27.02.09, 12:16
...przyleciały:-)Jeszcze nie widziałam, słyszałam tylko. Nie do opisania
uczucie- wychodzi człek zimowy rano na próg a one się drą:-)
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Żurawie 27.02.09, 12:36
      Gratuluję :)
      • lellapolella Re: Żurawie 27.02.09, 18:09
        Przynajmniej mam jakiś zwiastun wiosny, bo jeszcze śnieg poleguje a gdzie nie,
        to woda po kolana...Niby wiem, że po żurawiach jeszcze wszystkie atrakcje
        pogodowe są możliwe, ale jednak...W końcu nie przyleciały tu zimę oglądać, nie?
        • yoma Re: Żurawie 27.02.09, 18:27
          Mówiłam, że w tym tygodniu ustąpi? Mówiłam. Mówiłam, że skończyłam sweter?
          Mówiłam. Najbardziej liczę na ten sweter :)
          • leloop Re: Żurawie 27.02.09, 19:48
            mowilas :)
            i wiesz co teraz bedzie ? jak cos bedzie nie tak to na Ciebie
            bedzie ;)
            • yoma Re: Żurawie 27.02.09, 20:23
              No, na przykład ten mróz w maju :) Na mnie już nie ma prawa być, ja swoje
              zrobiłam. Aha, a sąsiad rozebrał choinkę :)
              • leloop Re: Żurawie 27.02.09, 21:35
                nooo i to jest jedyny i sluszny zwiastun wiosny ;)
    • leloop Re: Żurawie 27.02.09, 19:47
      warto chyba meczyc sie tyle tygodni, zeby cos takiego uslyszec :)
      w tropikach nie maja nawet szansy na takie uczucie ;)
      • lellapolella Re: Żurawie 28.02.09, 20:48
        ...i stąd powiedzenie "smutek tropików":-)Trzeba okrągły rok siedzieć na
        werandzie z paskudną whisky and soda, patrzeć na paskudne kwiaty bugenwilli,
        słuchać cykad i szumu wentylatorów a do tego jeść obrzydłe papaje prosto z
        drzewa. Fe!
        • yoma Re: Żurawie 28.02.09, 21:03
          Parsk :) Lella ja cię kocham :)
          • lellapolella Re: Żurawie 28.02.09, 21:51
            Pewnie ostudzę Twoje uczucia, podsyłając fatalne zdjęcie:-)Ale żurawie latają jak wściekłe patrolując okolice, pogoda była do bani a ja wisiałam na końcu psiej linki
            img11.imageshack.us/my.php?image=img1400y.jpg
            • krista57 Re: Żurawie 28.02.09, 22:00
              Czy to na pewno żurawie :))
              Dzisiejszy cudny,słoneczny dzień akurat do robienia fotek
              ale w mojej okolicy nie widziałam hi!hi!
              • yoma Re: Żurawie 28.02.09, 22:04
                Z tego, co wiem, żuraw lata z szyją prostą, a czapla z wygiętą. Ergo żuraw :)
            • yoma Re: Żurawie 28.02.09, 22:03
              A tam fatalne

              img24.imageshack.us/my.php?image=img1400y2.jpg
              • dorkasz1 Re: Żurawie 01.03.09, 08:41
                Jak to dobrze z mądrymi ludźmi pogadać. Mówicie, że żuraw wyprostowany jest? To
                znaczy, że u mnie też cały dzień latały żurawie. Tam i z powrotem. A wrzasku
                było co niemiara.
                A jak to z dołu zobaczyć, że czapla ma szyję wygiętą? Chyba nisko musi latać?
                Poobserwuję. U mnie jeszcze jakieś gęsi latały, bo gęgały aż miło :)
                • yoma Re: Żurawie 01.03.09, 10:00
                  No wygląda tak jak żuraw, tylko ma szyję w s. Aha, mądrzy ludzie mówią, że jak
                  kto zobaczy czarnego bociana w locie, to niech nie ma złudzeń, że to czarny
                  bocian, czyli hajstra. Czarny bocian jest właśnie od spod biały, a zatem czarny
                  bocian widziany w locie to jest po prostu zwykły bocian, który usiadł na kominie...
        • leloop Re: Żurawie 01.03.09, 14:53
          smiej sie, smiej ;)
          moj szwagier zamienil kilka lat temu tzw. metropolie na tropiki (La
          Reunion), co z tego, ze BN i sylwestra spedza w basenie bo tam
          akurat srodek lata gdy przez caly rok slonce wschodzi i zachodzi
          rowno o 7.30 a pory roku roznia sie iloscia spadnietego deszczu i
          obecnoscia badz nie cyklonu.
          mowi, ze najbardziej mu brakuje tam wiosny i jablek
          • dorkasz1 Re: Żurawie 01.03.09, 17:59
            Jak siąpi, pluje i rzuca żabami, zazdraszczam mieszkańcom Egiptów itp. Ale jak
            kwitną przebiśniegi, krokusy, nabrzmiewają pąki, pojawiają się bazie, a ziemia
            pachnie w TEN szczególny, nie do opisania, sposób, nie zamieniłabym naszej
            wiosny na wszystkie palmy świata :)
            • yoma Re: Żurawie 01.03.09, 18:12
              Pięć stopni więcej i już by pachniało. Wisiało to dzisiaj w powietrzu jak cholera.
    • yoma Re: Żurawie 01.03.09, 19:52
      Się użalę

      zawiadomiłam byłego, z którym utrzymuję stosunki, że z zachodniopomorskiego
      donoszą, że żurawie. A ten mi na to: Przyleciały, to i polecą...

      No tylko wyżąć takiego!
      • leloop Re: Żurawie 01.03.09, 20:37
        no to dobrze, ze byly. za grosz wyczucia sytuacji, tez bym wyzela ;)
        • yoma Re: Żurawie 01.03.09, 20:59
          W końcu były jakieś powody, dla których został byłym :) Wracając do tematu,
          odniosłam dziś wrażenie, że coś mi gęga nad głową - możliwe to?
    • katarzyna4511 Re: Żurawie 01.03.09, 20:04
      Nad nami przelatywały od połowy tygodnia, ale wczoraj to było apogeum -
      kilkadziesiąt kluczy, przelatywały, klangorzyły, kołowały i leciały dalej, na
      wschód, do Polski, z wiosennymi pozdrowieniami :-)))
      • lellapolella Re: Żurawie 01.03.09, 20:48
        yoma, jakiś depresyjny ten Twój ex... Jutro wybieram się na łąki, to może uda mi
        się zrobić jakąś tragiczną fotkę żurawia stojącego ku pokrzepieniu Twego
        fachowego serca:-))
        • yoma Re: Żurawie 01.03.09, 21:00
          Dzięki :)
          • katarzyna4511 Tak krążyły... 01.03.09, 21:47
            www.polska.lu/download.php?id=2655
            www.polska.lu/download.php?id=2656
            • yoma Re: Tak krążyły... 01.03.09, 21:54
              Pjikne :)

              To ja wam jutro zadam fotozagadkę, przypomnijcie mi.
              • dorkasz1 Re: Tak krążyły... 02.03.09, 07:53
                Przypominam :)
                • yoma Re: Tak krążyły... 02.03.09, 10:50
                  Wieczorem :)
                  • lellapolella Re: Tak krążyły... 02.03.09, 11:25
                    Katarzyna, u mnie tylko jesienią przelatują takie ogromne klucze ale wtedy to
                    cholerrrrnie nostalgiczne a nawet, chciałoby się rzec, dołujące. Przynajmniej w
                    takiej mierze, jak u ciebie wiosenne przeloty wspaniałe... Najwyraźniej miejsce,
                    w którym mieszkam, jest bardziej odlotowe niż przylotowe, co zgadzałoby się z
                    ostatnimi obserwacjami.Co się ktoś wprowadzi w okolicy, to albo umiera albo
                    plajtuje-fatum jakieś czy co?
                    Aha, yoma, odetchnij- koszmarków fotograficznych nie będzie, chyba dziś
                    załatwiłam aparat. Wypuścił obiektyw, zrobił zdjęcie i odmówił dalszej
                    współpracy.Jezuuu, pierwszy dzień jestem sama i już się zaczyna, aż strach, jak
                    się skończy:-(
                    • yoma Re: Tak krążyły... 02.03.09, 12:00
                      Wyjmij baterię i kartę, włóż jeszcze raz i spróbuj znowu. BTW to
                      wcale nie są koszmarki a wcale.
                    • katarzyna4511 Re: Tak krążyły... 02.03.09, 12:25
                      To prawda, że jesienne odloty są bardzo nostalgiczne. Na szczęście
                      wiosenne przyloty rekompensują je w dwójnasób :-) A do tego
                      wszystkie okoliczne ptaki drą mordki: Wiosna, wiosna!!
                      • lellapolella Re: Tak krążyły... 05.03.09, 20:48
                        yoma, udało się!!! Dozgonne dzięki za radę, prawdę mówiąc, zestresowałam się
                        okrutnie jak to przy technice. Już dziś machnęłam motyla:-)
                        • yoma Re: Tak krążyły... 05.03.09, 21:13
                          Pokaż motyla :)Takie czasy, że aparaty też się zawieszają, zorka 4 się nie
                          zawieszała. To forum nie chce działać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka