Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    F1. Webber skasował Hamiltona!

    IP: *.static.ptr.magnet.ie 26.09.10, 15:49
    Hehe, slabo Hamilton, troche sie kolo fortuny odwrocilo. Ale pieknie Kubica wyprzedzil Masse - nawet nie mogl nic zrobic. Co nowe gumki, to nowe gumki!
    --------------------
    Zobacz profil F1 2010 - Gra na Facebooku. Najświeższe informacje o F1 2010 - symulacji Formuły 1 firmy Codemasters.
    www.facebook.com/pages/F1-2010-Gra/149181418444071?ref=sgm
    Obserwuj wątek
      • Gość: mp F1. Webber skasował Hamiltona! IP: *.lanet.net.pl 26.09.10, 16:20
        webber powinien dostać karę przejazdu nie dostał bo sędzia główny był z Australii a jak webber nie dostał to i schumi też bo sytuacja była identyczna a skandaliczna gdyby weberowi się upiekło a schumiemu nie
        • Gość: realista Re: F1. Webber skasował Hamiltona! IP: *.range86-177.btcentralplus.com 26.09.10, 16:41
          Akurat telewizyjni komentatorzy BBC skometowali to inaczej niz 'spece z Gazety'.

          Owszem, Webber wjechal w Hamiltona, ale wlasnie Hamilton nie mial szans na wyprzedzenie Australijczyka i wykonal swoj zwykly, 'wymuszajacy' i niebezpieczny manewr z ktorych jest dosc znany. I o ile slabsi kierowcy by mu odpuscili, to Webber nie 'oddal swego toru' i skonczylo sie tak jak sie skonczylo.

          W momencie ujrzenia napisu 'sedziowie badaja kolizje' to komentarz Anglikow z BBC1 tez byl znamienny -'przeciez Webber nie jest winny', powiedzial jeden, drugi zas dodal 'jesli kogos trzeba ukarac to Hamiltona'.

          Nic, reszty wyscigu nie ogladalem, podoba mi sie jednak obiektywizm angielskich komentatorow, od ktorych uczyc by sie moglo wielu polskich szowinistycznych komentatorow czy sprawozdawcow sportowych. Fair play - to jest to!
          • Gość: Wojt Re: F1. Webber skasował Hamiltona! IP: *.217-171-48.tkchopin.pl 26.09.10, 16:45
            Też to tak widziałem i się mocno ździwiłem tym co gadali nasi spece
      • Gość: Wojt F1. Webber skasował Hamiltona! IP: *.217-171-48.tkchopin.pl 26.09.10, 16:43
        Hamilton sam sobie winien - szarżował w swoim stylu, czyli na "chama", miał problem na dohamowaniu, bo lekki uślizg zaliczył i niestety, był przed Webberem nie dużo przed, ale przede wszystkim zostawił mu sporo miejsca i nie wiem czemu zamiast pojechać szerzej, to chciał koniecznie ścinać do wewnętrznej przez co nadział się na bolid Webbera. Żaden tu spisek, bo kto wie jak jeździ Hamilton, ten mógł czuć zaraz, że jakaś "akcja" będzie. Notabene Kubica wyprzedzał w tym samym miejscu Sutila bodajże i jakoś nie miał problemów, bo pojechał szerzej, zamiast ścinać.
      • Gość: Arek Smarek Typowy racing accident IP: *.home.aster.pl 26.09.10, 16:46
        Nikt tu winny nie był. Sorry Hami. Chyba nie w tym roku...
      • zbig1113 F1. Webber skasował Hamiltona! 26.09.10, 19:22
        Nosił Hamilton razy kilka........

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka