www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/avocado_mascarpone/avocado
                                        _mascarpone.html wydawaly mi sie calkiem sympatyczne te salatki i
                                        ladne zdjecia
                                        • yoma Re: Awokado 14.06.08, 23:12
                                          Meksykański śmietnik dobry, aczkolwiek ja najbardziej chyba lubię napchane
                                          krewetkami w czosnkowym majonezie. Ciam. Ale znowu mój chop krewetki do ust nie
                                          weźmie...
                                          • yoma Re: Awokado 14.06.08, 23:13
                                            No, dobrałam się do linka. Jestem świeżo po sporej kolacji, bardzo niezdrowo na
                                            noc, a zrobiło mi się głodno. Pogrzebię w tym :)
                                      • leloop Re: Awokado 13.06.08, 23:23
                                        a Twoje drzewko rosnie?
                                        • yoma Re: Awokado 14.06.08, 23:10
                                          Póki co tak, dzięki. Stoi na południowym oknie, bo na balkonie noce chłodne...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka