14.01.09, 16:27
Róże na śniegu w Ketlingowym ogrodzie kwitną!

img216.imageshack.us/my.php?image=p11400201br2.jpg

:)
Obserwuj wątek
    • brzoza-koza Re: Na Boga! 14.01.09, 20:01
      Super będą się trzymać ,jak jeszcze będzie mrozek.W moim ogrodzie
      tuż po N.R...wyszły do słoneczka sasanki nie wiem czy nie zmarzły
      przy 17stop.na minusie bez śniegu.
      • nek9 Re: Na Boga! 15.01.09, 08:33
        :O
        Tylko nie pisz za tydzień, że już wekujesz z nowych zbiorów!
        ;))))))))))))))))))))))))))

        Anomalia.
        • yoma Re: Na Boga! 15.01.09, 11:38
          A powiedzcie mi, kobitki

          jak mi rondo dendro podwiądł, a zapewne z powodu, że wokół korzeni
          mróz, a na górze transpiruje, to co mu zrobić, żeby nie wiądł dalej?
          • lellapolella Re: Na Boga! 15.01.09, 16:27
            Może on przywiądł, żeby właśnie tę transpirację ograniczyć, skoro mu oddolne
            zasilanie zamarzło?
            • yoma Re: Na Boga! 15.01.09, 17:35
              Wlaśnie podejrzewam, że tak, ale nie chciałabym, żeby mi przywiądł poza
              nieprzekraczalną granicę.

              CZy, jakby mu zrobić taką szklarenkę z wielkiej torby foliowej, byłoby dobrze
              czy źle?
              • leloop Re: Na Boga! 15.01.09, 22:31
                a czy to czasem nie znaczy, ze ten rondo Ci przemarzl ogolnie :(
                torba foliowa chyba moglaby byc niebezpieczna bo jakby zamarzlo to
                co w srodku to juz w ogole kaplyca. tu chyba tylko moze wchodzic
                taka specjalna tkanina do ocieplania lub worek jutowy i sloma w
                srodku czyli CHOCHOL.
                • lellapolella Re: Na Boga! 16.01.09, 17:17
                  Wiesz, yoma, one raczej dość odporne są...Chochoła bym nie ryzykowała, bo rondo
                  zimozielony, to pewnie troszkę światła mu się przyda. Otul agrowłókniną raczej,
                  na mróz to wiele nie pomoże ale w wypadku wiatrów, których rondo nie lubi,
                  będzie jak znalazł. Może jakiś stelażyk, żeby nie wykorzystał włókniny jako
                  żagla i nie odfrunął? Skupiłabym się na porządnym okryciu korzeni, które roślina
                  ma płytko- może korą? Gdzieś wyczytałam kiedyś, że przed większymi (około minus
                  20) mrozami, powinno się mu zapodać około 10 litrów wody. Ale, sądząc po fotce
                  róży, u Ciebie śnieg i to sporo- to plus.
                  • yoma Re: Na Boga! 16.01.09, 19:19
                    Wody przed zimą dostał, korzenie okryte ma, śnieg ma, liście mi się nie
                    spodobały. One nie zmarznięte, one takie podwiędłe raczej.

                    Dlatego myślałam o torbie, a nie o chochole, żeby miał jakie takie światło. Z
                    dziurami torba, żeby mial przewiew.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka