Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    W sobotę na pomoście walczy Agata Wróbel

    IP: *.sympatico.ca 21.08.04, 01:59
    Napoj z czarnej porzeczki moze byc sukcesem Polski na miedzynarodowych
    rynkach. Nie wolno sie poddawac. Bylismy potega stoczniowa i tam sie zrodzila
    kolebka Solidarnosci. Obok lezy Westerplatte i Poczta Gdanska. W Grecji
    partyzanci walczyli z Hitlerem. Komunisci greccy przodowali w boju z
    faszyzmem. Mamy wiele wspolnego.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Spokojny Rodacy, bez nerwow :) IP: *.cfa.harvard.edu 21.08.04, 02:22
        Z jakiegos powodu Drodzy Rodacy przejmuja sie kleska polskiej ekipy. Z tego
        ze polscy sportowcy sa w wieksozosci do dupy (nie wynika ze i Wy jestescie do
        dupy. Chinczycy maja worek medali, ale czy wolelibyscie mieszkac w Chinach
        pseudo-komunistycznych? Albo Ukrainie?

        Jezeli jest wstyd, to tylko wewnetrzny, za granica nikt na to nie zwraca
        uwagi, tylko kazdy patrzy na swoje medale.
        • Gość: meehow Re: Rodacy, bez nerwow :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 04:13
          Panie Spokojny, spokoj jest potrzebny, ale nie w nadmiarze ;-) Dlaczego zeby
          zdobywac wiele medali trzeba od razu byc Chinami lub Ukraina? A moze
          chcielibysmy byc taka np. Australia - zyje tam sie chyba niezle, a ich
          sportowcy zdobywaja medale na peczki.
          A co do tego, czy inne narody interesuja sie naszymi wynikami: kiedy mieszkalem
          w Anglii, prawie kazda nowo poznana osoba, gdy dowiadywala sie, ze jestem
          Polakiem, pytala mnie o nasze sukcesy w sporcie. I co im mialem powiedziec? Ze
          jestesmy potega w lataniu precyzyjnym??!!
      • Gość: Bolinoga Re: W sobotę na pomoście walczy Agata Wróbel IP: *.nyc.rr.com 21.08.04, 05:23
        Wszystko to wina wstapiena do UE. Nagle zatracilismy poczucie swiadomosci
        narodowej: przestalismy byc Polakami, a stalismy sie ludzmi. To bardzo
        niebezpieczne w sporcie. Chinczycy, kiedy walcza o medale nie mysla o sobie
        jako Homo Sapiens Sapiens, ale, ze sa Chinczykami. A to znaczy, ze kiedy
        skacza w dal, w zwyz, albo na trampolinie, maja przed oczami wielkie
        osiagniecia narodu chinskiego: wynalazek muru przekraczajacego 200 km., papieru
        i prochu do jego podpalania oraz najprostrzego alfabetu. Gdyby polscy
        sportowcy ponownie uwierzyli, jak czynili to przed wstapieniem Polski do UE, ze
        sa czlonkami prastarej cywilizacji, ktora wydala Szewczyka ktory zabil smoka, a
        nie Shoemakera, Kopernika, a nie Copernicusa, Szopena, a nie Chopina,
        Sklodowska, a nie Curie, Korzeniowskiego, a nie Conrada, papieza Wojtyle, a nie
        Jana Pawla II, i Malysza, wtedy medale posypaly by sie jak cieple buleczki z
        worka polskiego piekarza. Niestety, polscy sportowcy patrza teraz na swiat
        przez pryzmat doplat do rolnictwa, podbijania rynkow swiatowych sokiem z
        czarnej porzeczki oraz dostosowywania mleczarni do wymogow higienicznych UE.
        Na zgrupowaniach sportowych powinno sie uswiadamiac sportowcom, ze Polacy
        wynalezli lampe naftowa (Lukasiewicz), zdefiniowali prawde (Tarski), odkryli
        Biskupin i zdobyli Gubalowke. Albo wystapmy z UE albo zmienmy nasze metody
        motywowania sportowcow na zgrupowaniach.
        • Gość: Do Bolinogi Re: W sobotę na pomoście walczy Agata Wróbel IP: *.vc.shawcable.net 21.08.04, 06:20
          Nie pisze sie najprostrzego, ale najprostszego, Balwanie.
          • Gość: Bolinoga Re: W sobotę na pomoście walczy Agata Wróbel IP: *.nyc.rr.com 21.08.04, 09:58
            Wg. "Wielkiego Slownika Ortografii Jezyka Polskiego" Prof. Jerzego Hertza, PWN
            2004, pisownia "najprostrzego" przez "sz" jest nalecialoscia z jezyka
            rosyjskiego z okresu rozbiorow. Hertz slusznie uwaza, przytaczajac
            Kochanowskiego, ze geneza slowa "najprostrzego" jest
            slowo "strzyga". "Strzyga", jak wiadomo, nie pisze sie "szczyga".
            P.S. W powyzszym tekscie znajduje sie jeden zamierzony blad. Znajdz go!
            • Gość: Klusek Re: W sobotę na pomoście walczy Agata Wróbel IP: *.orangeschool.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.04, 10:17
              Ja widzę kilka - brak polskich znaków ;-)
              • Gość: Bolinoga Re: W sobotę na pomoście walczy Agata Wróbel IP: *.nyc.rr.com 21.08.04, 11:04
                Nie. Brak polskich znakow nie jest bledem, ale przejawem ewolucji jezyka
                polskiego, zmierzajacej do ich zupelnego wyeliminowania. Niczemu one bowiem
                nie sluza, skoro liter z polskimi znakami albo sie w ogole nie wypowiada albo
                mozna sie ich domyslec. Jesli rozumiesz, co tutaj pisze nie uzywajac polskich
                znakow, to dowod na to, ze sa one zbyteczne.
                Zdaniem Prof. Bartosza Jasinskiego, "Alfabet i Postep", ZNAK 2003,
                wyeliminowanie znakow polskich w naszym jezyku przysporzyloby polskiej
                gospodarce dodatkowego miliarda zlotych, tak przeciez potrzebnego do zalatania
                dziury budzetowej. Jasinski obliczyl rowniez, ze zastapienie "ch" przez "h"
                oraz "rz" przez "z z kropka" zaoszczedziloby poltora miliona ton papieru.
                Pomysl ile drzew niepotrzebnie ginie przez nasze prozne i nielogiczne
                naduzywanie niepotrzebnych liter.
                Szukaj dalej.
                • Gość: Matylda Re: W sobotę na pomoście walczy Agata Wróbel IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.04, 11:43
                  Gość portalu: Bolinoga napisał(a):

                  > Nie. Brak polskich znakow nie jest bledem, ale przejawem ewolucji jezyka
                  > polskiego, zmierzajacej do ich zupelnego wyeliminowania. Niczemu one bowiem
                  > nie sluza, skoro liter z polskimi znakami albo sie w ogole nie wypowiada albo
                  > mozna sie ich domyslec. Jesli rozumiesz, co tutaj pisze nie uzywajac polskich
                  > znakow, to dowod na to, ze sa one zbyteczne.

                  Prof. Bartosz Jasiński powinien jeszcze ździebko zająć się logiką i poczytać
                  trochę na ten temat, a Bolinoga nie cytować go bezmyślnie. Rozumienie tekstu
                  bez polskich znaków funkcjonuje tylko i wyłącznie dlatego, że czytający tekst
                  te znaki ma niejako "w głowie/pamięci". Jeżeli następne pokolenia będą się
                  uczyły języka polskiego bez tychże znaków to w rezultacie zaczną uczyć się
                  zupełnie innego języka. Wtedy dzieci będą rzeczywiście wołoły na uczonego
                  Bartosza Jasinski a nie Jasiński. Ładny mi Alfabet i Postep!

                  > Zdaniem Prof. Bartosza Jasinskiego, "Alfabet i Postep", ZNAK 2003,
                  > wyeliminowanie znakow polskich w naszym jezyku przysporzyloby polskiej
                  > gospodarce dodatkowego miliarda zlotych, tak przeciez potrzebnego do
                  zalatania
                  > dziury budzetowej. Jasinski obliczyl rowniez, ze zastapienie "ch" przez "h"
                  > oraz "rz" przez "z z kropka" zaoszczedziloby poltora miliona ton papieru.
                  > Pomysl ile drzew niepotrzebnie ginie przez nasze prozne i nielogiczne
                  > naduzywanie niepotrzebnych liter.
                  > Szukaj dalej.

                  "... półtora miliona ton papieru... miliarda złotych" (sic!) frapujące, czekam
                  na fachowe wyliczenie tych wziętych z powierza liczb; a dlaczego nie trzech
                  ton, albo pięciu miliardów?
                  • Gość: Bolinoga Re: Matylda Nielogiczna IP: *.nyc.rr.com 21.08.04, 12:57
                    Matylda zarzuca Prof. Jasinskiemu i mnie nielogicznosc twierdzac, ze jesli
                    wyeliminujemy z jezyka polskie znaki, to nastepne pokolenie bedzie sie uczylo
                    jezyka bez znakow, a przez to nie bedzie moglo go rozumiec, bowiem warunkiem
                    rozumienia jezyka bez znakow polskich jest znajomosc jezyka ze znakami
                    polskimi, ktore to znaki czytelnik ma "niejako w glowie/pamieci". Jest to
                    argument nielogiczny, gdyz jest on wewnetrznie sprzeczny. Skoro ktos nauczy
                    sie jezyka bez znakow, to, z definicji, bedzie go przeciez znal. W hebrajskim
                    w ogole nie istnieja samogloski, a mimo to Hebrajczycy napisali w nim Biblie i
                    jest on jezykiem oficjalnym w Izraelu. Rzecz w tym, droga Matyldo, ze jezyka
                    niemowle nie uczy sie z ksiazek, ale z rozmowy. W rozmowie znaki polskie nie
                    istnieja. Czy w pisowni pozostawimy polskie znaki czy je pominiemy, nie bedzie
                    to mialo absolutnie zadnego znaczenia dla rozwoju polskiego jezyka. Przeciez
                    jego tworcy byli kompletnymi analfabetami. Nie znali rowniez gramatyki.
                    Jezyka nie tworzy sie na podstawie jakiejs formalnej gramatyki, ale gramatyka
                    zaczyna sie ksztaltowac wraz z rozwojem jezyka. Uproscmy jezyk, a zalatamy
                    dziure w budzecie i ocalimy wiele pieknych polskich drzew.
                    Nota bene, Jozef Kozien, psycholog z Krakowa, argumentuje w Tygodniku
                    Powszechnym z marca ubieglego roku, ze nauka skomplikowanej polskiej ortografii
                    w szkolach, presja nauczycieli na uczniow by te gramatyke stosowac poprawnie,
                    czyni ogromne szkody w psychice naszej dziatwy. Wiele chorob psychicznych w
                    pozniejszym wieku, takich jak schizofrenia, anoreksja, etc., ma swoje poczatki
                    wlasnie na wysoce stresujacych lekcjach jezyka polskiego.
                    • Gość: Matylda Re: Matylda Nielogiczna IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.04, 13:09
                      Odpowiedziałabym ci chętnie, ale rozbolała mnie głowa.
                      • Gość: Bolinoga Re: Matylda z Migrena IP: *.nyc.rr.com 21.08.04, 13:24
                        Bardzo Ci wspolczuje, Matyldo. Mam nadzieje, ze migrena szybko ustapi i
                        bedziemy mogli kontynuowac nasza intelektualna wymiane zdan na temat jezyka a
                        propos sztangistki Wrobel. Osobiscie, gdy mnie boli glowa, polykam tabletke
                        Ibuprofen dostepna w kazdej aptece w Stanach.
                    • Gość: Niepewna Re: Matylda Nielogiczna IP: *.utaonline.at 21.08.04, 13:47
                      Jesli polska ortografia jest skaplikowana to co powiedziec o francuskiej???
                      • Gość: Bolinoga Re: Niepewna IP: *.nyc.rr.com 21.08.04, 14:00
                        Ze jeszsze gorsza. Czy choc raz w naszej historii nie, miast kopiowac
                        Francuzow, powinnismy im dac przyklad do nasladowania?
                • Gość: Strzyga Re: W sobotę na pomoście walczy Agata Wróbel IP: *.utaonline.at 21.08.04, 11:44
                  Szkoda, ze chce sie wyeliminowac z pisowni polskie znaki. Byc moze to kozystne
                  z punktu widzenia gospodarki, ale czy Tobie podoba sie tak "okaleczony" tekst?
                  Ja mieszkam obecnie w Austrii i wiem, ze kraje niemieckojezyczne pomimo
                  przeprowadzonej reformy pisowni nie zrezygnowaly ze swoich znakow... Poza tym
                  czyz Ciebie nie interesuje pochodzenie slow? Tak pieknie wyjasniles rodowod
                  slowa "najprostrzy".
                  • Gość: Bolinoga Re: Strzyga IP: *.nyc.rr.com 21.08.04, 13:14
                    Dziekuje za mile slowa. Wyeliminowanie polskich znakow z pisowni w zadnej
                    mierze nie przeszkodzi dochodzeniu genezy slow, a przeciwnie, moze pomoc.
                    Wezmy pod uwage np. slowo "rodowod", ktorego uzyles. W takiej wlasnie formie,
                    bez kreski nad drugim "o", jest ono blizsze staroslowianskiemu "rodowod".
                    Slowo to bylo polaczeniem "rod", "rodina", "rodzina", oraz "wod", "wodz", czyli
                    glowa rodu. "Rodowod" znaczy "rodzina pochodzaca od danej glowy rodziny".
                    A propos, przebywalem w Austrii na poczatku lat osiemdziesiatych w obozie dla
                    uchodzcow w Traiskirchen (nie jestem pewny pisowni).
                • Gość: tomek Re: W sobotę na pomoście walczy Agata Wróbel IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.08.04, 12:09
                  a ja wiem ( . )
                  • Gość: Bolinoga Re: Tomek IP: *.nyc.rr.com 21.08.04, 14:03
                    Chwalic sie, ze sie wie, a pokazac, ze tak jest, to dwie rozne rzeczy.
      • Gość: Lope Re: W sobotę na pomoście walczy Agata Wróbel IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.08.04, 11:30
        Podnoszenie ciężarów kobiet to nieporozumienie. Szkoda ciał.
      • Gość: BOLIDUPA Re: W sobotę na pomoście walczy Agata Wróbel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 11:45
        A ja wysłałbym na ciężary naszą komentatorkę Chylewską.
        Jakby jej sztanga spadła na anorektyczną główkę, może przestałaby bawić się non
        stop kartkami i pleść kosmiczne bzdury w rodzaju:
        "niech pan pogratuluje KOLEGOWI" albo "przenosimy się na tor kajakarstwa na
        razie jeszcze górskiego" itd itp.
        • Gość: cezar Re: W sobotę na pomoście walczy Agata Wróbel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 11:55
          Nasza Wróbelek powinna się raczej nazywać Kondor albo Struś ( bez urazy).
          Mam nadzieję, że pokaże tym przerażonym panienkom od siatkówki jak się walczy!
          Nawiasem mówiąc: ile panny przegrają dzisiaj z Tunezją? I z kim mogli by
          ewentualnie wygrać? Z Timorem Wschodnim? ( średnia wzrostu 160 cm, do
          dyspozycji 1 piłka).
      • Gość: patsuj Re: W sobotę na pomoście walczy Agata Wróbel IP: 212.244.141.* 21.08.04, 12:50
        dzisiaj Agata na pewno zdobędzie medal co do tego nie mam żadnych wątpliwości
        zastanawiam się tylko jaki ale wierzę w to że usłyszymy mazurka dąbrowskiego:D
        trzymam za ciebie kciuki Agato!!!
      • Gość: Afrok Re: W sobotę na pomoście walczy Agata Wróbel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 13:45
        to jest baba Agata Wróbel cool oby tak dalej trzymam za nia kciuki dzisiaj

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka