Gość: modo
IP: *.tch.waw.pl
28.08.01, 12:50
Witam,
Chyba bardziej od przepychanek w stylu " awansujemy czy nie, teraz czy po meczu
z Białorusią " interesujące jest:JAK powinniśmy, Waszym zdaniem zagrać z
Norwegią - zwłaszcza w kontekście kontuzji Swierczewskiego?
Moze zacznę od ustawienia:
Dudek
Zewlakow, Hajto, Waldoch, Klos
Krzynowek, Kozminski, Kaluzny, Karwan
Oli, Kryszalowicz
Wydaje mi sie, ze ustawienie Kozminskiego w srodku, a Krzynowka na lewej pomocy
daje agresywiejsza i "celniejsza" druga linie niz w wariancie z Kozminskim z
boku i Bakiem w srodku.
Nie sadze, aby dobra taktyka byl atak pozycyjny. Presja na atakowanie na
wlasnym stadionie jest zawsze duza, ale mysle, ze rozsadniej byloby stsowac
agresywny pressing na calym boisku w pierwszej polowie meczu i nie dac im nic
strzelic, a w drugiej pozwolic im "budowac reprezentacje na Euro 2004" i
strzelic dwie bramki z szybkich kontr ( Flo po meczu w Oslo:"Polacy graja
najlepsza kontre na swiecie"). Tak bym to ustawil, bo widac, ze nasi nie maja
kondycji na pressing przez pelne 90 min.
Czy Rzasa jest prawym czy lewym pomocnikiem? Jezeli lewym ( tak mi sie wydaje
ktos o nim pisal ) to znaczy ze na lewa pomoc mamy trzech gosci a na prawa
jednego (Karwana).
Pozdrawiam
modo