Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    W poniedziałek rusza Tour de Pologne

    IP: *.w83-113.abo.wanadoo.fr 05.09.04, 23:19
    Ciekawi mnie jedna rzecz...
    Francuzi maja swoj Tour de France,
    Wlosi Giro d'Italia,
    Hiszpanie Vuelta à Espana itd...

    To dlaczego Polska nie moze miec Wyscig dookola Polski tylko Tour de
    Pologne???

    Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: bazyliszek Re: W poniedziałek rusza Tour de Pologne IP: *.chello.pl 05.09.04, 23:31
        może dlatego, że to nazwa historyczna, licząca sobie kilkadziesiąt lat?

        nazwa "Wyścig dookoła Polski" jest tez trochę za długa.
        nikt by jej poza tym nie wymówił :)
        • Gość: jojo Re: W poniedziałek rusza Tour de Pologne IP: *.proxy.aol.com 06.09.04, 00:16
          Pan Lang juz zapomnial kiedy pomocnikiem byl? zapomnial kiedy Lucjanowi i dla
          Staszka szprychy po wyscigach juniorskich prostowal w hotelach i na Pan ich
          nazywal? Ciec wyscigow w 1969 roku do dzisiaj dla mnie cieciem jest,Flota tez
          jego ludzkosci nie nauczyla,gnojka samolubnego !!!
          • Gość: Jacek-t Musiałeś się nieźle nawalić... IP: *.chello.pl 06.09.04, 04:07
            żeby taki stek bzdur napisać. Jeśli nawet Lang Staszkowi szprychy prostował to
            sam sobie odpowiedz na pytanie: gdzie teraz jest ten Staszek a gdzie czesław
            Lang? A cieciem to chyba ty jesteś, sądząc po poziomie intelektualnym twojej
            wypowiedzi. I nie wiem czy nie obrażam w ten sposób wielu cieciów.
      • Gość: blq a mnie ciekawi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.04, 01:25
        Tak, z tym, czemu to nie jest "Dookola Polski" to dobre pytanie. Moze i nazwa
        historyczna, ale w podanej przeze mnie formie na pewno nie bylaby za dluga.

        Mnie jednak ciekawi co innego. Czemu nasz wyscik MUSI sie odbywac w tym samym
        terminie co hiszpanska Vuelta? Czy naprawde, w calym roku nie ma takiego
        terminu, by nie kolidowal z Wielka Trojka i by lepsi kolarze mogli goscic i u nas?

        A jesli juz robi sie wyscig, ktory do Vuelty ma sie tak, jak daewoo do
        mercedesa, to moze by tak nie rozdmuchiwac go medialnie? jest sobie i ok ze
        jest, moze ktos przyjdzie popatrzec na ulice, chlopaki sie poscigaja... ale nie
        wmawiajcie ludziom, ze to wielka europejska impreza. Ta wielka jest na plw
        Iberyjskim. U nas jest sredniak.
        • Gość: Jacek-t Re: a mnie ciekawi... IP: *.chello.pl 06.09.04, 04:04
          Wcale nie średniak, bo średniaków nie kwalifikowali do cyklu ProTour. Do tego
          cyklu nie weszły min. tak renomowane wyścigi jak 4 Dni Dunkierki czy Baskijski
          Rower (Euskal Bizikleta). Porównanie TdP z trzema wielkimi Tourami jest bez
          sensu bo to zupełnie odrębna kategoria. Ale kolarstwo nie składa się z samych
          wielkich Tourów. Poza tym w dzisiejszym kolarstwie zawodowym żaden kolarz nie
          jedzie we wszystkich Tourach więc np. wielu bohaterów TdF zamiast na Vueltę
          może przyjechać na TdP. W tym roku jeszcze wielu z nich zamiast TdP wybiera
          inne wyścigi odbywające się mniej więcej w tym samym czasie (takie jak Tour of
          Britain gdzie jadą ekipy US Postal i T-Mobile w bardzo silnych skladach). Ale w
          przyszłym roku bedą mieli obowiązek startu w TdP. I to jest miara sukcesu
          Czesława Langa jako organizatora.
        • Gość: bibi Re: a mnie ciekawi... IP: 217.11.130.* 06.09.04, 10:19
          Jeśli wyścig kopiuje z innego nawet tak ważną rzecz jak nazwa to nigdy nie
          będzie miał większego znaczenia i zostanie średniakiem. Skoro w rajdach
          samochodowych jest RAJD POLSKI , dlaczego ten wyscig nie nazywa sie WYŚCIG
          POLSKI. co to za nazwa TOUR DO POLOGNE , nawet francuzi się dziwią.
          • Gość: m Re: a mnie ciekawi... IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.04, 13:00
            szkoda, że zapierniczyliśmy taki wyścig jak Tour De Pokoju, sorka Wyścig
            Pokoju, to było ciekawe, 3 państwa europejskie itp.
            Ja wiem, że to ma komunistyczny rodowód, ale teraz możnaby spowodować, że byłby
            to wyścig bardzo europejski, międzynarodowy, takie inicjatywy n.p. Unia lub
            media kochają.
            A tur de poloń, to dziadostwo, nikogo w Europie nie interesujące.
          • Gość: marian Re: a mnie ciekawi... IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.04, 13:41
            moim zdaniem w tegorocznej edycji tur de poloń wygra jurek Pipciński z
            zawodowej grupy CCC Sklep Rybny Siewierz lub Alojzy Burak z grupy zawodowej
            Hurtownia Skarpetek i Podkoszulek Puszczykowo Górne.
            Ale będzie o to niezwykle trudno, bo wystartują wielkie gwiazdy, m.in. Pipeloni
            z Włoch - zwycięzca ubiegłorocznego wyścigu międzyszkolnego w Padwie i Johann
            Schturz - mistrz Drezna w wyścigu emerytowanych dentystów i protetyków.
      • Gość: shejk Re: W poniedziałek rusza Tour de Pologne IP: *.phil.east.verizon.net 06.09.04, 05:27
        Jestem bardzo zadowolony ze Langowi udalo sie zrobic Tour de Pologne na miare
        wielkich wyscigow, moze za pare lat doczekamy sie slawy na miare Szurkowskiego.
        Tour de Pologne to jest najlepsza nazwa jaka moze byc.
        Niewiem czy sie nie myle bo dawno wyjechalem z Polski ale wyscig dookola Polski
        byl i jechano wokol Polski.
        Nasze nazwiska na zachodzie nie sa mozliwe do wypowiedzenia a tak gdy kolarz
        z innego kraju pojedzie w Tour de Pologne i pozniej opowie swoim kolegom to
        odrazu zalapia.
        Mosimy uczyc sie po angielsku bo po rusku zapomnielismy i juz nie chcemy.
        • Gość: m.k. Tur de Poloń IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.04, 08:35
          Ten wyścig jest nędzny, bo:
          1)Ma głupią nazwę (wcale nie angielską, tylko francuzką),
          2)Odbywa się w tym samym czasie co Vuelta, przez to nie ma szans by pokazano go
          n.p. w Eurosporcie, nawet w niusach o nim nie wspominają,
          3)Jeśli nawet przyjeżdża jakiś niezły kolarz, to ma to w d..., nie stara się,
          nie wygrywa etapów, wygrywają zazwyczaj Polacy, którzy są dennymi kolarzami, co
          potwierdzili na olimpiadzie.
      • Gość: bb dlaczego nie WYŚCIG POLSKI IP: 217.11.130.* 06.09.04, 10:25
        Jeśli wyścig kopiuje z innego nawet tak ważną rzecz jak nazwa to nigdy nie
        będzie miał większego znaczenia i zostanie średniakiem. Skoro w rajdach
        samochodowych jest RAJD POLSKI , dlaczego ten wyscig nie nazywa sie WYŚCIG
        POLSKI. co to za nazwa TOUR DO POLOGNE , nawet francuzi się dziwią.
        • Gość: ble Re: dlaczego nie WYŚCIG POLSKI IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.04, 12:52
          ja bym wolał, żeby nazywał się Giro Di Polonia.
          albo vuelta la polonia
          • Gość: mair Re: dlaczego nie WYŚCIG POLSKI IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.09.04, 13:01
            Czy Jerzy Góra będzie komentował? Bo jak tak to nawet obejrzę!
            • Gość: Wilk Re: dlaczego nie WYŚCIG POLSKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.04, 18:21
              Nie wywołuj wilka, tfu, Góry z lasu ;)
      • Gość: jaap Re: W poniedziałek rusza Tour de Pologne IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 06.09.04, 13:04
        I dlaczego oni jada co roku ta sama trasą. Ciągle tylko ten Orlinek i Orlinek.
      • Gość: maramo Trasa wyścigu? IP: 217.99.155.* 06.09.04, 13:26
        Czy w Polsce nie można znaleźć innej trasy dla tego wyścigu? Przecież człowieka
        krew zalewa oglądając przez 10 lat niemalże tą sama trasę. Mam dość Orlinka i
        innych górek koło Karpacza. Chyba nie jest trudne dogadać się z miejscowymi
        władzami i póścić wyścig w inne rejony Polski.
      • pawelcio23 Co rok ta sama trasa! Ten sam termin co Vuelta! 06.09.04, 13:27
        1)Czemu rok w rok trasa wyscigu jest niemal identyczna?? Czy nie mogłaby
        kończyć się np w Beskidach???
        2)Czemu Tour de Pologne jest w tym samym czasie co Vuelta?
        3)Czemu nie jest dłuższy?
        Ulokowanie go w innym terminie i wydłużenie, dałoby mu szansę na postawienie w
        gronie wielkiej trójki Giro, Vuelta i Tour de France? wiem że nie wszyscy
        dobrzy kolarze starują w wielkich wyścigach, ale bądzmy szczerzy naprawdę dobry
        kolarz mając do wyboru Vueltę i Tour de Pologne wybierze ten pierwszy wyscig. A
        nawet jesli któryś zdecyduje się na udział w wyścigu w Polsce, to bedzie
        samotną gwiazdą - atrakcyjnośc wyscigu polega niena tym że STARTUJE jeden
        wielki kolarz, ale że ŚCIGA SIĘ przynajmniej kilku!
        • Gość: camillo Re: Co rok ta sama trasa! Ten sam termin co Vuelt IP: 80.51.231.* 06.09.04, 14:45
          > Ulokowanie go w innym terminie i wydłużenie, dałoby mu szansę na postawienie
          w gronie wielkiej trójki Giro, Vuelta i Tour de France? ]

          Ludzie, realizmu trochę. TdP nie jest i nie będzie wyścigiem rangi GT. Gdzie Wy
          zresztą chcecie te wyścigi robić? Jeżeli trasa TdP co roku kończy się na
          Orlinku, to nie dlatego, że Lang się uparł, tylko dlatego, że jest to jedyna w
          Polsce w miarę selektywna góra, na której da się zrobić jeszcze pętlę - czyli
          zmusić kolarzy do wjechania na nią parę razy.

          Poza wielkimi tourami wszystkie najważniejsze wyścigi (a więc Tour de Suisse,
          Paryż-Nicea, Dauphine Libere, kilka wyścigów w Hiszpanii) trwają siedem-
          dziesięć dni, a więc tyle, ile trwa TdP.

          Żaden kolarz nie ściga się w tej chwili we wszystkich wyścigach, więc nie jest
          żadną przeszkodą, że TdP odbywa się w tym czasie, co Vuelta. Jak ktoś chce
          jechać Vueltę, to niech jedzie. Jak woli się przygotowywać do Mistrzostw
          Świata, to może wybrać TdP. Dauphine Libere też odbywa się w tym samym czasie,
          co Giro, co nie przeszkadza mu mieć świetnej obsady. Natomiast powiedzmy sobie
          otwarcie - TdP, ze względu na swoją trasę, nie będzie preferowany przez super
          gwiazdy błyszczące w wielkich tourach jak Armstrong, Ullrich, Simoni czy Heras.
          Za mało selektywny. Zresztą ci kolarze, którzy błyszczą w wielkich tourach,
          rzadko traktują bardzo poważnie krótsze wyścigi - traktują je najczęściej jako
          element przygotowań. O zwycięstwo walczą inni - kolarze, którzy na GT
          najczęściej albo są pomocnikami liderów, albo nastawiają się na zwycięstwa
          etapowe, a nie walkę o miejsce w ścisłej czołówce całego wyścigu.

          Myślę, że ambicją Langa jest, aby TdP był w czołówce wyścigów tygodniowych. To
          jest realne. Z GT nie ma co się porównywać, to inna półka jest.
          • Gość: czytelnik Re: Co rok ta sama trasa! Ten sam termin co Vuelt IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 06.09.04, 15:04
            No właśnie. Nie ma co porównywać Tour de Pologne z wielką trójką, ale Czesław
            Lang wciąż to robi. I uważa, że Tour de Pologne dorównał już tym wyścigom. Oto
            fragment wywiadu z "Gazety".

            (GW) - Czy nie marzy się Panu, aby w przyszłości zamiast wielkiej trójki: Tour
            de France, Giro d'Italia, Vuelta a Espana na świecie mówiło się o czwórce, wraz
            z Tour de Pologne?

            (Czesław Lang) - Ale my już jesteśmy imprezą tej samej rangi. Oczywiście
            różnica zawsze będzie. Tam są inne trasy. Wyścigi mają inną historię. Ale jeśli
            chodzi o rangę imprezy, stoimy na tym samym szczeblu.
            • Gość: camillo Re: Co rok ta sama trasa! Ten sam termin co Vuelt IP: 80.51.231.* 06.09.04, 16:16
              > No właśnie. Nie ma co porównywać Tour de Pologne z wielką trójką, ale Czesław
              > Lang wciąż to robi. I uważa, że Tour de Pologne dorównał już tym wyścigom.
              Oto fragment wywiadu z "Gazety".

              Nie, Lang jest przytomny i wie doskonale, czym się różni TdP od Vuelty, ale
              świetnie opanował sztukę autopromocji :). Natomiast to, że dziennikarze nie
              potrafią odróżnić w jego wypowiedziach ziarna od plew, ale bezmyślnie (albo, co
              gorsza, świadomie) powielają jego propagandę i wprowadzają w błąd kibiców w
              Polsce, to jest już zupełnie inna sprawa, niestety.
              • Gość: mk Re: Co rok ta sama trasa! Ten sam termin co Vuelt IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.04, 18:46
                a tam...
                Nie ma szans, by Tur de Poloń stał się czymś takim jak Tour De France albo
                Vuelta - to oczywiste, ale może dorównać wyścigom Dookoła Szwajcarii czy
                Belgii.
                A raczej mógłby, bo termin w którym się znajduje nie daje takich szans.
                Szans na co?
                1) Na to, żeby przyjechali dobrzy zawodnicy (jadą w Vuelcie), więc jak co roku
                będziemy podziwiać takich "mistrzów" jak Kohut czy tam inny Pipciński.
                2) Na to, żeby wzbudzić zainteresowanie w mediach. Żadna telewizja nie pokazuje
                niusów z tego wyścigu, żadna nie transmituje (kogo w Europie obchodzi
                rywalizacja Kohuta z Baranowskim?)
                Zauważ, że wyścig dookoła Szwajcarii jest transmitowany przez Eurosport, a tiur
                de poloń nie pojawia się nawet w niusach.
                A jeśli chodzi o przygotowywanie do mistrzostw świata (że niby Tiur ten jest
                taki odpowiedni) to zauważ, że Polacy i inni kolarze, którzy zazwyczaj w nim
                brylują nic nie osiągają na MŚ, natomiast zdarza się, że wygrywają kolarze
                brylujący wcześniej w Vuelcie.
                Co do tras to też nie masz racji, górek w Polsce jest trochę poza Orlinkiem,
                poza tym Orlinkek to tylko 2 ostatnie etapy, wcześniej jest równina, chyba mi
                nie powiesz, że takiego etapu jak z Gdańska do... nie można znaleźc nigdzie
                indziej. A etapy równinne też co roku są takie same. (lub prawie takie same)
                • bazyliszek4 Re: Co rok ta sama trasa! Ten sam termin co Vuelt 06.09.04, 19:30
                  Gość portalu: mk napisał(a):

                  > Zauważ, że wyścig dookoła Szwajcarii jest transmitowany przez Eurosport, a
                  tiur
                  >
                  > de poloń nie pojawia się nawet w niusach.

                  no jak to nie. od kilku lat codziennie podają wyniki na Eurosportnews (nawet w
                  wersji anglojęzycznej). zobaczymy jak bedzie w tym roku...
                • Gość: TomAsz Re: Co rok ta sama trasa! Ten sam termin co Vuelt IP: 212.160.165.* 07.09.04, 14:42
                  Czlowieku jak ci sie nie podoba to nie ogladaj/nie intersuj sie. Masz bardzo
                  blade pojecie o kolarstwie. Organizatorzy wiekszych wyscigów nie moga sobie
                  pozwolic na swobodne zmiany terminow, wszystko to musi byc uzgodnione z UCI
                  (jakbys nie wiedzial z Miedzynarodowa Unia Kolarska).

                  Tour de Suisse od lat nie bylo w Eurosporcie, ale to szczegól, nie mowiac juz o
                  wyscigu Dookola Belgii, ktory ma podobna klase i obsade co Tour de Pologne
                  (nata bene po wejsciu Pro Tour prawdopodobnie upadnie i bedzie zastapiony
                  wyscigiem dookola beneluksu).

                  Oczywiscie pan Lang robi propagande swojego wyscigu ponad jego rzeczywista
                  klase, ale takie sa czasy ze trzeba sprzedac towar. Robi wyscig za swoje
                  pieniadze i jezeli nie zadowoli sponsorów nie zapewni im odpowiedniego odzwieku
                  w mediach, to wyscig upadnie.

                  Nie rozumiem o co chodzi z tym Orlinkiem. Kolarstwo zawodowe to rywalizacja
                  sportowa, a nie wycieczka krajoznawcza, ma byc walka, emocje, a to zapewnia
                  trasa w Karpaczu.

                  Tak naprawde na obsadę TdP wplywa poziom gospodarczy naszego kraju, firmy
                  sponsorujace kolarstwo nie maja wielkiego interesu aby reklamowac sie poprzez
                  swoje gwiazdy w biednej Polsce, wola wybrac Vuelte czy Tour of Britain. Formula
                  UCI Pro Tour zmusi ich by przyjechac do Polski, chociaz watpie czy ze swoimi
                  gwiazdami w skladzie.

                  Ogolnie to co zrobil Lang z Tour de Pologne w naszej smutnej kolarskiej
                  rzeczywistosci jest godne podziwu, szkoda ze niewielu to rozumie.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka