Gość: Kovalainen IP: 62.121.89.* 28.06.10, 20:17 a ktoś Webberowi kazał zapieprzać? To on najechał. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: MaxX Re: Magazyn F1: Pech Ferrari, wyniki wypaczone ... IP: *.seg5.ucf.edu 28.06.10, 21:08 A co to takiego "safety-car", lub tez "pit lane"? Czy to po "polskiemu", czy moze, po "wolskiemu"?? P.S. Portal "gazeta.pl" regularnie zasmieca polszczyzne i prezentuje roznego rodzaju "makaronizmy". Brzydko, a nawet bardzo brzydko! Odpowiedz Link Zgłoś
f1ligapl Eksperci? :D 28.06.10, 21:09 Niezły ekspert, widzi winę Kovalainena, kiedy nawet sam Webber jej nie widzi i ciekawe gdzie tam była meta, bo Pan Ekspert mówi o sekwencji zdarzeń 150m przed metą, zaiste ciekawe. Może oni o jakimś innym wyścigu tu rozmawiają. A Hamilton... jedynie co można powiedzieć... to co zawsze. Ale porównywanie F1 do Piłki Nożnej, boskie ;] Bardziej to wygląda jakby chłopaki oderwali się od mundialu coby pogadać o F1. Odpowiedz Link Zgłoś
do100jnik a po co to ogladać, w F1 wygrywa zielony stolik 28.06.10, 21:49 i szmal a nie zawodnicy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ralf Magazyn F1: Pech Ferrari, wyniki wypaczone prze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 22:15 A gdzie jest artykuł o tym? Ja nie mam ochoty oglądać Pana Redaktora. Odpowiedz Link Zgłoś
robur1978 Ferrari niech sie lepiej wezmie do roboty 28.06.10, 22:33 Alonso i Ferrari niech sie lepiej wezma do roboty, a nie zwalaja wine na Hamiltona i skandl w sedziowaniu. F1 poniekad polega i od lat opiera sie na szybkich, wyrachowanych decyzjach i cwaniactwie. W Kanadzie jak Petrov dostal kare za jump start, ktora zostala ogloszona po 11 okrazeniach nie bylo skandalu i nikt tego nie zauwazyl. W historii rowniez znane sa przypadki obchodzenia przepisow typu odbycie karnego zjazdu do boksow przez Schumachera na Silverstone w 90-tych latach na ostatnim okrazeniu i przejechanie linii mety ...w boksach. Zagranie to bylo wyjatkowo nie fair i kara nie dala oczekiwanego rezultatu. Tutaj kara byla zgodna z obowiazujacymi przepisami, wykonana w cigu 3 okrazen od jej ogloszenia i jedynie szczesliwe dla Hamiltona okolicznosci zdecydowaly, ze nic na tej karze nie stracil. Jedynym problemem Hamiltona wydaje sie byc to, ze jest 'czarny' i jezdzi szybciej niz 'bialy', a na dodatek jest nr 1 w zespole. Dla wielu takich jak Alonso nie jest to do zaakceptowania. Innym problemem jest to, ze sedziowie najchetniej karaliby polowe stawki, zeby uatrakcyjnic widowisko. 20 lat temu byla dowolna liczba postoju w boksach, wyprzedzanie i jazda kolo w kolo, a czesto rowniez wypychanie sie. I te wyscigi ogladalo sie z przyjemnoscia. Teraz Alonso utknal za Sutilem, Button za Kobayashim, a teoretycznie szybszy Kubica za wolniejszym Barrichello. To jest wlasnie skandal wywolany przez chore przepisy i nowe tory na ktorych trudno sie wyprzedza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ooi Re: Ferrari niech sie lepiej wezmie do roboty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 23:42 "Dla wielu takich jak Alonso nie jest to do zaakceptowania", a skąd to wiesz... telepata? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawymaciej Magazyn F1: Pech Ferrari, wyniki wypaczone prze... IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.10, 22:57 Kilka lat temu, w GW, dodatku sportowym o f1 byly 2 (DWIE) linijki. I to na ostatniej stronie. Skad wiec teraz wzieli sie Ci fachowcy? Ludzi ktorzy winia Heikkiego, ktorych denerwuje, ze Kubica nie wygrywa? Prosze o pomoc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzul Re: Magazyn F1: Pech Ferrari, wyniki wypaczone pr IP: *.clienti.tiscali.it 28.06.10, 23:54 Robia za fachowcow bo im za to placa ale to oczywiscie jest truizm. Pozytywna strona jest to, ze po kilku latach komentowania i (mam nadzieje) czytania na forach jadowitych komentarzy nt. wlasnej niekompetencji czesc z tych dziennikarzy faktycznie zacznie sie orientowac w temacie. To chyba jedyna szansa na fachowy komentarz, zwazywszy, ze jedynym Polakiem, ktory mogly cos ciekawego powiedziec o F1 z wlasnego doswiadczenia jest niejaki Kubica, aktualnie majacy inne (ciekawsze i bardziej dochodowe) zajecie niz komentowanie wyscigow. Odpowiedz Link Zgłoś
f1ligapl Re: Magazyn F1: Pech Ferrari, wyniki wypaczone pr 28.06.10, 23:56 "Eksperci z potrzeby", była potrzeba to są i eksperci, nie ma znaczenia, że nie bardzo wiedzą o czym mówią, ważne, że mina poważna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rincewind Ale o co chodzi ? IP: 109.78.40.* 29.06.10, 01:18 Liczyłem,że Panowie fachowcy wyjaśnią co dokładnie się stało, w jaki sposób Hamilton zyskał na wyjeździe safety car. Więc może ktoś bedzie tak uprzejmy i wytłumaczy mi jak 5-latkowi. Jechał sobie Hamilton i reszta. Pojawia się safety car, Hamilton przyśpiesza i ... i co dalej ? Zwiewa wszystkim ? Dogania procesję ? Kurde, nie załapałem tego. Na którym był miejscu w momencie neutralizacji i na którym się znalazł po niej ? Wytłumaczcie mi, proszę. Bo redaktorzy to chyba przeskakują od "Zczuba" do F1 i albo dredy jak Stec do niedawna ,albo znowu warkoczyki z brody kręcą ... Tylko Pol- Michał Pol, nie bardzo wie co z tym czymś na głowie zrobic ;)Z góry dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WTF Re: Ale o co chodzi ? IP: 213.189.38.* 29.06.10, 09:55 Hamilton (po złamaniu przepisów), jak i Vettel byli przed samochodem bezpieczeństwa, więc po dogonieniu ostatnich aut w stawce mieli niemal okrążenie do przodu. Jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rincewind Re: Ale o co chodzi ? IP: 109.76.89.* 03.07.10, 16:14 W sumie tak. Tylko,że teraz jestem jeszcze głupszy. Dotąd myślałem, że samochód bezpieczeństwa wjeżdża przed bolid prowadzący w wyścigu i cała reszta jedzie , a potem ponownie startuje w takiej kolejności jaka była w momencie neutralizacji. Z tego wynika, że safety car nie tylko niweluje różnice czasowe między bolidami, ale czasem może je nawet zwiększac ... w sumie, co ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jozef co to za facet? IP: 62.113.156.* 29.06.10, 03:36 mam nadzieje, ze tez gosc z 8 dniowym zarostem nie bierze za swoj udzial w programie pieniedzy? czy on w ogole kiedys juz ogladal F1, czy zdarzylo mu sie to po raz pierwszy? wlasciwie, to sie nie jego powinienem czepic, ale autora programu co go zaprosil... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Magazyn F1: Pech Ferrari, wyniki wypaczone pr IP: 92.48.86.* 29.06.10, 05:27 Ekspert Leniarski twierdzi, że Lotus Kovalainena powinien zahamować później, czego nie mógł zrobić, bo miał słabszy samochód. To jest żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asf Re: Magazyn F1: Pech Ferrari, wyniki wypaczone pr IP: 92.48.86.* 29.06.10, 07:25 Czasem mam wrażenie, ze ci panowie specjalnie pieprzą jak potłuczeni, żeby zwiększyć oglądalność Odpowiedz Link Zgłoś
ellmunzai Magazyn F1: Pech Ferrari, wyniki wypaczone prze... 29.06.10, 10:12 To gdakanie o skandalu i złamaniu przepisów przez Hamiltona naprawdę działa mi na nerwy. Ja rozumiem, że jest czarny, wyrachowany, pyskaty i jeździł pod ochroną całego światka F1 w swoim pierwszym sezonie bodaj trzy lata temu. Nagromadziło się sporo niepotrzebnych emocji... ale chrzanienie, że wyprzedził safety-car, kiedy ten jeszcze nie był na torze to jakiś idiotyzm. Widać ludzie nie potrafią się pogodzić z tym, że czarny potrafi jeździć czymś innym, niż Escalade z 22-calowymi obręczami. Każdy wie, że szybszy samochód na torze ma pierwszeństwo przed samochodem wyjeżdżającym z pit-lane. Na powtórkach widać wyraźnie, że Hamilton jechał obok pit-lane bardzo wolno, patrzył na samochód bezpieczeństwa, któremu z wyjazdem na tor się nie spieszy. Hamilton miał do wyboru, albo stać w miejscu i doprowadzić do sytuacji, że ktoś wjedzie mu w dupsko niczym Webber, albo wjechać przed safety-car i ustawić się za nim na następnym okrążeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stary Qfwfq Re: Magazyn F1: Pech Ferrari, wyniki wypaczone pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 18:20 HAHAHHA - "widać że safety car się nie spieszył". Co za komentarz ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś