andy02
26.02.02, 11:57
Za hoga.pl:
Wielkie powroty do .... niewielkich klubów
26 Lutego 2002 Najprawdopodobniej już w pierwszej kolejce rundy wiosennej na
naszych drugoligowych boiskach zobaczymy piłkarzy, którzy porwacają do swych
piłkarskich korzeni: Krzysztofa Bukalskiego i Piorta Reissa.
Pierwszy z nich powraca "za miedzę" do krakowskiego Hutnika. Bukalski, były
reprezentant kraju grał już na Suchych Stawach w okresie największej świetności
klubu z Nowej Huty. W 1989 roku Hutnik, pod wodzą Władysława Łacha, mając w
składzie takich zawodników jak: Marek Koźmiński, Kazimierz Węgrzyn, Leszek
Walankiewicz, Krzysztof Bukalski, czy Mirosław Waligóra awansował do
ekstaklasy, aby w roku 1996 wywalczyć z nim tytuł brązowego medalisty MP.
Ostatnio Bukalski grał, a raczej siedział na ławce w Wiśle. Postanowił więc
wrócić do Hutnika. W związku z tym pół roku przed wygaśnięciem kontraktu, za
porozumieniem stron został on rozwiązany. Bulaski będzie więc, obok
Macedończyka - Saso Janewa znacznym wzmocnieniem Hutnika.
Drugi powrót jest chyba jeszcze bardziej spaktakularny, chociaż też mniej
pewny. Chodzi o ponowne występy w poznańskim Lechu ... Piorta Reissa. Piłkarz
ten został kupiony z Lecha do Herty Berlin, jednak nie udało mu się zrobić w
niej kariery. W związku z tym został sprzedany do MSV Duisburg, a stamtąd do
drugoligowego Greuther Fuerth. Coraz głośniej mówi się jednak o powrocie tego
piłkarza do Wielkopolski. W grę wchodzi tylko wypożyczenie, ale nawet ono
pozwoliłoby Reissowi na regularną grę.
---------------
Pomine nieco niewlasciwy, delikatnie mowiac, tytul newsa oraz mase literowek.
Juz rok temu gdy sie mowilo o powrocie Reissa, to stalem na stanowisku, ze
uwierze, gdy go zobacze wybiegajacego w barwach Lecha na stadionie przy
Bulgarskiej.
I dzis jest podobnie, choc wydaje mi sie, ze jego powrot jest nieco bardziej
prawdopodobny niz rok temu. Po pierwsze Reiss prawie nie gra w Greuth Furth, a
po drugie Lech jest w zupelnie innej sytuacji niz rok temu. Ale uwierze, gdy
zobacze :-))