22.03.09, 16:51
Od zawsze chciałam mieć magnolie w ogródku i w końcu zakupiłam już taki 40-50 cm krzew. Teraz problem: czy teraz jest odpowiedni czas na zasadzenie jej w ogódku? Wiem, że ma wymagania co do stanowiska nasłonecznionego i osłoniętego przed wiatrem oraz gleby odpowiednio kwaśnej. Moja odmiana to stellata i wiem, że kwitnie najwcześniej spośród magolii. I teraz pytanie: czy mogę wsadzić ją już teraz? ( zaczyna puszczać pąki, tak delikatnie)czy poczekać aż przekwitnie i dopiero na jesień? Ale wtedy ma być gdzieś w donicy na powietrzu ? Nie chcę jej zmarnować, proszę o radę :))
Obserwuj wątek
    • irenazu Re: magnolia 22.03.09, 17:44
      Dużo zależy od tego gdzie przedtem trzymano te donice z magnoliami.Jeżeli stały
      w pomieszczeniu,nawet słabo ogrzewanym ale jednak zamkniętym to będzie dla n ich
      dużym szokiem wysadzenie ich już teraz,tym bardziej,że zapowiadają się chłodne
      dni i wiatry.A jeżeli stały na powietrzu to możesz sadzić.Ziemię kwaśna możesz
      uzyskać wypełniając spory dołek odpowiednią ziemią.Rok temu coś o tej porze
      posadziłam magnolię zakupioną w AUCHAN,tyle,że wiosna była cieplejsza.Nie było
      to zbyt duże drzewko,tak50-60cm i w tym roku widzę na niej 6 pączków kwiatowych.
      • m-al Re: magnolia 22.03.09, 18:38
        Ja zakupiłam w obi, a tam stało (powiedzmy)na zewnątrz na stoisku ogrodniczym(takie pół otwarte są te stoiska). Zatem co radzisz? POczekać jesczcze z sadzeniem? A jeśli tak, to gdzie narazie ją trzymać?? W altance na ogródku??
        • maftik Re: magnolia 22.03.09, 20:24
          Ja bym radziła ci potrzymać w altance, podlewać i poczekać ,aż zrobi się trochę
          cieplej i np. na początku kwietnia wysadzić.
          • ter-be Re: magnolia 22.03.09, 20:57
            Ja bym posadzila jak najpredzej, im szybciej bedzie w swoim srodowisku tym
            lepiej. Optymalna pora na sadzenie drzew i krzewow jest do 15 marca, zima byla
            dosc mrozna, mysle, ze ta data moze obowiazywac do konca marca. Nie zapomnij o
            kwasnej ziemi, a do dziury dosyp tez kompostu. I nawet jesli pada, koniecznie
            podlej, zeby ziemia dobrze oblepila korzenie. To samo dotyczy roz.
          • m-al Re: magnolia 23.03.09, 07:54
            Dzięki za posty, ale i tak do końca nie wiem co mam zrobić ;))
            • kot_behemot8 Re: magnolia 23.03.09, 09:45
              Czekać oczywiście - bo co właściwie tracisz czekając? To nieprawda,
              że rośliny nalezy sadzić do 15 marca, rośliny w pojemnikach mozna
              sadzić o dowolnej porze roku, wszelkie obostrzenia dotyczą tylko
              roślin z gołym korzeniem ale i te mozna sadzić do ok. 15 kwietnia.
              Czekać, trzymać np w altanie (ważny dostęp światła), podlewać
              codziennie, posadzić jak zacznie się wiosna czyli pewno za 2-3
              tygodnie - po posadzeniu też podlewać. Twoja magnolia prawie na
              pewno zimę spędziła pod przykryciem, zapewne w szklarni lub tunelu
              (producenci raczej nie ryzykują straty droższych towarów) więc teraz
              jest wydelikacona.
              • m-al Re: magnolia 23.03.09, 09:59
                Wielkie dzięki:)), poczekam zatem te 2-3 tygodnie.
    • ter-be Re: magnolia 23.03.09, 11:31
      W zeszlym roku kupilam magnolie SUSAN (tez stellata) i posadzilam ja w maju wg
      zasady, ze jak w pojemniku to mozna sadzic badz kiedy. Chuchalam, dmuchalam,
      ziemie jak trzeba dalam, podlewalam przez cale lato, w efekcie magnolia padla,
      bo nie zdazyla przed latem wytworzyc dosc korzeni, zeby mogla sama sie odzywiac
      i brac z ziemi co potrzebne jej do wzrostu. Mit sadzenia roslin badz kiedy, pod
      pozorem, ze wychodowane w kontenerze wymyslili prawdopodobnie sami badylarze, bo
      to nakreca ich biznes. Korzenie w kontenerach sa nie dosc rozwiniete, a gdy
      jeszcze do tego dojdzie susza, to zebys nie wiem ile podlewala, nigdy ta ilosc
      wody nie zrownowazy deszczu. Teraz na wiosne ziemia po zimie ma zapasy wody,
      teraz tez jest mniejsze ryzyko suszy. Do lata drzewko ma optymalne warunki by
      wytworzyc jak najwieksza ilosc drobnych korzeni, ktore je odzywia.
      Opisalam tylko moja przygode z magnolia, bo od paru lat obserwuje scieme, ze
      jesli roslina w kontenerze, to sadzmy ja byle kiedy. Moj sasiad, ogrodnik od 40
      lat tez mi to mowil, ale ja uwazalam, ze on jest starej daty, az sama sie
      przekonalam, straciwszy niemalo pieniedzy z wlasnej naiwnosci. Miedzy innymi
      roze sadzone poza sezonem, nigdy nie sa tak mocne ani zdrowe jak te posadzone do
      konca marca. Ale nie dziwie ci sie, jesli jestes "mloda" ogrodniczka, mozna byc
      skolowanym. Nie ma to jak wlasne doswiadczenie!
      • gabula777 Re: magnolia 23.03.09, 13:50
        Rośliny w pojemnikach oczywiście wymyślili szkółkarze i producenci, jest to
        dobre, ale ma wady, rośliny nie mogą NIGDY zostać przesuszone, bo giną drobne
        korzenie włośnikowe i nie mogą w tym pojemniku przerosnąć.Klient nigdy do końca
        nie będzie wiedział jakie koleje losu zakupiona roslina przechodziła i albo ma
        szczęście, albo pecha. Zauważyłam , że w przypadku niektórych roślin np.
        żywotników lepiej się przyjmie wykopana w odpowiednim terminie wiosną roślina z
        gruntu, nawet z uszkodzonymi nieco korzeniami,(oczywiście nie za duża) niż
        męczona kilka sezonów w pojemniku w nie zawsze odpowiednich warunkach.Kiedyś
        kupiłam wysoką brzozę szczepioną w zbyt ciasnej donicy i przez dwa sezony miała
        problem z ukorzenieniem się, ciągle wyglądała smętnie i jakby więdła.Kupując
        roślinę w pojemniku staram się nie kupować przerośniętej, mniejsze lepiej się
        przyjmują.
        • gabula777 Re: magnolia 23.03.09, 14:01
          Często trudno się przyjmują rośliny szczepione, bo wcześniej musiała urosnąć
          podkładka do zaszczepienia i utworzyć odpowiedni system korzeniowy, potem trwa
          aż się przyjmie to zaszczepione, a potem jeszcze trzeba czekać aż to
          zaszczepione nieco urośnie.A korzenie? Nie wiem czy przesadzają roślinę w miarę
          wzrostu, chyba nie, sypia nawozy,przycinają, dają 'kroplówki' i patrzą czy góra
          ładnie wygląda i już można sprzedać.Rośliny są towarem jak każdy inny, byle
          wytrzymał jakoś do czasu sprzedaży.
          • gabula777 Re: magnolia 23.03.09, 14:22
            Tak prowadzona roślina nie może potem długo czekać na klienta, a często stoją
            potem długo, czasem w niezbyt sprzyjających warunkach, innych niż u producenta.
            • irenazu Re: magnolia 23.03.09, 15:16
              Jeżeli Twoja magnolia ma chociaż małe zielone listki to przetrzymaj ja w
              widnym,chłodnym miejscu.Może być okno w garażu nieogrzewanym lub inne chłodne
              pomieszczenie.Nawet jeżeli nie będzie mrozu,ale będzie zimny północny wiatr to
              może jej trochę zaszkodzić.Można też ją przesadzić,ale musi być okrywana na noc
              i na wypadek przymrozków lub północnych wiatrów.Tak normalnie odkryć ją lub
              wysadzić(zależy który wariant wybierzesz) będzie można wtedy,gdy w okolicy
              zakwitną inne magnolie.A jeżeli nie ma liści,tylko łodygi z pączkami to wysadzaj
              i najwyżej jak zapowiedzą większy przymrozek to wtedy okryj.Czy już jasne?
              • m-al Re: magnolia 23.03.09, 18:52
                Dzięki, już jasne:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka