Gość: bacik
IP: *.toya.net.pl
13.10.11, 18:28
Szanowna Redakcjo "Gazety" w Łodzi !
Bardzo proszę o szczegółowe zapoznanie się z twórczością Szymona Bujalskiego n.t. budowy stadionu miejskiego w Łodzi i ustalenie, czy ma on do tego jakiekolwiek kwalifikacje.
Oto przykłady:
----------------------------------------------------------------------------------
Szymon Bujalski, 2011-10-05, ostatnia aktualizacja 2011-10-04 18:10
Cena pokazówki - komentarz
Trzy miesiące temu Hanna Zdanowska była najszczęśliwszą kobietą na ziemi. - Dzisiaj jest ostatni dzień czerwca i mogę powiedzieć, że się udało - cieszyła się prezydent, która kilkakrotnie obiecywała, że ogłosi przetarg jeszcze w czerwcu. To zdanie utkwiło mi w głowie, bo wyraźnie pokazywało, co w sprawie przetargu było dla pani prezydent najważniejsze. To dotrzymanie słowa. Jak się teraz okazuje, dotrzymanie za wszelką cenę. Nie chodziło o to, by ogłosić przetarg jak najlepszy, lecz by zrobić to jak najszybciej. Oczywiście dopóki nie poznamy wyroku KIO, nie można przekreślać losów przetargu na 100 proc. Widząc jednak, jakie argumenty stoją za firmą PORR - przede wszystkim - wiedząc, jak do przetargu podeszły władze Łodzi, wyroku spodziewam się tylko jednego. Gdy się człowiek śpieszy, to się diabeł cieszy - pani prezydent widocznie o tym zapomniała.
--------------------------------------------------------------------------------
Szymon Bujalski, 2011-10-13, ostatnia aktualizacja 2011-10-13 11:56
"Najgorszy z możliwych", "fikcyjny", "irracjonalny", "przypadkowy" - w taki sposób warszawska firma skrytykowała zaproponowane przez władze Łodzi plany budowy stadionu miejskiego.
Do tej listy dodałbym "nieprzemyślane", "ekspresowe" i "populistyczne". Pani prezydent Zdanowska, która za wszelką cenę chciała dotrzymać słowa, teraz musi liczyć się z tym, że będzie trzeba za to zapłacić. Dzisiaj Krajowa Izba Odwoławcza poda wyrok w sprawie odwołania Porr.