Gość: Ania
IP: *.dynamic.chello.pl
26.07.11, 19:08
Spłaciłam zadłużenie w całości u komornika. Dał mi pismo, że zwalnia moją pensję z zajęć, ale powiedział, że pismo o spłacie zadłużenia dostanę pocztą do domu. Teraz się denerwuję, że doliczy mi jakieś opłaty manipulacyjne. Spłaciłam na podstawie aktualnego stanu zadłużenia na dzień spłaty, ale nie wzięłam od niego pisma z aktualnym stanem zadłużenia. Po prostu pokazał mi, ile zostało, wpłaciłam (mam dowód wpłaty oczywiście), potem wystawił pismo o zwolnieniu pensji z zajęć, a na pismo o spłacie mam czekać. Mam się co denerwować, czy spać spokojnie?