Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    KONIEC MAŁYSZOMANII

    07.02.04, 16:48
    Niestety, kończy się epoka. Epoka dominacji Adama Małysza. Idzie nowe.
    Małyszowi powoli pozostaje honorowe miejsce obok Stanisława marusarza i
    Wojciecha Fortuny. Myślę jednak, że drugim Jensem Weissflogiem Adam nie
    będzie. Oby tylko zdołał ustabilizować formę na poziomie pierwszej
    dziesiątki.
    Obserwuj wątek
      • Gość: mitturi sorry stary ale chyba cos pomyliles IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.02.04, 18:33
        Adam ma wieksze osiagniecia od Weisffloga
        • e_rider Nie chodzi o osiągnięcia, ale o długość kariery. 07.02.04, 18:44
          Weissflog zdobywał najwyższe laury na przestrzeni kilkunastu lat. Potrafił,
          jako jedyny zawodnik z czołówki światowej, "przetrwać" rewolucję stylu "V",
          która zniszczyła karierę m.in. Matti Nykaenena, zdobył cztery razy puchar
          świata.
          Pod tym względem jest fenomenem, niemającym sobie równych. Kariera Adama na
          najwyższym poziomie trwa dopiero czwarty rok, więc do osiągnięcia Weissfloga
          jeszcze mu daleko
          • Gość: jangcy poprawka IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.02.04, 18:50
            Pierwsze znaczace osiagniecia mial przed 6-7 laty. Wlasnie ten moment mozemy
            traktowac jako poczatek jego wielkiej kariery.
            Co do Nykannen'a. To tego nie styl V ubil ale alkohol i narkotyki z ktorymi
            przestal dawac sobie rade gdy wszyscy jeszcze nie mysleli o skakaniu tym stylem.
      • Gość: Zenek Jeszcze nie koniec IP: *.chello.pl 07.02.04, 19:15
        Weissflog też wpadł w dołek, a potem wrócił.
        Małysz potrzebował odpoczynku, a ten sezon jest ulgowy.
        Za to w przyszłym - MŚ, a potem igrzyska.
        Powróci i jeszcze coś wygra!
        • e_rider Re: Jeszcze nie koniec 07.02.04, 19:57
          Gość portalu: Zenek napisał(a):

          > Jeszcze nie koniec

          Ja, pisząc o końcu, miałem na myśli koniec obłędnej małyszomanii,
          a nie - Małysza. Trochę spokoju Adamowi na pewno się przyda. Poza tym,
          wydaje mi się, że Adam-Dominator, przeskakujący swych rywali o 10 metrów,
          to już tylko piękna historia. Małysz, oczywiście, będzie jeszcze odnosił
          sukcesy, może nawet wygrać olimpiadę, jak wygrał w Predazzo, ale era jego
          dominacji jest już definitywnie zakończona.


          > Powróci i jeszcze coś wygra!

          Też tak myślę! Życzę mu tego, ale wydaje mi się, że trzeba z powrotem ściągnać
          Blecharza i Żołądzia do kadry. Adam miał do nich głębokie zaufanie. Teraz jest
          wyraźnie zagubiony. Obecna trenerska "strategia szkoleniowa", to niestety, jak
          mi się wydaje, jedynie "wielka improwizacja". Musi wócić porządek, to,
          być może, wrócą i wyniki.
          Na razie cieszmy się z mistrzostwa świata Rutkowskiego! :))

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka