Gość: Piranha
IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net
29.06.14, 20:34
Wczorajszy mecz Brazylii z Chile to nokaut dla fanow pilki noznej szczegolnie tych ktorzy kibicuja Brazylijczykom.Zenada co grala ta Armada i mam nadzieje,ze Rodrigues z kolegami posle w dzungle "na halucynogenne" grzybki te Neymary,Hulki czy inne bidulki.
Dzisiejszy mecz..."sila spokoju" i sila umiejetnosci pozwolily Latynosom na tyle,ze strzelili te 1 bramke.Potem "walec" kierowany przez prawoskrzydlowego Arjena i prawego defensywno-ofensywnego pomocnika Dirka,cudowny gol Wesleya oraz decycja van Gaala o desygnowaniu do karnego Jana Klasa(Arnje ma szlaban na karne-wiadomo) zalatwily sprawe.
Zawiodl Robin van Persie.Byc moze Robben van Persie pokaza taka gre jak przeciw Hiszpanii?
Za wczesnie jeszcze na osad "rundy nokautu" ale Holandia gra a Brazylia pozuje.Kolumbie tez stawiam na wyzszym szczeblu niz "kanarki".
A plemniki Zeusa dadza rade plemnikom Wirakoczy,ole!
Trzeba teraz jakies lekutko strawne korytko zaliczyc + browarka przed meczykim.