Gość: Grigor
IP: 195.116.254.*
20.03.11, 11:01
Pamiętam jak wygrał pierwszy konkurs tej swojej "dekady", chyba w Kuopio i go zdyskwalifikowali. Pomyślałem wtedy, o kurcze, Polak poleciał ;) A potem, z każdym konkursem widziałem, jak ten skromny, prosty facet tworzy historię... Smutno będzie bez Adama, ale wierzę, że Kamil zajmie jego miejsce!