Dodaj do ulubionych

kaktusy - sukulenty

30.12.03, 11:05
może poradzicie mi jak z różnych kaktusów zrobić sukulent? czytałam kiedyś,
że nalezy poucinać czubki konkretnych kaktusów i pozamieniać ucięte końcówki
miejscami. i teraz pytanie, co dalej? i czy to co pamiętam jest prawdą? mam
kilka kaktusów, a chciałabym trochę je urozmaicić. stąd moja prośba.
monika
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: kaktusy - sukulenty 30.12.03, 20:13
      Coś ci się Moniko pokiełbasiło. Sukulenty to wielka grupa roślin, które
      posiadają zdolność magazynowania wody w swych tkankach. Do sukulentów należą
      również kaktusy, które w większości są sukulentami łodygowymi, czyli gromadzą
      wodę w specjalnie przekształconych łodygach. Wszystkie kaktusy są sukulentami,
      natomiast większość sukulentów to nie kaktusy. Trudno tu oszacować, ale
      opisanych jest około 20000 gatunków sukulentów w tym tylko około 3600 gatunków
      kaktusów. Najliczniejsza grupa są sukulenty liściowe, do których należą miedzy
      innymi agawy, aloesy, grubosze i wiele innych popularnych roślin doniczkowych.
      Jurek
      • monika-andrzejewska Re: kaktusy - sukulenty 02.01.04, 13:50
        Być może Jurku coś pokręciłam. Chodzi mi o "zmiksowanie" tych moich kaktusików
        (są jeszcze małe) - pomieszać ze sobą: np 1 "łodyżka" z jednego rodzaju
        kaktusa, a 2 - z drugiego. Może coś poradzicie, mi biednemu robaczkowi (jeśli
        chodzi o rośliny), ty wraz z forumowiczami.
        Monika
        • palo_ma1 Re: kaktusy - sukulenty 03.01.04, 20:08
          Monika napisała:
          > Chodzi mi o "zmiksowanie" tych moich kaktusików
          ...
          > pomieszać ze sobą: np 1 "łodyżka" z jednego rodzaju
          > kaktusa, a 2 - z drugiego

          Ale po co, Moniko, po co??

          Pozdrawia pm
    • jerzy.wozniak Re: kaktusy - sukulenty 06.01.04, 21:02
      2807
      Witam na forum Gazety!
      Szczepimy tylko te gatunki które nie mają chlorofilu lub są wyjątkowo cenne i
      warto aby szybciej rozły lub nie gniły – co często się zdarza gdy rosną na
      własnych korzeniach. Wówczas szczepimy je na odpornych gatunkach które mogą
      rosnąć nawet w normalnej ziemi. Oto w skrócie o szczepieniu kaktusów.
      Kaktus na kaktusie czyli traktat o szczepieniu
      W kwiaciarni widzimy często taki obrazek - zielona walcowata podstawa i
      okrągła „główka” często w jaskrawo czerwonego koloru. Wiele osób uważa
      niesłusznie że są to „kwiaty kaktusów”. Kaktusy szczepione to pasja wielu
      kolekcjonerów tych roślin, a także jedyna metoda aby w krótkim czasie doczekać
      się nasion wielu trudnych w uprawie gatunków.
      Na początek po co to wszystko
      Kaktus kaktusowi nierówny i można je podzielić na poniższe grupy.
      · Pierwsza to takie gatunki które bez kłopotu można uprawiać na okiennym
      parapecie
      · druga to gatunki wymagające dla prawidłowego rozwoju szklarni itp.
      ciepłego pomieszczenia.
      · Trzecia niezbyt liczna to gatunki wymagające od kolekcjonera
      stworzenia często niemożliwych do zrealizowania warunków dla prawidłowego
      rozwoju.
      · Czwarta to rośliny bezchloroflilowe które mogą rosnąć tylko
      zaszczepione na roślinie posiadającej chlorofil.
      Kaktusy należące do grupy trzeciej przeważnie rosną na silnie alkalicznym
      podłożu w surowym górskim klimacie gdzie kontynentalne mroźne zimy przechodzą
      w krótkie suche i gorące lato z temperaturami ponad 40C. Kolekcjonerzy
      kaktusów od stuleci z mozołem starali się utrzymać przy życiu te wymagające
      gatunki w normalnych szklarniach. Najczęściej z opłakanymi skutkami gdyż
      rośliny niezmiernie wolno rosły ulęgały infekcjom grzybowym i prawie nigdy nie
      kwitły. Dość szybko zauważono, że podobnie jak drzewka w ogrodzie, kaktusy
      można szczepić używając jako podkładki szybko rosnących i mających niewielkie
      wymagania uprawowe gatunków np. z rodzaju echinopsis czy opuncja. Szczepione
      rośliny nie tylko rosną nieporównywalnie szybciej niż rośliny rosnące na
      własnych korzeniach – często nawet kilkaset razy!!!!, ale również kwitną o
      wiele obficiej. Wiele bardzo trudnych w uprawie gatunków gdy zaszczepimy je
      np. na rodzaju echinopsis całkiem dobrze znosi uprawę nawet na parapecie, i
      w tych warunkach kwitnie i zawiązuje nasiona. . W wielu krajach kolekcjonerzy
      uprawiają prawie wszystkie trudniejsze w uprawie gatunki kaktusów jako
      szczepione na mniej wymagających gatunkach.. W Polsce przeważnie szczepi się
      gatunki wolno rosnące i łatwo ulegające infekcji przez choroby grzybowe.
      Oczywiście szczepienie ma również swoje wady i wielu przeciwników.
      Większość szczepionych roślin rozwija się nieprawidłowo gdyż następuje bardzo
      szybki przyrost korpusu rośliny, a uciernienie w wielu wypadkach jest wyraźnie
      słabsze. Z tego powodu wygląd szczepionych roślin wyraźnie różni się od tych
      uprawianych na własnych korzeniach i często są no nich w ogóle niepodobne.
      Rośliny szczepione tworzą też wyraźnie więcej odrostów ,często nawet te
      gatunki które rosnąc na własnych korzeniach nigdy nie wytwarzają odrostów,
      szczepione są otoczone wianuszkiem „dzieci”. Ułatwia to rozmnażanie rzadkich
      gatunków gdyż małe odrosty szybko się szczepi pomnażając ilość roślin.
      Wielu kolekcjonerów szczepi tez rośliny dla których taki zabieg jest
      ostatnią deską ratunku. W wypadku rozległych infekcji grzybowych gdy
      zaatakowana jest 2/3 całej rośliny dla kaktusa nie ma praktycznie ratunku. W
      takich wypadkach odcina się całą nieobjętą chorobą część rośliny i szczepi na
      odpowiednio dużej i silnej podkładce. W ten sposób wielu kolekcjonerów
      uratowało niejedną roślinę w swoich kolekcjach. Metoda
      szczepienia „ratunkowego” jest szczególnie przydatna podczas infekcji roślin w
      okresie spoczynku zimowego.
      Do grupy czwartej zaliczamy kaktusy pozbawione chlorofilu bez którego żadna
      roślina nie może się rozwijać. Z jednego na kilka tysięcy nasion wyrasta
      malutka siewka pozbawiona zielonego barwnika . Zwraca ona uwagę swoim
      odmiennym ubarwieniem już wtedy gdy ma zaledwie wielkość główki od szpilki.
      Wtedy tez musi zostać zaszczepiona. Ponieważ pozbawione zielonego barwnika
      rośliny mają często niezwykle oryginalne jaskrawe ubarwienie , wielu
      kolekcjonerów od dawna szukało sposobu na utrzymanie ich przy życiu. Jedyną
      metodą jest zaszczepienie takiego odmieńca na podkładce z „zielonego” kaktusa
      która w dosłownym tego słowa znaczeniu utrzymuje przy życiu niezdolnego do
      asymilacji krewniaka. Kolekcjonerzy sukulentów nazywają takie
      kaktusy „kolorami” i często spotykamy kolekcje składające się wyłącznie z
      tych roślin. Te właśnie oryginalnie ubarwione rośliny zwracają naszą uwagę
      w kwiaciarniach. W wielu krajach dalekiego wschodu istnieją wyspecjalizowane
      firmy produkujące szczepione „kolory” w dziesiątkach tysięcy sztuk
      miesięcznie!.
      Kolekcjonerzy szczepią również inne nienaturalnie rozwijające się
      kaktusy. Często są to rośliny tracące na skutek wirusowej infekcji zdolność
      budowania korpusu w regularny geometryczny sposób. Jest to tzw.
      forma „cristata”, czyli po polsku rośliny staśmione. Ponieważ powykręcana
      nieregularnie łodyga nie ukorzenia się prawidłowo rośliny takie się szczepi.

      Chirurgia kaktusów czyli jak szczepimy
      Szczepienie jest stosunkowo prostym zabiegiem i polega na tym aby odcięte
      części roślin połączyć miejscami w których przebiegają wiązki naczyniowe.
      Miejsce ciecia musi być równe i dlatego wykonujemy je za pomocą ostrego i
      długiego noża. Następnie obie rośliny lekko ściskamy za pomocą np. gumki
      aptekarskiej (patrz rysunki) i pozostawiamy ściśnięte na 3-5 dni aż się
      zrosną. Trudniej jest szczepić maleńkie siewki na dużej roślinie. Gdyż po
      pierwsze trudno jest utrafić wiązką naczyniową podkładki w ledwo widoczną
      wiązkę zrazu, po drugie małe siewki bardzo trudno jest przycisnąć tak aby nie
      uszkodzić stożka wzrostu, a jednocześnie być pewnym że podkładka i zraz
      prawidłowo się zrosną i obie rośliny nie przesuną się względem siebie pod
      wpływem nacisku. Do szczepienia malutkich siewek wielu kolekcjonerów tych
      roślin używa specjalnych statywów ułatwiających tą „operację”. Często mają
      one regulowaną np. ciężarkiem siłę nacisku na zraz i wcięcia czy specjalny
      kształt ramienia zabezpieczający zraz przed przesuwaniem się po podkładce.
      Szczepiąc rośliny musimy uważać żeby nie zabrudzić powierzchni cięcia
      kurzem ziemią itp. gdyż może to spowodować złe zrośnięcie się podkładki ze
      zrazem lub grzybową infekcję. Szczepione rośliny ustawiamy w miejscu
      zacienionym i jak najsuchszym, aby rany jak najszybciej obeschły i pokryły
      się korkiem. Jeśli powierzchnie cięcia są bardzo duże lub gdy podkładka jest
      dużo większa od zrazu . rozległą świeżą tkankę najlepiej posypać sproszkowanym
      węglem drzewnym, lub o czym nie każdy wie a jest to 100 razy lepsze niż węgiel
      drzewny – pyłem aluminiowym który można kupić w sklepach z farbami jako tzw.
      sreberko. Ułatwi z korkowacenie rany. Ponieważ wiele podkładek takich jak np.
      Eriocereus jusbertii po przecięciu wytwarza ogromną ilość bardzo śliskiego
      śluzu po którym zraz łatwo się przesuwa na boki utrudniając szczepienie, na
      takich podkładkach dobrze jest szczepić rośliny przed okresem wegetacji, gdy
      ich tkanki nie zwierają dużej ilości wody. Uwaga ta nie dotyczy szczepień
      malutkich siewek na dużej podkładce gdyż odwodnione tkanki podkładki mogą
      wyssać zraz całkowicie. W takich wypadkach najlepiej jest szczepić na
      roślinach, które pobrały wodę po zimowym okresie spoczynku.

      Jak opiekować się kaktusami szczepionymi ?
      Kaktusy szczepione jak już wspomnieliśmy nie są tak wymagające, ale zawsze
      powinniśmy pamiętać że podkładka nie będzie się prawidłowo rozwijać bez
      dostatecznej ilości słońca i ciepła. Dla praw
    • jerzy.wozniak Re: kaktusy - sukulenty 06.01.04, 21:03
      Jak opiekować się kaktusami szczepionymi ?
      Kaktusy szczepione jak już wspomnieliśmy nie są tak wymagające, ale zawsze
      powinniśmy pamiętać że podkładka nie będzie się prawidłowo rozwijać bez
      dostatecznej ilości słońca i ciepła. Dla prawidłowego rozwoju zrazu podkładka
      musi mieć dużo większa niż dla „ normalnych” kaktusów doniczkę wypełnioną
      żyzną ziemią. Najlepszy substrat to mieszanka bio-humusu ,ziemi ogrodowej i
      gruboziarnistego piasku w stosunku 2-1-1. W okresie wegetacji od maja do
      października powinniśmy je regularnie podlewać, substrat nie powinien
      całkowicie wysychać. W okresie zimowym podobnie jak większość sukulentów
      kaktusy szczepione powinny przejść przerwę spoczynkową. Pamiętajmy że w tym
      okresie temperatura nie powinna być niższa niż 12oC, ponieważ większość roślin
      szczepiona jest na szybko rosnących ciepłolubnych gatunkach którym szkodzi
      zimowanie w temperaturach niższych niż 10oC. Ponieważ mocno wysuszone
      podkładki mogą wessać zraz, szczególnie wtedy gdy jest on znacznie mniejszy,
      rośliny powinniśmy raz na miesiąc podlać niewielką ilością wody wlaną na
      podstawkę. Szczepione kaktusy bezchlorofilowe ( „kolory” ) powinniśmy w
      okresie wegetacji nawozić nawozami zawierającymi duże ilości związków fosforu
      który zwiększa intensywność ubarwienia roślin. Podkładki nie są wieczne!, z
      czasem całkowicie drewnieją co nie przeszkadza w prawidłowym rozwoju normalnym
      kaktusom. Dokąd podkładka nawet zdrewniała przewodzi wodę zaszczepiony zraz
      rozwija się prawidłowo. Co innego gdy jest na niej zaszczepiony kaktus
      pozbawiony chlorofilu, w takim wypadku musimy zraz przeszczepić na nową
      podkładkę. Kaktusy bezchlorofilowe nie są trwałe i nawet szczepione na dobrych
      podkładkach zamierają po kilku latach. Czasami na szczepionych kaktusach
      ukazują się jasne plamy o nie regularnym kształcie. Są one wywołane infekcjami
      wirusowymi, którymi rośliny są infekowane podczas szczepienia. Choroba ta nie
      wpływa na prawidłowy rozwój rośliny,, a jedynie szpeci jej wygląd, dotyczy to
      szczególnie kaktusów bezchlorofilowych.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
    • monika-andrzejewska Re: kaktusy - sukulenty 08.01.04, 10:13
      dzięki Jerzy.
      Zrobię tak jak napisałeś. Przyznaję się, że nie wiedziałam, że mogę jako
      podstawę do szczepienia kaktusów użyć opuncji. Jedną szczepionkę zrobię właśnie
      z nią.
      Jak byłbyś jeszcze tak miły i napisał mi, w jaki sposób pozbyć się,
      niewygodnych dla mnie, maleńkich kolcy z opuncji. Czy mogę je brutalnie
      potraktować skalpelem i wyciąć? Czy też jest jakiś inny sposób.
      Pozdrawiam Monika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka