Gość: sardo
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.10.04, 20:47
Nie wiem jak reszta towarzystwa, ale ja uważam, że to Dudek wybronił nam ten
jakże ważny mecz. Brawo Jurek, nie było lepszego momentu na przebudzenie.
Jakoś nie trafiłem jeszcze na napinki Lis(t)ka, chyba lepiej zahulał w tej
Bratysławie.
W morde, normalnie się cieszę na te eliminacje...
Janasowi wystarczy na 24 godziny przed meczem rozje..ć koncepcję i będzie git.