szadoka
27.07.09, 08:11
a na niej inwazja jakis zuczkow. Malenkich ( ok 1,5 mm), nawet
ladnych ale w zupie bym ich jesc nie chciala bo przy takich
ilosciach to latwo jakiegos przegapic. Coz one za jedne i jak
przeploszyc? Szkod widocznych nie czynia ( znaczy na samym straczku
nie widac) ale moze dlatego, ze straczki zberam czesto i nie maja
czasu sie wgryzc.