03.02.09, 17:13
Witam,
Wiem,wiem trzeba cebulki posadzic jesienią. A ja właśnie znalazłam
całkiem sporo cebulek w pomieszczeniu gospodarczym :( Mąż kupił i
tam je połozył i tak sobie leżą... Co teraz? Czy wsadzić je do
skrzynek w domu? Jeśli tak to kiedy? Czy poczekać na dodatnie
temperatury i posadzić w ogrodzie? Będzie coś z nich jeszcze?
Pozdrawiam,
Zuza
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Tulipany 03.02.09, 18:09
      Ma być trochę ocieplenia, ziemia pewnie ciut rozmarznie, więc wsadź
      do gruntu. Możesz do skrzynek, ale muszą być na zewnątrz, nie w domu.
      Cebulki tulipanów lubią mieć zimno w zimie.
      • dorkasz1 Re: Tulipany 03.02.09, 18:33
        Horpyna dobrze prawi :) Ja też kiedyś sadziłam w grudniu i zakwitły. Twoje
        wszystkie pewnie nie zakwitną, ale przynajmniej nie wyschną i chociaż liście
        wydadzą. Zakwitną w przyszłym roku :)
        Pozdrawiam.
          • pinkink3 Re: Tulipany 03.02.09, 19:30
            Po moich "sukcesach na niwie" ja raczej nie powinnam sie w ogole
            odzywac na temat tulipanow, ale taka niesmiala sugestia, kontynuujac
            mysl Horpyny; a moze by je tak do lodowki najpierw a potem do
            gruntu...?
            To tylko w razie gdyby NIE mialo przemrozic.
            • bei krokusy 04.02.09, 15:36
              Zapomniane w garażu- zapewne proces schłodzenia je dotyczył- garaż
              nieogrzewany.
              Czy mogę je wykorzystac do uprawy w domu- czy po sadzeniu zakwitną?
              W domu od razu miałyby t ok 23 stopni- będą dekoracją- czy jednak
              probowac zainstalowac :) je w ziemi?
              Wyrzucic SZKODA:(:(
              • horpyna4 Re: krokusy 04.02.09, 18:17
                Jeżeli masz ich przynajmniej kilka sztuk, to spróbuj część wsadzić
                do gruntu, a część do doniczki w domu. Będziesz bogatsza o własne
                doświadczenie, naprawdę warto. Nawet jeżeli miałyby nie wszystkie
                przeżyć. A potem będziesz udzielać mądrych rad kolejnym żółtodziobom.
              • gabula777 Re: krokusy 04.02.09, 18:25
                Niezwłocznie do donicy i postawić w tym nieogrzewanym garażu, albo na
                zewnątrz.Jak będziesz trzymać w ciepełku domowym przy jednoczesnym niedostatku
                światła jakie z reguły jest w przeciętnym mieszkaniu, to mogą wybujać.Zakwitną
                wtedy na krótko i zaczną zasychać.Moja sąsiadka robi tak, że sadzi w grudniu,
                albo w styczniu( nie wcześniej, bo za szybko by wyrosły) do donicy w garażu, a
                potem wstawia do nieogrzewanej szklarenki i w końcu marca, albo na początku
                kwietnia ustawia kwitnące przed wejściem do domu.
                • gabula777 Re: krokusy 04.02.09, 18:32
                  W garażu stoją do czasu ukorzenienia, a jak zaczynają wyrastać liście, to idą do
                  szklarenki.Bardzo długo u niej zawsze kwitną (znacznie dłużej niż w gruncie)
                  przed wejściem do domu, bo wystawia w początkowej fazie kwitnienia, a jest to
                  strona północna domu, gdzie na dodatek nie wieje.
                  • gabula777 Re: krokusy 04.02.09, 18:38
                    Dodam jeszcze, ze sąsiadka kupuje przeważnie tulipany pełnokwiatowe, bo te z
                    natury swojej dłużej kwitną, a tym osłoniętym cieniu północnym u niej naprawdę
                    długo.
        • dar61 I ja, tym bardziej gorąco, dziękuję ;) 07.02.09, 13:12
          Zapomniane cebulki - od czasu rozgrzebania grządek przy remoncie -
          posadziłem do pojemniczka z piaskiem i trzymam w garażyku w temp.
          minus 2/plus 5 stp.C.
          Posadzę na przedwiośniu - bo mi ciężko kilofem zimowy lądolód
          ogródkowy skuwać.

          Pożyczyć komu ów mój kilof, Szanowna {Bei}?

          {Bei} słowa:
          [... dopiero dzisiaj biegnę sadzić:)
          ...].
          • horpyna4 Re: I ja, tym bardziej gorąco, dziękuję ;) 07.02.09, 16:51
            To masz zimno w tym garażu, u mnie dzisiaj temperatura w ogródku
            (od północy, gdzie słońce o tej porze roku w ogóle nie zagląda)
            dochodziła do 12 stopni (+ oczywiście). A ziemia jest od jakiegoś
            czasu rozmarznięta. Nie wiem wprawdzie, na jaką głębokość, ale w
            mojej glinie i tak nie daje się głęboko kopać, bo narzędzia się gną.
            • bei Re: I ja, tym bardziej gorąco, dziękuję ;) 07.02.09, 20:51
              aaaaaaaaaaaaa

              Dziewczyny...

              Cebulki podkielkowały mocno,wsadzilam je dzisiaj dzielnie do gruntu
              a jak wyrzucalam opakowanie- to dopiero przeczytałam:
              Krokusy, taaak...ale


              ALE

              JESIENNE:)
              Nie zakwitną wiosną .
              Znalazłam w skrzynce jeszcze zapomniane bulwy zimowitów- 3 szt,
              wsadzilam, a teraz czytam, ze zbyt płytko- jutro musze je odgrzebać
              i głębiej posadzić. Alez ze mnie blondi:(
    • pieprzowa Re: Tulipany 09.02.09, 11:56
      dziewczyny widziałam na allegro tu;ipany które sadzi się w styczniu/
      lutym do gruntu i kwitną kwiecień/maj...to jakiś inny gatunek czy
      pic na wodę?
      • horpyna4 Re: Tulipany 09.02.09, 12:35
        Ja wielokrotnie sadziłam w styczniu zapomniane cebule tulipanów i
        zawsze kwitły w tym samym roku. Ważne, żeby się w gruncie zdążyły
        jeszcze trochę wyziębić (przemrozić).
    • zuza_k Re: Tulipany 20.04.09, 09:12
      Witajcie,
      Udało się! Praktycznie wszystkie krokusy i tulipany posadzone w
      lutym zakwitły. Jest pięknie!

      Dzięki za rady! Pozdrawiam,
      Zuza
      • horpyna4 Re: Tulipany 20.04.09, 09:25
        Taż przeca pisałam, że nie ma się co przejmować i że będzie dobrze.
        Na szczęście rośliny nie czytają mądrych poradników i nie mają
        obowiązku ściśle do nich się się stosować.
        • ulkalodz83 Re: Tulipany 20.04.09, 10:31
          Tulipki mam pierwszy raz, a teraz takie duże przymrozki rankiem aż do -3, a
          pączki już dawno wyszły i pną się do góry.Czy jest niebezpieczeństwo
          przemarznięcia tych pąków, i potem nie urosną, zmarnieją.A dalej, jak zakwitną,
          to mam poczekać do ich samoistnego wysuszenia się tak jak liście czy uwiędłe
          kwiaty mam ściąć i same liście pozostawić do obeschnięcia?
          • horpyna4 Re: Tulipany 20.04.09, 11:49
            Spokojnie, przecież co roku są wiosną przymrozki, a tulipany żyją i
            kwitną w trakcie tych przymrozków.
            Po przekwitnięciu ścinaj tylko jak najszybciej to, co pozostało po
            kwiecie (można po prostu ułamać), bo produkowanie nasion osłabia
            cebulę. A łodyga, póki jest zielona, asymiluje i karmi cebulę na
            równi z liśćmi. Obcina się, jak już przestaje być zielona.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka