Gość: mateusz
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
07.05.02, 22:27
Wydawać by się mogło, że "naszym" piłkarzom
można zarzucić tylko tyle że reprezentują
żenujaco mizerny poziom sportowy.
Tymaczasem okazało się że:
- to prymitywne chamstwo (niesportowe
zachowania Hajty i Koźmińskiego)
- pazerne (żałosne i kłamliwe utyskiwanie o kasę
Świerczewskiego)
- nie stroniące od drug'ów (Smolarek)
- bezczelne (żenujące protesty Wałdocha, Hajty i
innych w sprawie kolesia Iwana)
- bez klasy (normalny człowiek widząc, że nawet
w swoim podrzędnym klubiku mają go dość, sam by na miejscu Iwana
zrezygnował, a nie podpuszczał kolesi przeciwko trenerowi
i to tuż przed mundialem)
- o wygórownym mniemaniu o sobie (np. II-ligowiec
Wichniarek stawiający trenerowi nieeleganckie
ultimatum)
- niewdzięczne (niepochlebe wypowiedzi n/t Olisadebe,
dzięki któremu te kolesie w ogóle jadą do Korei)
.... no i do tego jeszcze ta żenująco-szowinistyczna piosoneka ("hymn"
reprezentacji), w której jakiś grubas wyje coś niezrozumiale
majac za sobą tło złożone z przebranych dzieci (oczywiście nie znalazła się
koszulka z napisem Olisadebe), łysych kiboli-szalikowców,
flag i huzarskich skrzydeł ... ale wiocha !
A pozytywy tej sytuacji - trener jest OK i stara się zachowywać
prawidłowo wobec zachowań ww. "piłkarzyn".
No i jeszcze jeden pozytyw - Olisadbe mimo wszystko chce grać.